IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Flutter Noush von Bourne Estaru'su

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Trzepot
Włóczykij
Włóczykij
avatar

Liczba postów : 79
Join date : 20/07/2016

PisanieTemat: Flutter Noush von Bourne Estaru'su   Sob Lip 23, 2016 12:36 am


Imię i nazwisko:  Flutter Noush von Bourne Estaru'su
Pseudonim: Trzepot
Wiek: 24
Rasa: Pół Koszmarek

Grupa: Wędrowcy / Postać Specjalna
Ranga: Włóczykij
Zawód: Oficjalnie bezrobotny

Broń: Rewolwer, garłacz, torba z prochownicami i butelkami z chemikaliami, przygotowane bomby z lontami, kozak (scyzoryk).
Umiejętności:
Strzelec/Kanonier - Potrafi strzelać z różnych broni naręcznych bliskiego-średniego zasięgu, jak również potrafi obsługiwać dalekiego, na przykład karonadę, kolubrynę, hufnicę itd. Bardzo dobrze opanował prochowce i sposoby ładowania. Jeśli zagrożenie było bliższe, zawsze uwielbiał wykorzystywać garłacz, a jeśli nie było czasu na dalsze przeładowywanie, sięgał po niewielki łatwy w obsłudze rewolwer.  Wyuczył to sobie przede wszystkim na strzelnicach. Choć tak naprawdę, uwielbiał to wszystko wykorzystywać dla pokazu, więc doskonałej snajperskiej precyzji nie posiada.
Znawca materiałów wybuchowych - Proch, przystosowana rtęć, trotyl, gliceryna… Jest wiele rodzajów materiału, które można wykorzystać. Przeróżne chemikalia ułatwiające zapalenie, jak również detonacje, które również darzy wielkim zainteresowaniem. Z chęcią poznaje coraz to nowsze metody oraz nowe substancje, bo w świecie fantastyki nigdy nie wiadomo, jakie dziwaczne rzeczy można odkryć. Wszystko byle odkryć szerokie zastosowanie.
Konstruowanie - Nie jest jakiegoś rodzaju specem. Ale jeśli coś trzeba wysadzić i żeby to było efektywne, trzeba tak zrobić by tylko w tym pomogło. Poznanie konstrukcji budynków czy różnych innych obiektów jest bardzo ważne. A jeśli są możliwości, to czemu samemu nie zrobić czegoś, co by się nadawało do zniszczenia? Skonstruowanie prostego narzędzia, które posłuży za prowizoryczną broń do miotania jakimiś pociskami, też nie jest jakimś wielkim trudem. Wszystko zależy od pomysłowości, środków i czasu na kombinowanie.
Sztuka Przetrwania - Podróżowanie ma już we krwi. Przetrwanie w głuszy czy na ulicach nie jest aż takie trudne. Stara się zwykle zawsze jakoś zaradzić, zwłaszcza że musi na wiele rzeczy uważać. Bo nawet wilgoć jest zła i niedobra.


Moc:
Wybuchowy Potwór
Jest w połowie potworem, więc jest człowiekiem, który ma nietypowe cechy i związane z tym właściwości. Konstrukcja wszystkich kości jest stalowa (bliżej nieokreślony metal), jednak ciało samo w sobie jest jak najbardziej żywe, pełne krwi, lecz trochę inaczej funkcjonujące. Zamiast potu potrafi wytwarzać glicerynę o właściwościach wybuchowych, jego wnętrzności są odporne na liczne chemikalia i nawet wyrobił mu się odpowiedni zbiornik na ich przechowywanie. Nie na darmo pachnie mu czasem z ust siarką, przez co musi to ukrywać żując jakieś miętowe liście. Może się więc wydawać, że jest istotą jak najbardziej niebezpieczną, lecz jednak jest to mylne. Jego organizm źle znosi wilgoć, a tym bardziej wodę. Wpadnięcie do zbiornika z wodą może doprowadzić go do długotrwałej gorączki, a zwykły deszcz do natychmiastowego przeziębienia. Sama zaś panująca zbytnia wilgoć może go po prostu osłabić. Jego temperatura ciała jest wyższa niż u normalnych ludzi. Kiedy próbuje używać aktywnie swoich środków z ciała, jego całą skórę otacza stal, która doskonale broni przed niechcianymi efektami wybuchów i chemikaliów. Może też chronić przed odłamkami czy innymi elementami. Gdyby popędził na niego rycerz z kopią, to przebiłby go bez problemu jak szaszłyk. Może jadać różnego rodzaju materiały, lecz jego organizm nie potrzebuje żadnych cieczy, a wręcz by się od nich pochorował.
Podobno można u niego spowodować większe przemiany, lecz jest tylko w połowie koszmarem i jego krew jest zbyt ostygła.

Zalety
- Za pomocą posiadanych w środku chemikaliów oraz możliwości wytwarzania gliceryny może dokonywać eksplozji.
- Pojawiająca się stalowa skóra chroni przed różnymi efektami – głównie tymi wywoływanymi od własnych środków czy wszelakich odłamków.
- Naturalna odporność na wysokie temperatury.
- Stalowe kości – łatwo się nie połamie i ciężar, który przez nie posiada, powoduje że solidnie trzyma się gruntu.
- Posiada stalowy ogon, nie ujawnia go, ale zawsze jest jakimś elementem do obrony lub zachowania równowagi.

Wady
- Gęsta wilgoć powoduje u niego osłabienie.
- Wrażliwość na niskie temperatury.
- Zbyt duży kontakt z wodą może go doprowadzić nawet do gorączki, a bez pomocy może okazać się nawet śmiercionośna.
- Bez stosowania diety potrafi dojść nawet do 300kg, a to pociąga za sobą komplikacje.
- Nie może pić zwykłych płynów – od nich się pochoruje.
- Gdy wykorzystuje swoje wybuchowe właściwości, wydziela się dużo pary. Wraz z nienaturalną skórą rzuca się to w oczy.


Charakter: Trzeba zacząć od tego, że jest okropnym leniem, jeśli nie ma nic konkretnego w planach, rozłoży się i poleży. W skrócie, lubi sobie pospać godzinami przy pierwszej lepszej okazji. Choć łatwo zasypia, to tak samo łatwo go obudzić, więc ma swoją wyrobioną czujność, choć nie zmienia to faktu, że jest roztrzepany. Choć uwielbia wybuchy i wszelakie rozwiązania wykonywane tym sposobem, to nie jest nikim agresywnym. Ma dziwne poczucie humoru oraz podejście do różnych spraw, jest jednak osobnikiem na swój sposób spokojnym. Nie szuka żadnych zwad czy konfliktów, a wręcz woli ich unikać. Co by nie było, brakuje mu jednak ogłady i na jakieś oficjalnie gustowne kolacje czy spotkania, nie nadaje się. Prócz oczywistej fascynacji materiałami wybuchowymi i wszelakimi ich efektami, lubi podróżować oraz poznawać nowe miejsca jak i niespotykane dotąd rzeczy. Ma też nietypowy fetysz na punkcie włosów, bardzo starannie dba o własne i docenia podobne podejście u innych. Nie znosi wszelakich źródeł wody, a do podróżowania statkami ma szczególny lęk.

Wygląd: Jest dość sporym wielkoludem mającym 6,3 stóp, taki wzrost jest zapewne w tych czasach bardzo się wyróżniający. Nieraz z tego powodu odpowiednio się garbi, by aż tak nie wyróżniać się od innych. Ma budowę atletyczną, nieco widocznych mięśni tu i tam, tak jak trzeba. Ma praktycznie do pasa długie, gęste i czarne jak smoła włosy. Ma dość ostre rysy z niepokojącymi wyrazami twarzy, co często daje mylne wrażenie co do tego, kim jest. Często częściowo przymyka oczy, tak mu po prostu zostało i robi to z przyzwyczajenia. Jego zwyczajna skóra jest w miarę blada i wyróżnia się tym, że z niektórych części ciała wychodzą metalowe elementy. W tym przede wszystkim na uszach, rękach, nosie czy zamiast brwi oraz kilku innych miejscach na swoim ciele, jednak ciężko wymienić wszystkie. Wyróżniają się też u niego metalowe ostre zębiska, dlatego kiedy się wypowiada, stara się ich nie pokazywać, by nie budzić niepokoju. Ma też w sobie metalowe kości oraz solidny ogon będący tak twardy jak wspomniane kości, oczywiście stara się tego faktu nie wyjawiać. Można powiedzieć, że jak będzie uważał i dobrze się ubierze, to jeszcze może jakoś próbować się ukryć, choć krwiste rubinowe oczy mu w tym nie pomagają co powoduje, że jest mu tylko trudniej.
Oczywiście kiedy wykorzystuje swoją moc, jego blada skóra jest zamieniana w warstwę błyszczącego metalu. W niektórych miejscach, po dokładniejszym przyjrzeniu się, wygląda niemal jakby była zbudowana z łusek.


Historia:
1. Przed Narodzinami.
Matka Fluttera była bardzo zaradna o niesamowicie silnej woli. Do tego wszystkiego była prawdziwą szlachcianką, a rodzina miała swoje spore wpływy oraz bogactwa. Nie mówimy tutaj o Wishtown, to kompletnie inne miejsce, które można bardziej przyrównać koncepcyjnie do Wielkiej Brytanii. Moutty, bo tak nazywała się właśnie wspomniana osoba, była za swojej młodości uznawana za chłopczycę. Lubiła osiągnąć swój cel własnymi rękoma i z chęcią uczestniczyła z innymi chłopcami w szermierce, za co była ganiana, bo to przecież nie należy do rzeczy, jakie przyszła dama powinna mieć w swoim doświadczeniu. Wielu się dziwiło, choć nie jej rodzina, że jak tylko dorosła, to ona zajmowała się zarządzaniem ochroną, czy po prostu będącą tutaj służbą. Miała po prostu twardą rękę do takich spraw i przez to zrobiła sobie wielu przeciwników. Przecież to kobieta, a potrafi sprać niejednego faceta! Odrzucała wszelkie zaloty i narobiła sobie wrogich zalotników, ponieważ posiadała niezwykłą urodę, więc niektórym ciężko było odpuścić.
Nastał więc moment, w którym się z nią nie patyczkowali, gdy była sama, napadli na nią, chcąc pokazać do czego kobieta została stworzona. Teraz bez problemu dobrali się do jej garderoby, chcąc również dobrać się do nietkniętego wcześniej dziewictwa. I tak niestety było, ale krótko pobaraszkowali. Powaliła wszystkich, po chwili nikt nie mógł dać jej rady i do tego ogarnęło ich przerażenie. Bo która kobieta potrafi się tak bronić i nie okazywać nawet krzty strachu? Która?! To musi być wiedźma, musi! Jednak nic nie mogło wskazywać u tak szlachetnej rodziny. Co nie zmienia faktu, że przywiało to koszmar, który chciał koniecznie uprzykrzyć życie domniemanej wiedźmie. Żeby nie było kolorowo, najpierw spowodował, że wszystkie posiadłości strawił ogień, nie patyczkował się. Nie wie kto przeżył, ale Koszmarek się Moutty bez problemu ujawnił, a ona nie chcąc mu darować, rzuciła się przez okno. Jednak nic nie skutkowało na takiego potwora, a on ciesząc się jej bólem, doprowadzał Ją do agonii. Na końcu leżała, bezsilna, oszpecona ogniem, nawet pozbawił jej godności. Jednak się nie dała, wstała i z bólem próbowała uratować kogo się jeszcze dało. Zaczynał się etap biedy oraz kolejnego koszmaru. Domyślała się jednak potwornego faktu, że zrobił coś nienarodzonemu dziecku. W jaki sposób? Wyraźne odczucie w środku, które powstało po manipulacji Koszmara. Inni by jej powiedzieli, że nazbyt interpretuje, ale czy powinno się kłócić z kobiecym instynktem?

2. Narodziny Koszmaru.
Tak urodził się młody spadkobierca rodu Bourne Estaru’su, któremu nadała imię Flutter. Jednak czy to dziecko nie było okazem przekleństwa, które na nich spadło? Matka nie miała zamiaru go porzucać, pomimo że miał ogon, a gdy dorastał wychodziły mu ostre siekacze. Tak czy siak, rodzina kazała jej wybrać, albo dzieciak, albo ona wraz z nim. Odeszła wraz z swoim przekleństwem na rękach. Dni wychowywania były bardzo ciężkie, jednak dalej nie było dla kobiety rzeczy, z którymi by sobie nie poradziła. Uzyskiwała różnymi sposobami to, co była dla młodego Fluttera potrzebne. Nauczyła go o świecie tyle, ile się dało i przede wszystkim tak, by mógł sobie poradzić w świecie, który będzie mu nieprzyjazny. Było oczywiste, że musi za wszelką cenę ukrywać, czym jest. Nie było więc źle, a sam Trzepot poznał szczegółowe momenty życia swojej matki, problem w tym, że niedługo po tym poznał nowe właściwości swojego organizmu. Wiedział, co dokładniej spowodowało zniszczenia w życiu matki, więc nie chciał jej tego zdradzać. Hamowanie się tylko wzbudzało większą ciekawość i chęć odkrywania siebie, jak również świata. Jednak mógł tylko robić to na boku i na taką skalę, by było to niezauważalne i żeby nikt nie spostrzegł. Jeśli komuś zrobiłby krzywdę, matka miałaby problemy. W taki właśnie sposób nauczył się stosownie wykorzystywać swoje niszczycielskie uzdolnienia. A jak tylko dorósł, upewnił matkę, że dalsza droga, która go czeka, jest już w jego rękach, a ona sama może wrócić do rodziny. Jednak czy tak zrobi? Tego nie wiedział, bo czas nacieszyć się życiem.

3. Stan aktualny.
Podróż ukazała mu się w mało barwnych kolorach. Cały czas musiał się ukrywać pod płaszczem i kapturem. Natrafiał też na problemy z nocowaniem. Czasami lądowało się w jakiejś beczce czy skrzynce, czasami trzeba było zadowolić się grubą gałęzią na drzewie. A sen na słomie to już w ogóle okaz najwyższego luksusu. Ale co tu narzekać? Jak taki odmieniec może w ogóle znaleźć pracę? No właśnie nie za bardzo może. Najlepsze byłoby zostać najzwyczajniejszym najemnikiem albo burzyć stare niepotrzebne budynki. I nawet to ostatnie mu się podobało, bo to nawet robiłby hobbystycznie, bo właśnie wtedy może okazywać swój potencjał! Robienie łańcuchu wybuchów, który pięknie demoluje budynek, to jest, coś czym napawałby oczy. Ale trzeba ruszyć w dalszą drogę. Nie rzucać się w oczy a mieć dalej co wysadzać w powietrze. Może tak zostać górnikiem? Emm… Może innym razem, bo tak nie pozna się świata oraz istot sobie podobnych. I tak właśnie wędrówka wyczerpanego Trzepota zawiała do samego WishTown.

Ciekawostki/Podsumowanie:
- Choć postać posiada spektakularne właściwości, które mogą powodować zniszczenia w szerokim zakresie. To jednak nie jest osobą, która chce krzywdzić od tak innych. Nie trzeba się więc obawiać, że będzie sobie chodził i wysadzał wszystko oraz wszystkich. – Zresztą, inkwizycja nie śpi.
Więc jak tu zrobić bombową imprezę i nie zostać przyłapanym w organizowaniu jej?

___________________


Ostatnio zmieniony przez Trzepot dnia Pon Sie 01, 2016 2:00 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Devil
Kryptowiedźma w kitlu
avatar

Liczba postów : 194
Join date : 09/08/2013

PisanieTemat: Re: Flutter Noush von Bourne Estaru'su   Nie Lip 31, 2016 10:12 pm

Korekta nr 2:

Cytat :
Potrafi strzelać z różnych broni naręcznych bliskiego-średniego zasięgu, jak również potrafi obsługiwać dalekiego, na przykład Karonada, Kolubryna, Hufnica itd.
Wypadałoby podkreślone słowa odmienić adekwatnie do poprzedniej części zdania "(...)jak również potrafi obsługiwać". W końcu nie mówimy ani nie piszemy "On potrafi obsługiwać hufnica", tylko "On potrafi obsługiwać hufnicę". Nie poprawione, choć wymienione przy wcześniejszym sprawdzaniu.

Cytat :
Wyuczona przede wszystkim na strzelnicach.
Nie przeredagowałeś, mimo że wspominałam poprzednim razem.

Cytat :
Przeróżne chemikalia, które ułatwiają zapalenie, jak również darzy wielkim zainteresowaniem detonacje.
Zapewne z pośpiechu poprzestawiało ci się co nieco w tym zdaniu. Do poprawy.

Cytat :
Można się więc wydawać, że jest istotą jak najbardziej niebezpieczną, lecz jednak jest to mylne.

Cytat :
Podobno można wywołać większe przemiany, lecz jest tylko w połowie koszmarem i ta krew jest zbyt ostygła.
A przypadkiem to nie bohater ma możliwość wywoływania przemian? (może wywoływać/ma możliwość wywoływać) Gdyby jednak ktoś mógł powodować jakieś przemiany w ciele postaci, to w takim razie należy dodać "podobno można u niego wywołać". Druga kwestia - nie "ta krew", a "jego krew".

Cytat :
Prócz oczywistej fascynacji materiałami wybuchami i wszelakimi efektami (...)
materiałami wybuchowymi | Między "wszelakimi" a "efektami" wstawić "ich".

Cytat :
Jest dość sporym wielkoludem mający 6,3 stóp, (...)
(...) wielkoludem mającym 6,3 (...) <- poprawnie

Cytat :
Często częściowo przymyka oczy, tak mu po prostu zostało i robi z przyzwyczajenia.
(...) i robi to z przyzwyczajenia <- poprawnie

Cytat :
W tym przede wszystkim na uszach, rękach, nosie czy zamiast brwi oraz kilku innych miejscach jakich można się doszukać.
Przypominam o edycji. Brak poprawy.

Cytat :
Prócz metalowych kości, z podobnie wykonanym solidnym ogonem, który ma w zwyczaju chować pod spodniami i nigdy nie wystawiać na światło dzienne.
Do edycji. Zdanie nie ma sensu.

Cytat :
Co powoduje, że jest mu tylko trudniej.
Połącz ze zdaniem poprzednim, oddzielając przecinkiem.

Cytat :
W niektórych miejscach, po dokładniejszym przyjrzeniu się, wyglądają niemal jakby była zbudowana z łusek.
Przypominam z poprzedniego zdania - tam napisałeś "(...) jego blada skóra jest zamieniana w warstwę błyszczącego metalu." Więc dlaczego "wyglądają"? (warstwa błyszczącego metalu) wygląda (...)

Cytat :
(...) będącą tutaj służby
odmiana

Cytat :
Jednak nic nie mogło wskazywać u tak szlachetnej rodziny. Jednak przywiało to koszmar, który chciał koniecznie uprzykrzyć domniemanej jako wiedźma.
Brak poprawy - powtórzenie (podkreślone); pogrubione zamień na "domniemanej wiedźmie". Nie ma czegoś takiego jak "domniemany jako ktoś".

Cytat :
Nie wie kto przeżył, ale Koszmarek się Moutty bez problemu ujawnił, a ona nie chcąc mu darować, rzuciła się przez okno. (Na życzenie)*
* Ty mi tu nie heheszkuj, tylko pisz, co miałeś wtedy na myśli. xD Ja ci tylko napisałam, jakie interpretacje można sobie wyciągnąć, kiedy nie dociągasz do końca swojej myśli. Ten przypadek to lekki przypadek i można się domyślić poprawnej interpretacji, ale nie można pozostawiać niedomówień. Szczególnie w postach. Później będziesz miał pretensje, że osoba, z którą piszesz, nie tak odczytała to, co chciałeś przekazać albo że MG wykorzystał nieścisłości, jakie natworzyłeś w poście.

Cytat :
Domyślała się jednak potwornego faktu, że zrobił coś nienarodzonemu dziecku.
Ok, pomyślmy. Zwolnij troszkę. Skoro wszystko działo się niemalże natychmiast po sobie, to skąd matka bohatera wiedziała, że jest w ciąży? Bo przecież jej wcześniejsze dziewictwo (sprzed napaści) przeczy możliwości odbycia z kimś stosunku na tyle czasu do tyłu, aby zaczęła być świadoma posiadania dziecka. Do edycji.

Cytat :
Podróżowanie okazało się dosyć problematyczne. Wieczne ukrywanie się pod płaszczem z kapturem, podobnie jak kombinowanie gdzie się przespać.
Do edycji. Mogę podsunąć jedno z rozwiązań, spróbuj np. połączyć to w jedno zdanie. Sformułowanie "podobnie jak" przenieś w ten sposób, aby połączyło ono pierwsze zacytowane zdanie oraz drugie, a "wieczne ukrywanie (...)" oraz "kombinowanie (...)" połącz spójnikiem (współrzędnym łącznym).

Interpunkcja - niepoprawnie wstawiony przecinek (zakolorowany - do kasacji)
Cytat :
Poznanie konstrukcji budynków, czy różnych innych obiektów, jest bardzo ważna*.
* "Poznanie konstrukcji" jest ważne, a nie "ważna".
Cytat :
Posiada stalowy ogon, nie ujawnia go, ale zawsze jest jakimś elementem do obrony, lub zachowania równowagi.
Cytat :
Bez stosowania diety, potrafi dojść nawet do 300kg, a to pociąga za sobą komplikacje.

Interpunkcja - brak przecinka/ów:
Cytat :
Proch, przystosowana rtęć, trotyl, gliceryna… Jest wiele rodzajów materiału które można wykorzystać.
Cytat :
Jest w połowie potworem, więc jest człowiekiem który ma nietypowe cechy i związane z tym właściwości.
Cytat :
Stalowe kości – łatwo się nie połamie i ciężar który przez nie posiada, powoduje że solidnie trzyma się gruntu.
Cytat :
Nastał więc moment, w którym się z nią nie patyczkowali, gdy była sama napadli na nią, chcąc pokazać do czego kobieta została stworzona.
Wstaw przecinek po "gdy była sama".
Cytat :
Jednak nic nie skutkowało na takiego potwora, a on ciesząc się jej bólem doprowadzał Ją do agonii.
Wstaw po "a on ciesząc się jej bólem".

___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Trzepot
Włóczykij
Włóczykij
avatar

Liczba postów : 79
Join date : 20/07/2016

PisanieTemat: Re: Flutter Noush von Bourne Estaru'su   Pon Sie 01, 2016 8:36 am

Poprawki uniesione. Możliwe że dalej mogą być niezadowalające. Nie potrafię Cię złapać na gg, a zwykle wolę męczyć pytaniami, ale za długo by to trwało przy aktualnej dostępności.

Proszę się też nie oburzać, że nie zostało coś nienaniesione po poprzednim zwróceniu uwagi. Jedno musiało mi się nie wrzucić przez wspomniany problem z wysyłaniem, a inne... Nie wszystko pamiętam i nie chce mi się specjalnie dochodzić. - Może mało jasno było wyjaśnione, hm?

Devil napisał:
* Ty mi tu nie heheszkuj, tylko pisz, co miałeś wtedy na myśli. xD Ja ci tylko napisałam, jakie interpretacje można sobie wyciągnąć, kiedy nie dociągasz do końca swojej myśli. Ten przypadek to lekki przypadek i można się domyślić poprawnej interpretacji, ale nie można pozostawiać niedomówień. Szczególnie w postach. Później będziesz miał pretensje, że osoba, z którą piszesz, nie tak odczytała to, co chciałeś przekazać albo że MG wykorzystał nieścisłości, jakie natworzyłeś w poście.

Ależ skąd, uznałem że twoja wersja może być jak najbardziej prawidłowa. Skoro "heheszkujemy" w jedną stronę, to niech będzie i w drugą.
I bardzo dziękuje troskę, będę brał pod uwagę.

___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Devil
Kryptowiedźma w kitlu
avatar

Liczba postów : 194
Join date : 09/08/2013

PisanieTemat: Re: Flutter Noush von Bourne Estaru'su   Pon Sie 01, 2016 12:25 pm

Serio, nigdy z nikim nie miałam takich problemów. A były już cięższe przypadki z błędami w KP. Pracuj nad sobą i to intensywnie, poszukuj informacji - szczególnie tych dotyczących poprawnego pisania, zastanawiaj się. A będzie co raz lepiej!

Tylko jedna uwaga - nie marudź i nie sugeruj komuś czegoś, czego nie jesteś pewien. Serdecznie polecam. Bo to ani nie było oburzenie, ani nic innego, a wyłącznie zwrócenie uwagi, że nie jest poprawione, choć zostało to wspomniane poprzednim razem. Nic więcej. No ewentualnie towarzyszyło temu głębokie westchnięcie nad brakiem poprawy. Ale oburzenie, to sobie wymyśliłeś.

Cytat :
Może mało jasno było wyjaśnione, hm?
Google nie boli. Poświecenie dłuższej chwili na zastanowienie się również nie.

Nie potrafisz mnie złapać na GG - problem jest jednak taki, że nawet nie próbowałeś, bo nie mam od ciebie żadnej innej wiadomości, po pierwszej naszej rozmowie. Gdybym takową dostała, to ty otrzymałbyś odpowiedź z wyjaśnieniem.

Niepoprawione błędy:
Cytat :
Można się więc wydawać, że jest istotą jak najbardziej niebezpieczną, lecz jednak jest to mylne.
Brak poprawy - to, co w zdaniu nie gra, zostało podkreślone. Czy tak trudno się domyślić, kiedy zostało to zaznaczone? Pomyśl trochę, ale jak już trzeba pod pyszczek podstawiać wszystko, proszę: może się wydawać. Dlaczego? Bo wypowiedzią sugerujesz, że komuś się wydaje - że innym może się wydawać. A zatem: "Można się więc wydawać" - niepoprawnie.

Cytat :
Co nie zmienia faktu, że przywiało to koszmar, który chciał koniecznie uprzykrzyć domniemanej wiedźmie.
No jeszcze tam wstawić "życie". Bo chyba o uprzykrzanie życia chodziło?

Cytat :
Ależ skąd, uznałem że twoja wersja może być jak najbardziej prawidłowa. Skoro "heheszkujemy" w jedną stronę, to niech będzie i w drugą.
I bardzo dziękuje troskę, będę brał pod uwagę.
Może być i w drugą. Ale już na poważnie - fragment do zmiany.

Cytat :
Cytat :
Co powoduje że jest mu tylko trudniej.
Połącz ze zdaniem poprzednim, oddzielając przecinkiem.
Niepoprawione i jeszcze błąd zrobiony. Co napisałam? Połącz ze zdaniem poprzednim za pomocą przecinka, a nie - usuń przecinek przed "że". Ewentualnie zamiast tego (2. rozwiązanie) możesz "Co" zamienić na "Wszystko to".

Cytat :
(...) będącą tutaj służba
Ogonek ci się zgubił.

A teraz już przejdźmy do sedna i lżejszego tonu. :3 Sprawdzanie to jedno, tu trzeba zadziałać ostrzej, szczególnie w takich przypadkach. Mimo wszystko akcepta ci już dam - wstępnego. Kolor i te sprawy dostaniesz, kiedy poprawisz resztę błędów. W końcu gdzieś musisz pisać i dzięki temu się rozwijać. A więc pracuj nad sobą, rozwijaj umiejętności pisania oraz korekty samego siebie. Jeśli będziesz miał jakiś dylemat w kwestii napisania czegoś tak, aby było poprawnie, zawsze możesz się odezwać. Miłego pisania!

KP na razie pozostanie odblokowana do czasu wprowadzenia poprawek. Po zablokowaniu otrzymasz kolor, rangę oraz oznaczenie dla postaci specjalnych.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Trzepot
Włóczykij
Włóczykij
avatar

Liczba postów : 79
Join date : 20/07/2016

PisanieTemat: Re: Flutter Noush von Bourne Estaru'su   Pon Sie 01, 2016 1:52 pm

Serio, jeszcze nikt nie robił mi aż tyle problemów.
Choć bywały różne przypadki i gnojenia za różne rzeczy. Smuci mnie fakt, że jednak nadal nieprzyjemnie się podchodzi. Zdarzyło mi się tylko albo nawet aż kilka osób, którym mogłem aż podziękować za wszelkie uwagi czy poprawki.

Uwagę przyjmuje do wiadomości. Ej, ej! Nie jest tak źle jak twierdzisz. Ja po prostu tak mam. Jeśli zasugerowałem źle, wybij mnie z tego rytmu. Czemu zaraz wytykać palcem, że komuś sugeruje? A co do marudzenia, sądzę że wzajemnie sobie to okazujemy. Zwalmy to pogodnie na Polską mentalność, bo inaczej będziemy mogli tak walczyć.

Hmm... Bronienie za pomocą google, jeszcze nie wyszło z mody? Poświęcam temu konkretną chwile, nie musisz mnie urażać o brak moich uzdolnień w tej materii. Jeśli za każde pisanie, nawet jeśli popełniłem bardzo rażący błąd, mam być wyzywany o brak myślenia, to nie sądzisz, że to trochę nie w porządku jak również nieuprzejme?

Devil napisał:
Może być i w drugą. Ale już na poważnie - fragment do zmiany.
Co jest w takim razie złego w tej wersji? Nawias usunąłem, jeśli raził.

Skoro nie mam koloru, ani rangi. To w sumie jakbym ostatecznie nie miał akceptu, prawda? Bo nie za bardzo załapałem. W każdym bądź razie, statecznie nie trzeba się moim zdaniem śpieszyć. Chciałem dokończyć kp i poprawić wszelkie widoczne przez Ciebie błędy.
Chce przemyśleć to co będę robił postacią, bo aktualnie zmęczyłem się samym tworzeniem kp. Dokończy się więc wszelkie niedomówienia, potem jakiś czas się odpocznie i zacznę coś robić.

...
[Dodano]

Aaa... Bo zapomniałem. Co do gadugadu. Proszę nie oczerniaj mnie jak zwykle z góry. Pisałem i nawet to więcej niż kilka linijek. Nie dostałem żadnej odpowiedzi, dlatego myślałem że cały czas nikogo tam nie ma i nic więcej nie powiadamiałem. Pisałaś coś o przeprowadzę i wziąłem ten fakt pod uwagę. Być może moja uwaga brzmiała w jakiś sposób rażąco, ale tak nie było. Zwyczajnie o to zaczepiam.

___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Devil
Kryptowiedźma w kitlu
avatar

Liczba postów : 194
Join date : 09/08/2013

PisanieTemat: Re: Flutter Noush von Bourne Estaru'su   Pon Sie 01, 2016 2:54 pm

Cytat :
Czemu zaraz wytykać palcem, że komuś sugeruje?
Bo to czynisz? Zarzucenie oburzenia, to nadinterpretacja, dlatego zwróciłam ci uwagę na tę kwestię. W wytykaniu tego zarzucania, nie ma nic złego. To jest właśnie to twoje "wybicie z tego rytmu".
Cytat :
Hmm... Bronienie za pomocą google, jeszcze nie wyszło z mody?
Nie kieruję się modą obrony przez google, jak sugerujesz, a przydatnością tego sposobu pozyskiwania wiedzy, jako że sama, gdy czegoś nie wiem bądź chcę się upewnić, to używam przeglądarki.
Cytat :
Cytat :
Może być i w drugą. Ale już na poważnie - fragment do zmiany.
Co jest w takim razie złego w tej wersji? Nawias usunąłem, jeśli raził.
Nie do końca chodziło o nawias... xD Tylko o to, że tak rzecz ujmując... jak nie chciała Koszmarowi darować... i dlatego wyskoczyła przez okno? No cóż... xD


Ok, już wszystko prawie poprawione, coś tam widziałam, ale małego, więc dam ci spokój. KP blokuję i wstawiam kolorek. Gratuluję przetrwania tej wnikliwej korekty. I miłego grania. xD

___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Flutter Noush von Bourne Estaru'su
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Wishtown :: Organizacja :: Zapisy-
Skocz do: