IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Stawek

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Nimue
Żniwiarz
avatar

Liczba postów : 15
Join date : 25/01/2014

PisanieTemat: Stawek   Sob Sty 25, 2014 9:30 pm

First topic message reminder :

    Mały z piękną krystaliczną wodą stawek. Na pewno wszelakie zwierzęta mogą pić z tego wodopoju. Na jednym z brzegów znajduję się mały pomost, na którym spokojnie jedna osoba mogłaby się położyć. Widać, że był solidnie zbudowany. Czasem jakaś żabka poskacze. W stawku pływają złote rybki. Widocznie ktoś ich dogląda. Wokół jest posadzone kilka drzewek.

___________________


Kobieta musi być piękna i silna.
Łamię regułę, ponieważ jestem brzydka i słaba.
Pozdrawiam, Nimue Heavensword.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość
Saja
Żniwiarz
avatar

Liczba postów : 207
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Stawek   Czw Cze 08, 2017 11:25 am

- Jak widzisz ognisko już jest. Zresztą zwierzyna tak samo. Bardzo dorodne te szaraczki. - puściła oczko w jego stronę. Fakt że udało mu się trafić w jej gust. Mięsko z królika jest nie tylko zdrowe, ale także smaczne. Podeszła bliżej i rzuciła kilka gałęzi do ogniska, aby ogień stał się nieco większy. Spojrzała kuszącym wzrokiem w jego stronę.
- Siadaj i napij się, ja zajmę się Twoją zdobyczą.
Saja miała wyprawę co do patroszenia i skurowania królików. Nawet na ognisku potrafiła zrobić cudowne smaczne mięso. Chwyciła oba królik i jednym ruchem prawej dłoni zdjęła z szaraka skórę i tak zrobiła z drugim. Bardzo szybko też pozbyła się ich wnętrzności. Nabiła oba królik na patyk i położyła nad ognisko. Mięsko powoli się opiekało.
Noc zbliżała się wolnymi krokami. Saja odczuwała na swojej skórze lekki chłód nadchodzący od strony stawu. Mogła ubrać się trochę cieplej? Ale kto by przypuszczał, że spędzi noc u boku takiego przystojniaka? Dziewczyna przysuneła się trochę bliżej Brena.
- Jak Ci się podoba? Można odpocząć na łonie natury i zapomnieć o wszystkim innym. Choć szkoda, że zrobiło się nieco zimno.- Uśmiechnęła się, a na jej policzkach pokazały się dwa niewielkie rumieńce. Miała nadzieję ogrzać się przy ognisku, choć ramiona Brenna byłyby o wiele cieplejsze i przyjemniejsze.

___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Brendan Flamel
Mistrz Żniwiarzy
avatar

Liczba postów : 102
Join date : 17/03/2017

PisanieTemat: Re: Stawek   Wto Cze 13, 2017 4:55 pm

-Bardzo ładne ognisko kochana- Powiedział przyglądając się temu co Saja zdążyła już przygotować, podobało mu się to jak rozplanowała cały "obóz". Saja przepięknie wyglądała na tle zachodzącego słońca, jeszcze piękniejsza, jeszcze bardziej pociągająca, zachęcała sexapilem. Gdy zaczęła zajmować się ich przyszłym posiłkiem widział z jaką grają to robi, nie mógł oderwać swojego wzroku od niej. Czuł się jakby był zachipnotyzowany ruchami inkwizytorki niczym kobra hipnotyzuje swoje ofiary tuż przed jedzeniem.
- Mówił Ci ktoś kiedyś, że pięknie wyglądasz jak zdzierasz skórę z małych bezbronnych stworzonek? - Powiedział pół śmiechem pół żartem jednak tak właśnie uważał. Usiadł przy ognisku i w końcu przestał się w nią wgapiać. Westchnął i powiedział.
- Masz racje jest tutaj pięknie, zawsze lubiłem spędzać czas na łonie natury, z reguły jednak robiłem to sam, ale muszę jednak przyznać że tak cudownym towarzystwie jest to nawet przyjemniejsze. -- Mówiąc to przytulił dziewczynę do siebie by ją ogrzać
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saja
Żniwiarz
avatar

Liczba postów : 207
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Stawek   Sro Cze 14, 2017 4:35 pm

Spojrzała prosto w jego oczy, po czym mocniej przytuliła się do jego prawego ramienia ;
- Dziękuję, że tak myślisz. To miły komplement. Pewnie tak mówisz każdej dziewczynie... - nagle ugryzł się w język, nie mówiąc dalszych słów. Inkwizytorka nie miała zamiaru tego powiedzieć na głos. Jednak tak się stało.
Uśmiechnęła się znacząco. Odrazu starając się zmienić temat.
- Dużo czasu spędzam na wyprawach, to raczej nie uświadcze pysznego jedzenia, ani wygody. Nie brakuje mi tego w cale. Wolę taką jedzenie, niż wystawne kolacje. Jesteś bardzo kochany. Mało kto dziś docenia pracę kobiety w kuchni. O ile można tak to nazwać.
Na jej twarzy pojawiły się większe dwa rumieńce. Saja odważyła się i wyciągneła obie dłonie w jego kierunku. Zaplotła je wokół jego szyi.Trzymała go dość mocno. Namiętnie pocałowała jego soczyste usta.
- To co tetaz będziemy robić? - odchyliła się troszkę w prawo, po czym wymruczała delikatnie do jego uszka słodkie, czułe słówka.

___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Brendan Flamel
Mistrz Żniwiarzy
avatar

Liczba postów : 102
Join date : 17/03/2017

PisanieTemat: Re: Stawek   Sro Cze 14, 2017 5:56 pm

Brendan nie zważając na wypowiedziane przez Saję słowa odwzajemnił jej pocałunek swoim i powiedział:
- Cóż wyglądasz jakby było ci zimno więc może trochę rozgrzejemy atmosferę? Co ty na to? - Zadał te pytanie z uśmiechem na ustach i czule pocałował szyję inkwizytorki, nie wiedział co może stać się dalej jednak miał pewne przeczucie. Miał nawet nadzieję, że przeczucie zmieni się w fakt, ponieważ bardzo pragnął po raz kolejny zobaczyć kobietę nago. Tym razem jednak nie chciał zadowolić się jedynie widokiem ponętnego ciała lecz chciał go dotknąć, posmakować. To tak jakby ktoś pokazał mu przepyszne danie po czym je zabrał, to jedynie wzmaga apetyt i chęć na tę właśnie potrawę. Idealna analogia do obecnych odczuć blondyna, wzmagały w nim żądze, z którymi na ogół musi walczyć, ale teraz nie miał najmniejszego zamiaru toczyć z nimi wojnę. Wręcz przeciwnie, chciał je zaspokoić, doznać rozkoszy w towarzystwie Saji, ale również sprawić rozkosz jej.
- Powiedz mi piękna, masz ochotę na to samo co ja teraz? - zapytał wręcz mrucząc inkwizytorce do ucha.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saja
Żniwiarz
avatar

Liczba postów : 207
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Stawek   Czw Cze 15, 2017 3:35 pm

Wtulała się w jego szyję niczym szał o nią zawinięty. Cieszyła się w duchu na jego słowa. Bo rzadko kto dzisiaj docenia pracę przy przyrządzeniu jedzenia. Oczywiście jeśli chodziło, o króliki, to Saja nie miała sobie równych. Królik z różna, to była jej nie jedyna z nie wielu specjalność, którymi się szczyciła. Zawsze pilnował, żeby mięso było chrupiące jaki i delikatne. Zapach przypiekającego się mięsa z odrobiną przypraw unosił się w powietrzu. Woń była cudowna i rozkoszna.
-Tak też o tym myślę. - wymruczała czuło do jego uszka. Dodając słodkim kuszącym głosem ;
- Kolacja jest już gotowa. To możemy zasiądziemy się do jedzenia.
Saja wiedziała doskonale, o co mu chodzi. Jednak nie dała tego po sobię poznać. Chwyciła manierke do ręki i zrobiła mały łyczek napoju wysoko procentowego. Po czym przybliżyła ją do niego.
- Napij się. Zaraz podam nam pieczonego króliczka. - Uśmiechnęła się kusząco, jakby wiedziała co będzie dalej się działo. Wstała od niego i podeszła bliżej ogniska. Odwracając się twarzą do niego z uśmiechem podała mu porcję pieczeni.

___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Stawek   

Powrót do góry Go down
 
Stawek
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Wishtown :: Obrzeża Miasta :: Pastwiska-
Skocz do: