IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Sala z kominkiem

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Angela
Szkarłatna Wiedźma
avatar

Liczba postów : 21
Join date : 17/06/2016

PisanieTemat: Sala z kominkiem   Wto Paź 25, 2016 7:05 am

Z pozoru powinna się cieszyć dość dużą popularnością, jednak zazwyczaj jest tutaj rozkosznie cicho, słychać tylko trzaskanie polan w kominku, rozpadających się pod wpływem ognia. Panuje w tej sali przyjemna atmosfera. Kilka stoliczków z ławami przy nich. Wprost idealne miejsce na tajne rozmowy.

***


  Angela przechyliła swój kufel z piwem i upiła porządny łyk. Coś jej strzeliło do głowy, by wyjść ze swego domostwa, a swe kroki skierować ku gospodzie. Cole po raz pierwszy nie miał z tym nic wspólnego; w stu procentach jej zamysł. W końcu ileż można siedzieć w swoim ponurym domostwie i zagłębiać się w żalu?
  A jednak pamiętała drogę, podświadomie ją zarejestrowała wędrując wtedy po mieścinie. Dzisiaj tak samo przemierzała uliczki, z tym, że samotnie. Oczywiście nie licząc głosu brata, który co jakiś czas odzywał się w jej głowie. Zaczynało się już robić chłodno; w końcu jesień zawitała. Szara, ponura jesień, którą Angela powitała czymś w rodzaju radości. W takiej porze roku nie dziwota, że ktoś woli przebywać w ciepłym domostwie, niż szlajać się po deszczowym dworze.
  Siedziała teraz tu. Wybrała odosobnioną salę, w której było tylko kilka osób w przeciwieństwie do głównej. Jakoś nie przepadała za tłumami. Tutaj zaś nie można było narzekać na tłok, pomimo przyjemnego ciepła od ognia w kominku.
  Wiedźma odstawiła swój kufel na stół. Jak na razie to popołudnie zapowiadało się nie najgorzej.

___________________
Mowa, Głos w głowie, Myśli
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fanny
Hipnotyzerka
avatar

Liczba postów : 83
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Re: Sala z kominkiem   Wto Paź 25, 2016 10:10 am

Fanny postanowiła wyjść dzisiaj do miasta, odwiedzić knajpy, w których niegdyś bywała, może spotkać starych znajomych, a być może poznać kogoś nowego. Kto wie, co dzisiejszy wieczór przyniesie? Było chłodnawo, więc ubrana była w dosyć grube, ciepłe pończochy samonośne w kolorze czarnym, do tego rozkloszowana sukienka sięgająca za kolano w kolorze również czarnym oraz czarny gorset, który ładnie podkreślał jej talię oraz podkreślał jej pełne walory.
Za swój dzisiejszy cel obrała Gospodę Pod Złotą Kaczką, czyli miejsce, w którym niegdyś bywała regularnie. Ciekawe czy barman będzie ją jeszcze kojarzył? Kto wie?
Kupiła sobie piwo licząc na to, iż spędzi w tym miejscu czas jakiś, a potem wróci do domu, prawdopodobnie kompletnie pijana. Tak, to był niezły plan na dziś, zważywszy na to, że sprawa, którą jej zlecono, była trudna i wymagała czystego umysłu. A jak lepiej można się odstresować niż przy kuflu zimnego piwa z pianą na dwa palce? Odebrała swoje zamówienie, po czym ruszyła w stronę bocznej sali, w której zwykła przesiadywać. W głównej zazwyczaj bywało zbyt głośno, nawet dla niej. Boczna sala natomiast była nieco bardziej kameralna, sprzyjała rozmowom i poznaniu się z nowymi ludźmi. Przekroczyła próg pomieszczenia, po czym poczuła uderzenie ciepłego powietrza, które rozgrzane było przez płomień buchający w kominku. Przytulne, miłe miejsce. Zerknęła na gości w poszukiwaniu znajomych twarzy, ale gdy ich nie znalazła, to usiadła samotnie przy jednym ze stolików. W pewnym momencie jej wzrok spoczął na również samotnie siedzącej kobiecie, która, podobnie jak zielonowłosa, popijała piwo. Wyglądała na jakieś 24 lata, chociaż mogła mieć zarówno więcej, jak i mniej. Była bardzo atrakcyjną kobietą, o ile można to było stwierdzić na pierwszy rzut oka. Wpatrywała się czas jakiś w tę kobietę, ale w końcu odwróciła wzrok zdając sobie sprawę z tego, że nie było zbyt grzeczne. Gdyby została przyłapana na gapieniu się, mogłaby wyniknąć dosyć niezręczna sytuacja.
"A może by się tak do niej dosiąść? Może akurat nie czeka na nikogo?", zastanowiła się przez chwilę. Decyzję postanowiła podjąć jednak za jakieś pięć minut, gdy będzie miała pewność, że nieznajoma nie czeka na nikogo. W końcu, kto kazałby tak pięknej kobiecie czekać na siebie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angela
Szkarłatna Wiedźma
avatar

Liczba postów : 21
Join date : 17/06/2016

PisanieTemat: Re: Sala z kominkiem   Pią Lis 04, 2016 10:29 pm

Rozkoszowała się tą samotnością. Na nikogo nie czekała i świadomość tego była pocieszająca. Była wolna, bez ograniczeń. I tak siedziała więc, sącząc powoli piwo, kiedy do sali weszła nowa osóbka. Angela zmierzyła ją po kryjomu wzrokiem. Pomyślała też, że niczego sobie z niej kobieta. Przygryzła wargę, ściskając mocniej szklanicę ze złotym napojem i odwróciła wzrok. O ile kobieta w jakiś sposób nie zareaguje, miała już w głowie zalążki pomysłu.

___________________
Mowa, Głos w głowie, Myśli
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fanny
Hipnotyzerka
avatar

Liczba postów : 83
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Re: Sala z kominkiem   Sob Lis 12, 2016 7:44 pm

Fanny zastanawiała się przez chwilę. Z jednej strony urocza i piękna kobieta siedziała naprzeciwko niej. Zielonowłosej wydawało się przy tym, iż złowiła jakieś jej zbłąkane spojrzenie. A może to było jedynie przywidzenie? Kto wiedział? Panna Morland w każdym razie nie była tego pewna i pewna być nie mogła. Nieznajoma mogła równie dobrze przesunąć po niej wzrokiem traktując ją tym samym jak element wyposażenia tej oto sali, jako pewnego rodzaju ozdobę. A może nie? Nie potrafiła tego określić.
Tik tak.
Czas mijał. Pięć minut przeminęło z wiatrem i w tym czasie nikt się nie pojawił. Byłoby wielkim faux pas, gdyby kazać czekać tak urodziwej kobiecie samotnie. Chociaż jeszcze była taka możliwość, iż kobieta przyszła dużo wcześniej.
Ach!
Tyle pytań i żadnej odpowiedzi. Co robić? Dosiąść się czy może zostać na swoim miejscu?
"Dosiądę się.", pomyślała. Zanim jej umysł zdążył zasiać cień wątpliwości, jej ciało już stało i stawiało pierwszy krok w stronę stolika nieznajomej piękności. Teraz już było za późno na to, by się wycofać.
- Dzień dobry. Można się dosiąść, czy czeka Pani na kogoś? - zapytała, dzierżąc w dłoni swoje w jednej trzeciej wypite piwo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angela
Szkarłatna Wiedźma
avatar

Liczba postów : 21
Join date : 17/06/2016

PisanieTemat: Re: Sala z kominkiem   Nie Lis 20, 2016 8:31 pm

Zdążyła pogrążyć się w myślach, zapominając na chwilę o zauważonej nieznajomej. Błądziła wśród wspomnień, sącząc powoli złocisty napój. Drgnęła, gdy jedno z polan w kominku opadło, wzbijając iskry.
Czas mijał nieubłaganie, nawet nie zdawała sobie z niego sprawy, a słowa nieznajomej zaskoczyły ją; wybiły z przemyśleń. Szybko przybrała nieprzeniknioną minę. Trzeba zacząć grać.
- Och, oczywiście, może pani się dosiąść – uśmiechnęła się delikatnie, patrząc na nią. - Tak się akurat składa, że nie czekam na nikogo.
Przypadła jej do gustu, miała dziwne wrażenie, że kobieta nie stanowi dla niej zagrożenia, nie ważne co by podpowiadał jej w myślach Cole.
- Angela jestem, a pani? – zapytała, ryzykując nieco.

___________________
Mowa, Głos w głowie, Myśli
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fanny
Hipnotyzerka
avatar

Liczba postów : 83
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Re: Sala z kominkiem   Pon Lis 21, 2016 5:22 pm

Fanny odsunęła krzesło, gdy uzyskała pozwolenie na to, by się dosiąść. Spoczęła naprzeciwko kobiety, która, jak się okazało, zamierzała wcześniej ten wieczór spędzić samotnie. Teraz jednak na to nie było szans, chyba iż nie przypadłyby sobie do gustu. Z drugiej strony, Angela była bardzo atrakcyjną kobietą i to wystarczyło Fanny, by zainteresować się nią.
Przynajmniej na tę jedną noc.
Bo dlaczego nie? W końcu skoro była czarownicą, a te były uważane za córki szatana, to dlaczego miałaby się przejmować tym, iż cudzołożenie było jednym z poważniejszych grzechów? W dzisiejszych czasach i tak spłonęłaby na stosie jeśli wzbudziłaby jakiekolwiek podejrzenia o czary. Zatem warto korzystać z życia, póki ma się okazję, czyż nie?
- Fanny. Miło mi Panią poznać. - powiedziała, uśmiechając się delikatnie, uroczo, ale i tajemniczo. W jej oku pojawił się pewien drapieżny, przez niektórych mógłby być odebrany jako niebezpieczny, błysk. W głowie pani detektyw powoli zaczynał się kształtować plan o tym, jak uwieść nową znajomą. Chociaż, jeśli dopisze jej szczęście, może nawzajem będą do tego dążyć, co spowoduje, że nie zmarnują w tym lokalu zbyt wiele czasu? Dlaczegóż by nie? To jednak miało okazać się dopiero za jakiś czas.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Sala z kominkiem
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Sala Wejściowa
» Sala lustrzana
» Sala Przyszłości
» Kosmiczna sala
» Sala treningowa

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Wishtown :: Wishtown :: Uliczki :: Gospoda pod Złotą Kaczką-
Skocz do: