IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Zachodni brzeg

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Shilvia
Hodowca
avatar

Liczba postów : 124
Join date : 04/02/2016

PisanieTemat: Zachodni brzeg   Pią Lut 26, 2016 7:05 pm

First topic message reminder :


Najbardziej dziki brzeg ze wszystkich. Woda tutaj jest taka zarośnięta, że nie widać w niej własnego odbicia. Z resztą kto by chciał się w ogóle zbliżać do tafli wody? Śmierdzi tam na kilometr, a to nie jest jedyny powód dla którego nikt tu nie zagląda. W samym jeziorze podobno, aż roi się od bagiennych koszmarów (oczywiście nikt tego oto faktu nie potwierdził, ale wiele osób mówi, że słyszało przedziwne odgłosy dobiegające stamtąd). Poza tym wygląda jak najzwyklejsze bagno. Uważać należy jedynie by w nim nie ugrząźć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość
Hitorise
Ofiara
avatar

Liczba postów : 14
Join date : 17/01/2017

PisanieTemat: Re: Zachodni brzeg   Sro Sty 25, 2017 4:57 pm

Nie chciał wnikać co się tu wydarzyło, że jezioro zmieniło się aż tak. Pomyślał, że to prawdopodobnie przez rozwój miasta, ale nic się z tym nie zrobi. Wzruszył ramionami.
-Wyniosły cel. -Uśmiechnął się pod nosem. Nie chciał dopytywać o powód takiego nastawienia do osób posługujących się magią, najzwyczajniej go to nie dotyczyło, ale...
- Nie znam ich za dobrze, ale chyba są jak ludzie nieprawdaż? -Zapytał retorycznie. -Są dobrzy i źli, czemu więc tępicie wszystkich? -Ciekawość zwyciężyła więc musiał zadać to pytanie, chciał dowiedzieć się więcej o konflikcie obydwu stron.
- Jak wcześniej powiedziałem, wspomnienia z czasu jak byłem człowiekiem są tak odległe i mgliste...- Zatrzymał się na chwilę po czym znów kontynuował. -Pamiętam jedynie ciemne pomieszczenie i trzy ciała, w tym jedno należące niegdyś do mnie. -Przerwał twierdząc, że tyle starczy.
-Jestem inny od reszty, więc niestety nie odpowiem Ci na to pytanie. Mogę jedynie wyjawić co mi się wydaje. Mianowicie istoty przejmujące ciała ludzi są egoistyczne, nie wierzę w to aby były skłonne do współpracy. -Ponownie zaśmiał się oschle.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saja
Żniwiarz
avatar

Liczba postów : 171
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Zachodni brzeg   Sro Sty 25, 2017 5:54 pm

- Ja wiem, czy to cel? Urodziłam się po to, aby ludzie czuli się bezpiecznie. Nie zawsze jej zabijamy, jeśli się uda, to wolimy je schwytay żywcem, ale większość niestety ich ginie na miejscu. Same decydują, o swoim losie i jego końcem. Organizacja, to nie tylko zabijanie, to coś więcej. - Po czym zamilkła na chwilę, a oczy lśniły, jej jak tysiące gwiazd, kiedy o tym mówiła. Taka dumna z tego, co wykonuje. Uważała, to za dar, za szczęście i niezwykłe wyróżnienie jakie można sobie wyobrazić.
- Czarownice, to nie są ludzie, do ludzi, to im stanowczo brakuje. Są przesiąknięt złem. Wszystko niszczą, co spotkają na swojej drodzę. Ich magia czerpie siłę, ze wszystkiego, co piękne, dosłownie wysysa energię życiową, tak jak przykładowo, to piękne jezioro, które nigyś tryskało życiem, teraz jest martwe. - spojrzała na niego przenikliwie;
- Ty też, jak mniemam poszukujesz ciała, ofiary, nad którą przejmiesz całkowicie kontrolę, jak jakiś pasożyt..Czemu musicie, to robić? Nie macie innego wyjścia? Jak takie przejęcie wygląda? - Nik dokońca nie wie jak całe, to zajście wygląda. Nikt nigdy tego nie widział na własne oczy.
- To raczej nie należy chyba do przyjemnych rzeczy, dla Ciebie jak i zarówno drugiej osoby?

___________________


Ostatnio zmieniony przez Saja dnia Czw Sty 26, 2017 7:06 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hitorise
Ofiara
avatar

Liczba postów : 14
Join date : 17/01/2017

PisanieTemat: Re: Zachodni brzeg   Sro Sty 25, 2017 6:59 pm

Oh, pomyślał wcześniej błędnie zakładając skutki obecnego stanu jeziora. Na jego twarzy było widać lekkie zdziwienie. Więc tak to wygląda, jednak nie skreślał czarownic od razu, z punktu widzenia kogoś w rodzaju obserwatora wszyscy wyglądają tak samo. Nie skomentował wypowiedzi kobiety, nie miał nawet czym odpowiedzieć nie mając bladego pojęcia na temat rzeczy które się tu dzieją.
-Zapewne w większości przypadków nie należy to do przyjemnych. -Odparł.
-Gdybym szukał nosiciela, wybrał bym miejsce w którym częściej można spotkać ludzi, a nie takie jak to... - Rozejrzał się po otoczeniu po czym ponownie spojrzał na nią. -Już powiedziałem, jestem nieco inny od nich. -Powiedział o swoim gatunku jak o kimś obcym, chwilę odczekał przed dokończeniem myśli jakby starając ubrać się to w słowa.
-Można powiedzieć, że jestem zarówno nosicielem jak i samym koszmarem. ”Teraz ja jestem Tobą... Zarówno jak Ty mną” -Przytoczył słowa które usłyszał jako pierwsze po przemianie.
-Więc cóż... Nie mogę przejąć nad kimś kontroli, jeżeli było by to możliwe już dawno bym to zrobił. -Uśmiechnął się lekko
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saja
Żniwiarz
avatar

Liczba postów : 171
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Zachodni brzeg   Czw Sty 26, 2017 3:10 pm


Ciągle powtarzał, te słowa " jestem inny od nich ", a to bardzo ciekawe. Zawsze wydawało mi się, że koszmary raczej przebywają w grupie, zanim tak dokładnie znajdą osobnika, aby na swój sposób ni zawładnąć i stać się jednym. Tak jednym, to bardzo ciekawe spostrzeżenie. Te osoby, nie raczej bardzo dziwne istoty, które tak dokońca nikt nie wie skąd pochodzą, skąd się wzieły i jak powstały. Myślę że do ich powstania na swój przerażający sposób przyczyniły się czarownice. To właśnie one mają konszakty z ciemnymi stronami mocy i nie tylko. Te wiedźmy zpewnością stoją zza tym wszystkim. Wredne czarownice, z nimi należy rozprawić się w pierwszej kolejności. Nagle podniosła się z pozycji siedzącej i delikatnie otrzepała swój czarny płaszcz z kurzu.
- Trochę nogi mi już zdrentwiały, może tak, przejdziemy się kawałek przed siebię? O ile nie masz nic przeciwk temu? - Tak pozycja siedząca nie była zbyt wygodna, szczególnie jak miało się miecz przy boku.
- Zastanawiałeś się kiedyś jak to będzie, kiedy znajdziesz już potencjalnego nosiciela? Wtedy wydaje mi się, że będziesz jak w zamkniętym pomieszczeniu, a w tej choć nie pelnej postaci w jakiś sposób jesteś tak naprawdę wolny? A z tego, co mówisz wygląda mi, na to, że jesteś bardziej wieźniem.- Stanęła nad nim, spojrzała na niego, przygryzając jednocześnie kącie swoich czerwonych ust. Czekając na jego odpowiedź.

___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hitorise
Ofiara
avatar

Liczba postów : 14
Join date : 17/01/2017

PisanieTemat: Re: Zachodni brzeg   Pią Sty 27, 2017 1:46 pm

Wstał zaraz po niej, nie miał nic przeciwko przejściu się.
- Przynajmniej wrócił bym do starej postaci, jak mówiłem kiedyś byłem człowiekiem, chociaż fakt. Uczucie bycia nieograniczonym przez tą skorupę jest całkiem miła. -Powiedział po chwili, wcześniej tak na to nie patrzył, jednak rzeczywiście musiał by na nowo przyzwyczajać się do swego rodzaju więzienia z którego, nie wiadomo czy mógł by normalnie wyjść. Oburzył się nieco słysząc stwierdzenie dziewczyny. Poczuł się nieswojo domyślając się wcześniej, że sekta która go przemieniła raczej nie była zbiorowiskiem zwykłych mieszkańców. Stanął zaraz przed kobietą.
-Wątpię, nie pamiętam żebym miał jakiekolwiek kontakty czy moce jak ludzie o których mówisz. -Odparł spokojnie po czym dodał. -Gdyby było inaczej zmaterializował bym się już lata temu. -Westchnął krótko wiedząc, że bez czyjejś ingerencji jest to wciąż nie możliwe. Jego stare ciało już dawno zgniło tam gdzie to wszystko się wydarzyło, więc jedyne jakie zostaje to ciało czegoś z czym się połączył i z przyzwyczajenia zaczął przybierać iluzję jego wyglądu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saja
Żniwiarz
avatar

Liczba postów : 171
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Zachodni brzeg   Pią Sty 27, 2017 2:04 pm

Tak stwierdzenie faktu porównując jego byt żerującego pasożyta, było najlepszym określeniem, przynajmniej narazie. Może po dłuższej rozmowie może uda się jej zmienić trochę zdanie i jakoś lżej, to określi. Z jednej strony była zadowolona, bo dowiedziała się czegoś więcej na ich temat, ale to dalej nie zmieniało jednak faktu skąd, tak naprawdę się pojawili?. Wyglądało jej, to bardziej na jakieś utracone duszę, które z nie wiadomych dla przyczyn, albo wiadomych, zostały tutaj i próbując sobie jakoś z tym poradzić szukają nosiciela, który będzie ich żywił, a po pewnym czasie przejmą na dobre nad nim kontrolę i będą żyć jego życiem.
- Na moje oko mogłabym powiedzieć Ci, że Ci współczuję, tak żyć cudzym życiem lub go znim dzielić nie mając przy tym swojego życia. To musi naprawdę nie być nic przyjemnego. - zrobiła kilka kroków do przodu mówiąc dalej :
- Spójrz na to tak w tej formie, co teraz jesteś wszystko pamiętasz, jeśli przejdziesz do ludzkiego ciała, które po pewnym czasie znowu umrze, to Ty nadal będziesz żył, błąkał się gdzieś po smętnych okolicach znowu nic nie pamiętając. Czy to ma jakiś większy sens szukać nosiciela? -  To było nie co dziwne, że szukają nosiciela, a potem kiedy on umiera nic nie pamiętają z tamtego życia, może to dla nich lepiej?
- Jak znajdziesz nosiciela, to jesteś z nim jakoś szczególnie związany? Czy raczej traktujesz go jak przechowalnie, aby później opuścić jego ciało po śmierci i szukać kolejnego? - zrobiła kilka kolejnych kroków po ścieżce, a jej buty nadal zachaczały, o liście.

___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hitorise
Ofiara
avatar

Liczba postów : 14
Join date : 17/01/2017

PisanieTemat: Re: Zachodni brzeg   Pią Sty 27, 2017 2:44 pm

-Cóż po części masz rację, ale po pewnym czasie zacząłem przyzwyczajać się do siebie, nie traktowałem... tego, jak coś obcego. Po dłuższym czasie stał się po prostu częścią mnie. -Trudno było mu opisać towarzyszące mu uczucie, osobiście wątpił żeby zrozumiał to ktoś, kto przez to nie przeszedł. Westchnął głęboko
-Powiedziałem to już parę razy, sam nie mogę znaleźć sobie nosiciela jak reszta koszmarów. -Powiedział, po czym kontynuował uściślając. -Wydaje mi się, że mogę obcować wyłącznie w ciele tego. -Wskazał dłonią na siebie, mając na myśli swoją obecną iluzję ciała. Skrzywił się
-Jednak, żeby być w pełni materialnym, muszę... coś zrobić, problemem jest to, że nie wiem czym jest ta rzecz. -Przejechał dłonią po swojej twarzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saja
Żniwiarz
avatar

Liczba postów : 171
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Zachodni brzeg   Pią Sty 27, 2017 3:07 pm

- Wnioskuję z tego tak, aby przybrać formę ludzkiego ciała musisz oczekiwać tego, że jakaś ludzka istota najpierw przyjmie Cię z otwartymi ramionami. Potem w jakiś dziwny sposób połączyć się z nią w jedną całość. To jest dziwne ja na Twoim miejscu szukała bym innego rozwiązania. - Dalej szła i zahaczała butami, o przypadkowe liści stojące jej na drodzę. Patrząc przed siebie rozmyślała nad tym, co owy towarzysz jej opowiadał. Mrużąc lekko oczy szukała w głowie szukała sensownego wyjaśnienia, tej sytuacji. Nadal jednak twierdziła, że stoją zza tym wiedźmy, które uwolnił czarami coś, czego było lepiej nie otwierać i teraz są tego takie skutki, a nie inne.. Taka, tak, ta nie ludzka ciekawość, powtarzała sobie, te słowa w głowie.
- Jeśli znalazło by się jakieś rozwiązanie, oczywiście nie siłowe kończące się ludzkim, ale własnym życiem. Wybrał byś to, czy nadal chciałbyś egzystować uwięziony między światem żywych, a umarłych? Tak jak do tej pory - Saja miała dziwny pomysł, który właśnie narodził się jej w głowie, jednak nie miała, zamiaru go zdradzać, przynajmniej narazie, aż nie usłyszy jego odpowiedźi. Obcego hmmm... Pomyślała, to temu nie ma zbyt obszernej wiedzy, na ich temat, bo porostu oni, tak dokładnie sami nic nie pamiętają. Wszystko, co wiedzą na swój temat, to tak naprawdę wyblakłe wspomnienia nie wiadomo jeszcze, z którego życia i najważniejsze, czy należą do nich samych? Czy może do wcześniejszego nosiciela?
- Powiedz mi jeszcze nie zastanawiałeś się nigdy, dla czego akurat Ciebie, to spotkało? - podniosła prawą dłoń do góry i delikatnie poprawiła swój czarny kaptur, który o mało co nie spadł jej z głowy.

___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Zachodni brzeg
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2
 Similar topics
-
» Zachodni brzeg jeziora
» Prawy brzeg rzeki
» Brzeg
» Zachodni szlak
» Brzeg jeziora

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Wishtown :: Lasy :: Martwe Jezioro-
Skocz do: