IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Cecilia Pure Baumstein

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Cecilia
Dyrygentka
avatar

Liczba postów : 15
Join date : 17/08/2016

PisanieTemat: Cecilia Pure Baumstein   Sro Sie 17, 2016 6:25 pm

Imię i nazwisko: Cecilia Pure Baumstein
Pseudonim: Cecilia
Wiek: Ma 29 lat, jednak ciężko określić wiek jej ciała - mało kiedy jest ona w swoim prawdziwym ciele, bo zawsze używa swoich mocy, by zmieniać swój wygląd.
Rasa: Wiedźma

Grupa: Mieszkaniec
Zawód: Dyrygentka 

"Lubię grać i patrzeć, jak inni pokornie tańczą."

Moce: 

>Polimorfia –Cecilia potrafi zmienić siebie lub innych w cokolwiek zechce. Nie może jednak zamieniać nikogo w przedmioty martwe. Nie mają dla niej znaczenia rozmiary (może zamieniać istoty małe w duże i odwrotnie). Osoba przemieniona ma takie zdolności fizyczne, jak jej nowe ciało, dodatkowo może posiąść pewne zdolności na czas przemiany (niemagiczne, np. jeśli jest ptakiem, to może latać). Istota, w którą Cecilia kogoś przemieni nie musi również istnieć w rzeczywistości – wystarczy, że sobie taką wyobrazi. Przemiany nie są bolesne, więc czasami można nie zauważyć, iż czarownica przechodząc obok, namąciła coś w naszym wyglądzie. Dodatkowo, może zmieniać też fizyczny wiek ciała.
Zasięg jej umiejętności to 4 metry, potrafi jednorazowo przemienić tylko jedną osobę. Przemiana trwa do kilku godzin i jest krótsza, jeśli ktoś nie chce być przemieniony i wydłuża, jeśli ktoś jest z tej przemiany zadowolony.
Dziewczyna może też dać komuś swój wygląd, a w zamian tego, wziąć czyjś wygląd na jakiś czas.

Umiejętności: 

>Cecilia ma ogólną wiedzę w zastosowaniu broni palnej. Wiedza większa, niż „naciśnij spust i usłysz bang”. Nie jest może strzelcem wyborowym, ale zdarza się jej trafiać dziesiątki.
>Od dziecka ma słuch muzyczny i potrafi tworzyć prawdziwe arcydzieła. Umie grać na fortepianie i skrzypcach, lecz teraz dyryguje orkiestrze symfonicznej.
>Dziewczyna zna się na medycynie specjalistycznej; studiowała anatomię człowieka oraz posiada wiedzę na temat mnóstwa chorób, które go trapią.
>Panienka, która nie umie gotować, nie może siebie nazywać damą. Możecie mi wierzyć, że potrafi przygotować dania, które zabiorą wasze podniebienia na sam koniec elizjum.
>Ma wysoką retorykę, zdolność do przekonywania mówcy do swojej prawdy lub też do tego, by wmówić komuś, że zrobił, mimo iż nie wie co.

>Doświadczenie z zakresu fizyki i chemii czynią z nią bardzo niebezpieczną osobę, gdy ktoś najmniej się tego spodziewa. Ale jak mawia Cecilia, nieważne ilu ludzi umrze – ważne ilu się śmiało.


Charakter: 
„ Charakter, coś co każdy posiada, lecz mało kto zdaje sobie z niego sprawę. Coś co odróżnia mądrego od głupiego wprost… albo na przełaj. Bo to, że głupi czyta Goethego, to po prostu mi go szkoda, bo pewnie skończy jak kaleka, albo samobójstwo popełni. A to, że mądry czyta powieść erotyczną, nie znaczy, że jest zboczeńcem i idiotą. Po prostu, ciężko ocenić książkę po okładce, racja? Powiedzmy, że oceniamy wnętrze człowieka w takim obliczu, w którym czuje się ono najlepiej i jakim jest naprawdę. [..] Więc, do dzieła, prawda?

 To jaka jestem? Narcystyczna, samolubna. Te dwa słowa pierwsze przyjdą mi na myśl, gdy o sobie pomyślę. Czemo one? Po pierwsze: myślę tylko o sobie, a po drugie: nic innego na myśl mi nie przychodzi. Dość logiczne. Jestem w końcu panienką bez skazy: dobrze wychowana, bogata, obyta, oczytana, inteligentna. Mówisz, że mam zbyt wysokie mniemanie o sobie? Myślisz, że kłamię? Sądzę więc, że myślenie nie jest więc twą mocną stroną.  Ale dla nieświadomych, każdy ma wady. Lecz wróćmy do mojego charakteru, dam Ci tu kilka przykładów. Jestem miła i urocza… póki słuchasz i starasz się myśleć tak samo jak ja. Jeśli jest inaczej i zaczniesz mnie irytować, to Ci pokażę, że mnie się to nie podoba w najbardziej dobitny sposób. Używając zasobu sarkazmów i złośliwości oraz dwuznacznych obelg, wskażę każdej (inteligentnej) osobie, w czym tkwi problem. Wulgaryzmów raczej nie używam… jestem damą. […]  Ale zrównanie kogoś z ziemią ze słodkim uśmiechem na twarzy brzmi jak najbardziej zachęcająco. W końcu nie robię nic złego, bo to Ty mnie irytujesz, nie odwrotnie.  Żeby biedak poczuł się winny… i o to chodzi! Jestem egoistką i nie lubię przegrywać.  Wykorzystam Ciebie, Twojego przyjaciela, siostrę, brata, byś się tak poczuł. Kocham manipulować ludźmi. To takie zabawne.
 Ja? Zła? No co pan. Przykład? Proszę bardzo! Tak samo jak facet, który wygląda jak kobieta podczas zarywania do innego mężczyzny nie jest gejem, tak samo dziewczynka która bawi się zabawkami nie robi nic złego. Świat to piaskownica, a ja się w niej bawię. Zawsze uważałam się za księżniczkę, tudzież Boginię! Mam ku temu powody, ale nie powiem Ci ich, bo zakładam, że chcesz cieszyć się swym kruchym życiem. Ludzie powinni dbać o to, by moje życie było zabawne. Jeśli tego nie robią… zrobię to sama, czy się to komu podoba czy nie. Ogólnie rzecz biorąc, miła jestem, póki mam dobry humor albo kiedy coś jest zabawne lub interesujące. Pamiętaj! Znudzona kobieta to zło, a ja jestem tego żywym przykładem.
 Czy robię dobre rzeczy? Pewnie. Jeśli mam kaprys. Pokojówki w mojej rezydencji mnie kochają, bo dobrze płacę~ jeśli człowiek pracuje ciężko, to powinien za to dostać godne wynagrodzenie, nieprawdaż? A wszystkie moje pokojóweczki, niczym mróweczki, uwijają się jak w ukropie, możesz mi wierzyć. Po za tym noszę skąpe ubrania, by wszystkie napalone samce mogły nacieszyć oko widokiem mej boskości. Czyż nie jest to prawdziwa dobroć? Ale mam słabość do dzieci… o k**** wygadałam się!”


Wygląd: 
Cecilia jest bardzo hojnie obdarzona przez naturę i mimo iż nie jest już nastolatką, mówi o sobie, że jest „wieczną siedemnastką”. Wielu ludzi często wierzy jej wtedy na słowo. 
 Mierzy sobie 158 centymetrów wzrostu i waży 48 kilogramów. Ma jasną, niczym nie skażoną cerę.  Jej cechą rozpoznawczą są jej długie,  antracytowe włosy sięgające jej prawie do kolan, które zawsze związuje czerwoną wstążką. Na jej czoło oraz duże, fioletowe oczy opada gęsta grzywka. Dziewczyna nie ma żadnych blizn czy siniaków, ponieważ praktycznie nigdy się nie zraniła i ma małe pojęcie co oznacza słowo „ból”. Ma sporych rozmiarów biust i widoczne wcięcie w talii, dość długie nogi i stopę w rozmiarze 38. 
Ulubionym kolorem Cecilii jest czarny, dlatego w takiej to właśnie barwie można najczęściej ją spotkać.  Zakłada na siebie niezwykle długi, czarny płaszcz, z wysokim kołnierzem, którego łączy z czarną spódnicą i białą koszulą, zwieńczoną czerwoną muszką. Na nogach nosi pończochy, a na dłoniach białe rękawiczki. Zdarza się, że nosi na głowie niewielki, srebrnawy diadem, wykonany ze stopu złota, srebra i platyny, dekorowany szmaragdami i rubinami.


Historia: 
Świat jest wielki, mroczny i niebezpieczny.
Zdarzyło się jednak, że żyje sobie nim taka osóbka jak ja.
Która przez całe życie wstawała i upadała,
Ucząc się, jak przystosować swój dziwny byt
Do ciągle zmieniających się warunków, w których żyła.

Cała moja historia, to w końcu historia o walce i przetrwaniu.
Prawdziwa wiedźma chroni to, co jest jej;

Bierze wszystko, czego  potrzebuje;
I troszczy się o to, co uda się jej zdobyć.
Wiem, że muszę pracować ciężko, walczyć mocno,
I świętować tak, jakby jutra miało nie być,
Ponieważ życie samo w sobie jest ciężkie.
Ale jest również bardzo piękne. 
Dlatego nawet w najciemniejszych zakątkach kosmosu,
Nie ma mowy, by opuściła mnie nadzieja…

 
 Cecilia od narodzin miała z górki. Jej rodzice należeli do „burżuazji” która to walczyła w czasie jej dzieciństwa o wpływy z arystokracją.  Jej przyszłość nie była więc w żaden sposób zagrożona, a bogactwo dało jej wiele możliwości i wpływów.  Ponieważ była inteligenta, nigdy nie musiała się wiele uczyć.  Swój wolny czas spędzała na filozofowaniu i na tworzeniu muzyki. Jej talent do tego drugiego objawił się z resztą bardzo szybko i to z nim wiązała swoją przyszłość. Jednak nie to jest źródłem jej zarobku. Zarabia przede wszystkim na  kantowaniu i drugorzędnie na  lichwie, ponieważ wie, iż posiadając swą destrukcyjną moc, nawet jak ktoś zechce się na niej zemścić, pożałuje tego.
 
 Ciekawostki:
>"Ludzie pytają się mnie, skąd wziąć pieniądze. Też zadawałam sobie to pytanie za młodu. Teraz znam już odpowiedź. Mówię, "ukradnij". Po prostu."
>"Cenię sobie ciszę i spokój, połączoną z wygodą i luksusem. Dlatego mam rezydencję na obrzeżach Wishtown, a dookoła niej żywopłoty i sady owocowe. Przez to nie widzę tego całego zepsucia, które mnie otacza."
>"Byłam syreną i mogę wam powiedzieć, że pod wodą jest naprawdę duszno."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Selene
Kat
avatar

Liczba postów : 566
Join date : 21/05/2013

PisanieTemat: Re: Cecilia Pure Baumstein   Sro Sie 24, 2016 11:34 pm

Kilka błędów się znalazło, ale nic przesadnie nie raziło mnie w oczy, oczywiście, poza tą czcionką. Moce ugadałyśmy, wszystko się zgadza. Mam nadzieję tylko, że niczego nie pominęłam. Postać może nie jest aż tak zła, jak planowałaś ją uczynić, ale może to i nawet lepiej. I tak może urządzić trochę zamieszania na fabule, na co właściwie cicho liczę~
Akceptuję i życzę miłej gry!

___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://wishtown.forumpolish.com/t181-selene
 
Cecilia Pure Baumstein
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Wishtown :: Organizacja :: Zapisy-
Skocz do: