IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Foster

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Isabelle
Żniwiarz
avatar

Liczba postów : 134
Join date : 11/03/2016

PisanieTemat: Foster   Sob Mar 12, 2016 7:21 pm

Imię i nazwisko: Isabelle Marie Foster
Pseudonim: Isa/Iz/Is/Izzy/Bella/Niespokojna
Wiek: 20 lat
Rasa: Nosiciel

Grupa: Inkwizycja
Ranga: Żniwiarz
Zawód: Pomocniczka w piekarni

Broń:
Isabelle i bronie defensywne? Brzmi jak świetny żart. Dziewczyna postawiła na klasykę. Jej rewolwer z początku był bronią prostą, jeśli można tak nazwać ten mechanizm. Była to broń bruzdowana o kalibrze 17 mm, posiadająca zamek kołowy. Później jednak przez pewien wypadek musiała zostać udoskonalona. Jakiś geniusz wpadł na pomysł, by zrobić z niego pistolet-czekan.
Umiejętności:
Lepiej nie podchodzić do niej, kiedy jest wkurzona – potrafi przywalić porządnie. W końcu Inkwizytor musi potrafić się bronić. Nawet jeśli nie podejdziesz blisko, lepiej uważaj. Ukochane zajęcia z bronią zaliczyła na najwyższy stopień, a teraz bardzo rzadko pudłuje. Już nie jest niezdarną dziewczynką jak kiedyś, upór zrobił swoje, a dzięki niemu jest wysportowana, co pozwala jej się m.in. sprawnie się wspinać.
Och, ale nie samą walką człowiek żyje! Przyjrzyjmy się nieco innym atutom. Jeśli chodzi o mapy, to radzi sobie z nimi coraz lepiej, a przygotowywane przez nią posiłki smakują bardziej wybornie, co wcale nie jest zasługą rodzinki. Bardzo dawno temu uczyła się tańca, śpiewu, chociaż jej głos nie powala, a także gry na mandolinie. Z tych umiejętności nie zaniedbała tylko tej pierwszej. Mimo wszystko wciąż pamięta co nieco z francuskiego.

Charakter:
Kto powiedział, że jest normalna? Co prawda rozdwojenia jaźni u niej nie stwierdzono, ale czy potrzeba na to oficjalnego papierka?
Chciałoby się powiedzieć, że to osoba uczuciowa, potrafiąca docenić chwilę i niewiedząca jak się w niezwykłej sytuacji ma zachować. Ciężko pozbyć się natrętnego wrażenia, że to wciąż dziecko rządne przygód, które dla Świętej Organizacji zrobiłoby wiele. Kłamstwo weszło jej w krew i nie sprawia Isabelle problemów. Chyba tylko pijana wyzna prawdę, a w innym wypadku będzie to ogromne święto, jeśli zwierzy się bez ubarwienia prawdy; dotyczy to zwłaszcza nowo poznanych osób. Nawet nie trzeba się zbytnio starać, żeby usłyszeć jej śmiech, a odpowiednio dobrane słowa ranią każdego, prawda? Ta Inkwizytorka nie jest wyjątkiem, lecz zatrzyma to w sobie, może okaże, że ją zraniłeś, gestem, którego nie zdoła powstrzymać. Stara się również być punktualną, co jednak nie za każdym razem wychodzi. Stosunkowo łatwo sprawić, że się zawstydzi, co skutkuje rumieńcem na polikach.
Z drugiej strony stoi osoba lubiąca cierpienie innych i nie zawsze kontrolująca swoją żądzę bólu. Nie sprawia jej to jednak sadystycznej przyjemności, bardziej odczuwa uczucie satysfakcji, chociaż w głębi duszy pragnie obserwować cierpienie innych; w swoisty sposób uspakaja to dziewczynę. Uczucia innych? Na co jej one? Po co na nie zważać? Niech ktoś się na nią obrazi i problem z głowy. W większości przypadków tak to właśnie działa, albo ona sama prowokuje takie sytuacje złośliwymi komentarzami, nad którymi najpierw nie pomyśli. W przypływie emocji reaguje instynktownie nie bacząc na swoje życie, czego później żałuje. Nie ważne ilu przeciwników i jakich ma przed sobą. Nieciekawie, prawda? Uderzy, jeśli się zezłości, a to następuje dosyć często. Głównie towarzyszą Isabelli negatywne uczucia, spowodowane nosicielstwem i przeszłością. W końcu kto by chciał widywać Koszmary? Zaczyna ją to doprowadzać do szaleństwa, uważaj więc, dobrze ci radzę.
Pycha i arogancja wobec innych? Proszę bardzo, to jej oficjalne zachowanie. Jeśli jednak uda się zawiązać z nią jako taką relację, uszczypliwości mogą zostać potraktowane jako okazanie przywiązania. Nie jest też dzikuską! Co to, to nie. Jako przedstawicielka szlacheckiego rodu zna, a przynajmniej znała, zasady etykiety. Czy je stosuje? Och, to zależy od humoru, który potrafi zmienić się z minuty na minutę.
A miłość? Raczej nie dla niej, przynajmniej ona sama tak twierdzi, ale co na to jej serce? Może zrobić jej zupełnie na złość i obdarzyć uczuciem kogoś nieodpowiedniego, ale też osobę, która będzie dla niej idealna.


Wygląd:
Wysoka Inkwizytorka, dumnie wyprostowana, która niedawno weszła w dorosłość, wciąż zachowując na twarzy nieco dziecięce rysy. Raczej nie można wpisać jej w kanon piękna, gdyż lekko oliwkowa karnacja dziewczyny opiera się nawet najjaśniejszym pudrom i daleko jej do alabastrowego odcienia. Żadna dama nie padnie z zazdrości na jej poranione, kobiece ciało – efekty pracy. Pogodziła się z tym już dawno, że jej skóra nigdy nie będzie w pełni idealna, co podkreśla biała blizna na łopatce, pięcioramienna gwiazda. Dlatego też skrywa wszystko skrzętnie pod materiałem ubrania.
Nie, nie sukni. Bardzo nie lubi ich nosić, przez co panie krzywo na nią patrzą. Gorsetom też w większości przypadków dziękuje; wystarcza jej to naturalne wcięcie w talii i figura klepsydry. Isabelle mawia też, że łatwiej gania się wiedźmy w spodniach i koszuli niż w wykwintnej kiecce. Najwyraźniej coś w tym musi być. Do tego jeszcze ten czarny płaszcz z symbolem Inkwizycji – obraz gotowy.
Dlaczego więc ludzie uciekają wzrokiem przed jej przenikliwym spojrzeniem niebieskich tęczówek? Przecież twarz ma przeciętną, ot, jest na niej kilka skaz, lekko zadarty nosek, czerwone usteczka układające się w grymas gniewu. Czego tu się bać? Każda szlachcianka, nawet była, ma długie włosy, w jej przypadku jasnobrązowe, falowane, sięgające do pasa. Chociaż rzadko bywają rozpuszczone; przecież nie chce by jej przeszkadzały.


Historia:
Isabelle wychowywała się w rodzinie szlacheckiej. Miała zawsze to, co chciała. Zawsze pod ręką służba, gotowa na każde jej skinienie. Dusiła się w tamtym domostwie, ćwiczona na perfekcyjną damę. Nie pomagało też wyjście prawdy na jaw, że chłopak, w którym się zadurzyła, okazał się jej przyrodnim bratem. Jedyną odskocznią były potajemne ćwiczenia z bronią. Było pięknie do czasu, aż wybuchł pożar, a dziewczyna zwietrzyła to jako okazję do ucieczki i pozwiedzania świata. W całym tym zamieszaniu pobiegła do domostwa, by coś ocalić. Tak przynajmniej się wszystkim zdawało, gdyż w rzeczywistości osiodłała konia i, biorąc przygotowane wcześniej zapasy, ruszyła w świat. Miała wtedy jakieś czternaście lat. Kolejne półtorej roku szwędała się tu i tam, wyprawiając różne rzeczy, czasem łamiąc prawo. Kiedyś nawet zdarzyło jej się poderżnąć gardło pewnej inkwizytorce, która zadarła z zasadami Organizacji. Nie wiadomo jakim cudem przyjęto ją na trochę do Akademii. Później wstąpiła do Żniwiarzy, rozpuszczając plotki, jakoby zabiła swoją nauczycielkę z Inkwizycji, która szkoliła ją przed pojawieniem się w Wishtown. Nadal trwa uparcie w tym kłamstwie.

Ciekawostki:
~Bardzo lubi projektować stroje; większość jej pokoju jest zawalona szkicami. Nie chwali się tym jednak.
~Ma fioła na punkcie wilków; chciałaby kiedyś mieć to zwierzę za towarzysza.


Ostatnio zmieniony przez Isabelle dnia Sro Sie 23, 2017 8:37 pm, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Devil
Kryptowiedźma w kitlu
avatar

Liczba postów : 194
Join date : 09/08/2013

PisanieTemat: Re: Foster   Sob Mar 12, 2016 8:07 pm

Wszystko ok, choć w przypadku broni dodałabym, że kula musi natrafić na odpowiednio duże naczynie krwionośne, aby odłamki mogły zostać przetransportowane do ciała, no chyba, że chodzi ci o to, że przedzierają się przez mięsko. Plus dobrze by było, gdybyś podała pojemność bębna rewolweru. Najpopularniejsze są sześciostrzałowe, ale jednak istnieją też inne, a to dosyć ważna kwestia podczas walki. Nawet jeśli ma się zapasową amunicję, to załadowanie jej trochę trwa. Akcepta zaraz dostaniesz, nie widzę żadnych przeciwwskazań, ale chciałabym, abyś sprecyzowała informacje o broni i określiła o którą wizję wędrówki odłamków chodzi. ^^

Znalazłam też dwie rzeczy, która można by poprawić:
Cytat :
wpadające w lekki kasztan
Nie udziwniajmy, po prostu "jasny".
Cytat :
które zazwyczaj spina w wysoki koński ogon, żeby jej przeszkadzały,,
Chyba uciekło ci "nie".

___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Devil
Kryptowiedźma w kitlu
avatar

Liczba postów : 194
Join date : 09/08/2013

PisanieTemat: Re: Foster   Nie Mar 13, 2016 4:29 pm

No to nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć ci miłej gry. ♥

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Foster
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Jane Foster
» Ogródek pani Foster

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Wishtown :: Organizacja :: Zapisy-
Skocz do: