IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 "Czym byś wilka nie karmił, zawsze na las spogląda"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Wolfrik
Wilczek
avatar

Liczba postów : 29
Join date : 21/05/2016

PisanieTemat: "Czym byś wilka nie karmił, zawsze na las spogląda"   Nie Maj 22, 2016 4:33 pm

Imię i nazwisko: Wolfrik Peters. Wcześniej znana pod imieniem Johanna, ale już nie używa tego imienia.
Pseudonim: Wolf, Wilczek i tym podobne
Wiek: 25 lat
Rasa: Człowiek
Grupa: Wędrowcy
Ranga: Wilczek
Zawód: Najemnik

Umiejętności:
- posługiwanie się bronią palną i białą. Nosi ze sobą kaburę z rewolwerem i miecz na plecach. Czasem można ją zobaczyć z potężnym młotem.
- mocna głowa. Tak, trochę ci zajmie jej upicie. Pewnie sam padniesz zanim to zrobisz.
- wytrzymałość. W końcu gdy się robi za żołnierza, to trzeba mieć dobrą kondycję.
- pływanie
- jazda konna
- czytanie i pisanie
- szycie, a przynajmniej jakieś podstawy zna.

Charakter:
Lojalna wobec ludzi, którzy zasłużyli sobie na jej szacunek. Wytrwała, uparta, odważna i spokojna dorosła osoba. Tak pewnie opisałoby ją wielu, choć pewnie kilku dodałoby, że jest zwyczajnie dziwna. Jest osobą dość przyjaźnie nastawioną do świata, jednak bywa nieufna wobec nieznajomych, zwłaszcza gdy coś jej się w nich nie spodoba. To nie tak, że ocenia ludzi po wyglądzie czy coś, co to to nie. Peters po prostu ufa swojemu instynktowi. Nie raz, nie dwa uratował on jej skórę, więc nauczyła się mu wierzyć. Mimo to nadal działa nieco jak typowy mężczyzna. Nie będzie szukała niepotrzebnie drugiego dna w czyichś słowach, chyba że coś ewidentnie nie będzie jej grało. Trzeba przedstawić jej sprawę jasno, bez niepotrzebnych niuansów, udziwnień i komplikacji. Ona musi mieć wyraźnie zarysowany cel, którego ma dosięgnąć.
Peters jest osobą prostolinijną. Naprawdę dobry z niej człek. Rzadko kiedy odmówi potrzebującemu. Stara się być szczera i uczciwa, choć jak każdy zaliczyła w tej kwestii kilka upadków, lecz nadal stara się być dobrym człowiekiem. Nie przepada za kłamstwem. Trochę się nim brzydzi. Zawsze jeśli ma do wyboru skłamać lub przemilczeć jakiś fakt, to woli nic nie mówić. Cechują ją dwie rzeczy: spokój i delikatny uśmiech na ustach. Rzadko daje się porwać emocjom. To ten typ, co dwa razy pomyśli, zanim coś powie czy zrobi. Czasem ją nawet irytuje, gdy musi działać w pośpiechu. Co ciekawe, Wolfrik nie przepada za zbytnim pokazywanie swoich emocji, przez co może się zdawać być nieco zamknięta w sobie. Ona po prostu jest świadoma tego, że pewne emocje mogą innych zaniepokoić czy zmartwić, a nie lubi, gdy ktoś nad nią skacze i się zamartwia. Nienawidzi, gdy ktoś się nad nią bezsensownie lituje. To ten typ człowieka, który gdy dostanie kopa w tyłek albo po prostu upadnie, pozbiera się i będzie walczyć dalej. Zna swoją wartość i wie, czego chce w danej chwili i jest gotowa się bić o własne marzenia. Wolfrik jest typem w miarę pokornym. Wie, że ma swoje dziwactwa, które mogą niektórych irytować. Nie lubi pożyczać swoich broni ani odwlekać czegoś na ostatnią chwilę. Nie przepada za spóźnialstwem. Dodatkowo większość rzeczy woli robić samodzielnie.
Jest naprawdę cierpliwą i wytrwałą osobą. Niektórych może to denerwować. Zwłaszcza wtedy, gdy ktoś sobie wymarzy wyprowadzić ją z równowagi. Cóż, powodzenia. Wobec kobiet zachowuje odpowiedni szacunek, jednakże ma problemy w nieco bliższych kontaktach. Wtedy staje się ciut niezdarna i nie wie, co powiedzieć.

Wygląd:
Kogo widzisz, jak na nią patrzysz? Młodego mężczyznę. Dobrze zbudowanego, średniego wzrostu, delikatnie opalonego. Z nim raczej nie bałbyś się przejść ciemną uliczką w środku nocy. Na jego ustach zazwyczaj można zauważyć delikatny uśmiech, który dodaje mu pewnego uroku. Oczy koloru brązowego obdarzają cię spokojnym i dość ufnym spojrzeniem. Brązowo-kasztanowe włosy są wygolone po bokach. Pozostałe kłaki, które są dość gęste, Wolfrik zazwyczaj zaczesuje na bok lub do tyłu. Nic nie wskazuje na to, że masz przed sobą kobietę. Gdzieniegdzie można u niej zauważyć jakieś większe lub mniejsze blizny na ciele. Ubrana zazwyczaj w koszulę i spodnie. Patrząc na nią, pewnie bez wahania powiedziałbyś, że jest mężczyzną. Nawet przez myśl by ci nie przeszło, że pod tym wszystkim kryje się ciało kobiety.

Historia:
Jakieś 25 lat temu w pewnej niemieckiej rodzinie kupieckiej urodziła się dziewczynka, którą nazwano Johanna Lamberts, znana później jako Wolfrik Peters. Dziewczynie od najmłodszych lat nie brakowało niczego. Dostawała sukienki, zabawki, słodycze, wiedzę oraz książki. Mimo wszystko spędzała sporo czasu ze swoim ojcem i matką. Uwielbiała wręcz, gdy tata czytał jej bajki do snu. Zwłaszcza te o rycerzach i niezwykłych przygodach oraz podróżach. Tak, lata dzieciństwa przeszły jej niczym sielanka. Dziewczyna dorastała, ale nie interesowały ją typowe dla kobiet zajęcia jak herbatki, szycie czy inne tego typu pierdoły. Nie, ona marzyła o czymś innym. Chciała podróżować i nauczyć się walczyć. Ojciec często brał ją na swoje różnorakie podróże. Dziewczyna była nimi zachwycona, ale czuła, że nie pasuje do tej całej śmietanki towarzyskiej. Zresztą z każdym dniem czuła, że w niej samej coś jej nie pasuje. Bardzo długo męczyła się z tym, zanim zrozumiała, o co dokładnie jej samej chodzi. Johanna od tamtego czasu dość często kłóciła się z rodzicami, jednak pewnego wieczoru, drobna kłótnia przerodziła się w poważną awanturę, po której dziewczyna uciekła z domu. Takim oto sposobem zniknęła Johanna i pojawił się Johan Lambert, który wyruszył w swoją wielką przygodę życia. Na początku było jej ciężko. Długo szukała sobie zajęcia i miejsca, ale w końcu je znalazła. Wstąpiła do jednej z bardziej znanych gidlii najemniczych w swojej ojczyźnie. Oczywiście podawała się za mężczyznę. Tamto miejsce stało się jej domem. Kochała je, dobrze dogadywała się z innymi, a nieraz udawało się jej nauczyć czegoś nowego na temat walki i taktyki. Była szanowanym najemnikiem. Podróżowała, ćwiczyła, poznawała nowych ludzi, bawiła się i walczyła. Piękne życie, prawda? Cóż, jednak Fatum chciało jeszcze trochę utrudnić jej żywot. Kilkanaście razy weszła w drogę Inkwizycji, wkurzając ich przy okazji. Jej szefostwu się to nie podobało. W końcu nie chcieli mieć na pieńku z taką organizacją jak ta. Nikt nie chciał. Dziewczyna dostała jasny rozkaz, że ma zrezygnować z pracy, bo inaczej tak czy siak ją straci, więc zwyczajnie odeszła, ale nie zapowiadało się wcale na koniec problemów z przeklętymi kapturami. Ktoś tam na górze Inkwizycji postanowił się pozbyć niebezpiecznego osobnika dla owej instytucji, ale oczywiście nie bezpośrednio przez jej członków. Po co sobie brudzić ręce, jak można to zlecić komuś innemu? Tak, posłano na nią zabójcę. Cóż, Lambert przeżyła, ale dość mocno jej się oberwało. Dziewczyna zrozumiała, co jej grozi i postanowiła się wynieść z kraju oraz zaszyć się na jakiś okres. Minęło sporo czasu, zanim świat poznał Wolfrika Petersa, wędrownego najemnika, który nie za dużo o sobie opowiadał. Ba, zdawał się nieco zamknięty w sobie i niedostępny. Wolf dużo podróżowała w tym czasie. Cały czas starała się nie wchodzić zbytnio w drogę Inkwizycji. Sporo przygód przeżyła, zanim trafiła do Wishtown. Tu z jakiegoś powodu postanowiła osiąść na dłuższy czas.

Ciekawostki:
* Mało kto wie o jej małym sekrecie.
* "Wolfrik" oznacza "wilka przywódcę".
* Wolf ma wilka. Tak, wilka, szarego o puszystej sierści. Wabi się Frisk. Skąd go ma? Jakieś dobre trzy lata temu, gdy wracała z misji w lesie, Peters znalazła ciało wilczycy, przy którym żyło jeszcze jedno młode. Wolfrik postanowiła się zaopiekować zwierzakiem oraz go wychować. Dzięki temu od tamtego czasu zyskała sobie wiernego towarzysza, który jest gotów ją bronić w każdych okolicznościach.
* Nie lubi, gdy się mówi do niej w formie żeńskiej.
* Zna pokaźną ilość pijackich przyśpiewek.
* Nieco boi się magii.


Ostatnio zmieniony przez Wolfrik dnia Pon Maj 23, 2016 2:21 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://wishtown.forumpolish.com/t287-czym-bys-wilka-nie-karmil-zawsze-na-las-spoglada
Devil
Kryptowiedźma w kitlu
avatar

Liczba postów : 191
Join date : 09/08/2013

PisanieTemat: Re: "Czym byś wilka nie karmił, zawsze na las spogląda"   Pon Maj 23, 2016 2:11 pm

Ciekawie opisana postać, ładnie. ♥ Jak wspomniałaś, możemy zrobić jakąś relację z Veicią. ♥ A tymczasem, poniżej spis pomyłeczek i błędów.

W podpunktach, kiedy nie napisałaś w nim zdania, niepotrzebna ci kropka.

Cytat :
choć pewnie kilku by dodałoby, że jest zwyczajnie dziwna.

Cytat :
Jest osobą dość przyjaźnie nastawioną do świata, jednak bywa nieufna wobec obcych osób.
Powtórzenie - "osób" na końcu możesz po prostu usunąć. Nie zmieni to swojego znaczenia. Wystarczy wobec "obcych" albo "nieznajomych".

Cytat :
Zwłaszcza, gdy coś jej się w nich nie spodoba.
W tym wyrażeniu nie wstawiamy przecinka, a traktujemy jako całość. Dobrze by był, gdyby zdanie rozpoczynające się od tego momentu było częścią poprzedniego i wtedy przecinek powinien znaleźć się przed całym "zwłaszcza gdy".

Cytat :
Nie będzie szukała niepotrzebnie drugiego dna w czyichś słowach, chyba, że coś ewidentnie nie będzie jej grało.
To samo, co wyżej. "chyba że" - bez przecinka pomiędzy.

Cytat :
Zna swoją wartość i wie czego chce
Wstawić przecinek między "wie" a "czego".

Cytat :
Nie lubi pożyczać swoich broni, ani odwlekać czegoś na ostatnią chwilę.
niepotrzebny przecinek przed "ani".

Cytat :
Kogo widzisz jak na nią patrzysz?
Przecinek przed "jak" - od tego momentu zaczyna się kolejna część wypowiedzenia złożonego.

Cytat :
Patrząc na nią pewnie bez wahania powiedziałbyś, że jest mężczyzną.
przecinek po "patrząc na nią"

Cytat :
Nawet przez myśl by cię nie przeszło

Cytat :
Po co sobie brudzić ręce jak można to zlecić komuś innemu?
Przecinek przed "jak" - to samo, co dwa cytaty temu.

Cytat :
Dziewczyna zrozumiała co jej grozi
przecinek przed "co"

Cytat :
(...) który nie za dużo o sobie powiadał.
Zgubiłaś pierwsze "o" w "opowiadał".

Cytat :
Sporo przygód przeżyła zanim trafiła do Wishtown.
przecinek przed "zanim"

___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Devil
Kryptowiedźma w kitlu
avatar

Liczba postów : 191
Join date : 09/08/2013

PisanieTemat: Re: "Czym byś wilka nie karmił, zawsze na las spogląda"   Pon Maj 23, 2016 2:26 pm

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
"Czym byś wilka nie karmił, zawsze na las spogląda"
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Z czym kojarzy się avatar powyżej?
» Z czym kojarzy Ci się imię postaci powyżej?
» Fundacja "Podaruj Dziecku Wilka"
» Sala Wejściowa
» London Eye

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Wishtown :: Organizacja :: Zapisy-
Skocz do: