IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Rose Red

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Adrastia
Arcymistrzyni
avatar

Liczba postów : 114
Join date : 24/02/2017

PisanieTemat: Rose Red   Sob Lut 25, 2017 12:03 am

Imię i nazwisko: Adrastia Glamred Stronheim
Pseudonim: Mistrzyni Butelki
Wiek: 38
Rasa: Człowiek łamane na Wiedźma

Grupa: Inkwizycja
Ranga: Arcymistrzyni
Zawód: Rządzenie tym całym grajdołkiem oraz opróżnianie piwniczek z winami. Okazjonalnie polowanie na nieco silniejsze czarownice.

Moce: Może opróżnić całą beczułkę wina sama i nie czuć się pijana. To się liczy?
Po zdobyciu kapelusza:
Tęczowy ogień
Za życia posiadała umiejętność tworzenia ognia w kolorach tęczy. Każdy kolor miał inną właściwość.
- Fioletowy – jest perfumami o zapachu fiołków i jałowca. Ma temperaturę pokojową.
- Niebieski – ma równe -10 stopni.
- Zielony – śmierdzi jak wydzielina skunksa. Ma temperaturę pokojową.
- Żółty – ma konsystencję podobną do wosku oraz właściwości bakteriobójcze. Jeśli nie jest w ruchu to szybko zasycha. Ma około 10 stopni Celsjusza.
- Pomarańczowy – jest materialny i jadalny. Smakuje jak mandarynka i ma sporą wartość witamin. Trochę jak mandarynki. Ma równe 0 stopni.
- Czerwony – normalny ogień. Podczas używania czerwonego ognia jej białka oczne  stopniowo stają się czarne. Jest zależność między ilością zużytego ognia a czasem odnowienia umiejętności i zniknięcia tych czarnych plam. Im więcej go zużyje, tym dłużej musi czekać.
Dodatkowo Wiedźma póki była przytomna, to zyskiwała odporność na ogień. Kapelusz cały czas jest na ogień odporny.
Jako że Wiedźma jest zaklęta w kapelusz, to przejmie kontrolę nad pierwszą osobą, która go założy na głowę. Nie jest to przejęcie natychmiastowe, a następuje po około dwóch godzinach. By oddzielić Wiedźmę od gospodarza, należy zdjąć kapelusz i odłożyć go na odległość minimum 400 metrów na 2 godziny. Podczas takiego połączenia świadomość gospodarza jest w stanie spoczynku, jednak po przebudzeniu będzie miała wspomnienia obojga. Tak samo Ash posiada wspomnienia gospodarza oraz niektóre jego nawyki.  


Broń: Katana bez żadnych specjalnych właściwości. Świetnie wykute ostrze muramasa, które jest zwyczajnie bardzo ostre oraz niezbyt podatne na niszczenie się.
Jeśli można to zakwalifikować to również kapelusz, który daje jej dostęp do mocy oraz wiedzy Wiedźmy w nim rezydującej.
Umiejętności:
- Fechtunek
- Torturowanie
- Aktorstwo
- Walka wręcz (kilka odmian kung-fu oraz praktycznie mistrzowstwo w pijanej pięści)
- Survival
- Pamięć fotograficzna
- Doskonały zmysł powonienia
- Znajomość niemieckiego, łacińskiego, trochę chińskiego, trochę koreańskiego oraz parę słówek mongolskiego. Języki zna głównie w obrębie tematyki handlowej i terminów.
- Gotowanie
- Cukiernictwo
- Trucicielstwo
- Pędzenie bimbru i innych alkoholi
- Twarda głowa
- Akupunktura i medycyna naturalna
- Jaździectwo

Charakter: Z natury jest osobą, która we krwi ma prokrastynację. Odkłada wszystko tak długo, aż deadline będzie następnego dnia. Nie stroni od zabaw, jak również ma nawyk kolekcjonowania trofeów potężniejszych Wiedźm, które upolowała. Nie jest z tych osób, które pałają się zadawaniem bezsensownego cierpienia. Oczywiście nie znaczy to, że jest przeciwna torturowaniu. Jej bardziej zależy na tym, by skazana osoba wiedziała jaki grzech popełniła oraz że Inkwizycja nie jest złem, a aniołami które chcą zbawić duszę grzesznika. Często bawi się przy stole katowskim w dobrego albo złego glinę. Zależnie od tego jak idzie przesłuchanie danej osoby. Ceni sobie drobne przysługi, za które można potem ściągnąć dług i praktycznie każdego dnia kombinuje jak powiększyć wpływy Inkwizycji oraz jak pozyskać nowe osoby wspierające ją finansowo. Nie widzi problemu w pójściu do łóżka z kimś, by ułatwić nieco interesy. Czasami też sama potrzebuje rozrywki, ale priorytetem dla niej jest zawsze Inkwizycja. Ma dosyć dobre stosunki z podwładnymi. Za skuteczną pracę nagradza, a za jej brak kara dyscyplinarnie. Można do niej przyjść, wyżalić się, a ona wysłucha, coś doradzi, doleje wina, porozmawia. Dba o to by morale w organizacji było wysokie. Nie za bardzo lubi się z księżmi, którzy według niej istnieją tylko po to by nabijać kabzę. Takich z chęcią posłałaby na stos, gdyby tylko mogła. Jej nadrzędną zasadą jest solidarność zawodowa inkwizytorów. Nie ważne jakiego szczebla oraz czy ktoś jest byłym inkwizytorem. Należy o taką osobę dbać i jej pomagać w miarę możliwości, bo w końcu taka osoba jest inwestycją. Może zalatuje tu trochę takim stereotypem żyda, który wszędzie szuka szansy wzbogacenia się i zrobienia dobrego interesu. Wywołane jest to głównie tym, że za młodu bardzo dużo podróżowała z wędrownymi kupcami i taki po prostu wyrobił jej się nawyk.

Wygląd: Arcymistrzyni mierzy niecałe 160 cm wzrostu. Jej długie, proste rude włosy sięgają do krańca żeber. Zwykle spina je w kucyk dla większego komfortu. Ma atletyczną sylwetkę, ładnie zarysowane mięśnie brzucha oraz masę blizn po ranach ciętych na plecach. Do tego ma prawilną miseczkę D co jednak przełożyło się, że na dole nie ma zbytnio za co złapać. Jeśli za coś łapać to na górze. Adrastia dużo podróżowała po świecie, głównie upodobała sobie Wschód, czego świadectwem są tatuaże na całym prawym ramieniu. Wytatuowane ma tam kwiaty wiśni, które pożera wężowaty smok. Taka pamiątka z podróży. Na plecach za to ma czarnobiały lotos w stylu ying-yang, wokół którego krąży smok pożerający własny ogon. Na prawym przedramieniu ma płonącą różę. Dosyć niewielką i zrobioną stosunkowo niedawno, zaś po wewnętrznej stronie prawego uda tuż przy okolicach intymnych ma niewielką jaskółeczkę. Wytatuowaną jeszcze za czasów kiedy miała męża. Mistrzyni ma zgrabne nogi, jednak również one noszą ślady po starciach z Wiedźmami lub niewiernymi heretykami. Ma kilka blizn w okolicy prawego podudzia oraz jedną przechodzącą bezpośrednio przez lewe udo. Jej błękitne oczy są delikatnie podkrążone. Spowodowane jest to nieprzespanymi nocami oraz dosyć częstym kacem (najczęściej minimum 3 dni w tygodniu). Na czole pojawiają się już nawet zmarszczki spowodowane stresem oraz niewyspaniem. Jej ostry nosek ma na samym czubku niewielki pieprzyk, a drobne usta dawno nie zaznały szminki.
Jeśli chodzi o ubiór, to jest on praktyczny. Brązowy gorset, ciemny skórzany kaftan z ćwiekami na przedramionach oraz wygodne skórzane spodnie. Przy pasie zwykle nosi inną pamiątkę z podróży na Wschód. Nosi katanę z odciętą gardą, przez co wraz z pochwą wygląda to jak taka trochę grubsza laska. Przy pasie są również kieszonki na drobiazgi oraz sakiewki. Zazwyczaj nosi skórzane buty podróżne, ale po biurze to chodzi na bosaka, żeby dać nogom odpocząć. Coś dla fetyszystów stóp, bo ma je dosyć zadbane oraz zgrabne. W podróży zakłada również czarne rękawiczki z ćwiekowanymi knykciami. Na głowie często nosi czarny kapelusz inkwizytorski. Taki z szerokim rondem i niezbyt wysokim, podobnym do rombu cylindrem. Do tego czerwony płaszcz, który jej przysługuje jako arcymistrzyni. Czasami zamienia kaftan na białą koszulę, kiedy ma jakiś luźniejszy dzień i nie musi nigdzie wyjść lub spotyka się prywatnie z kimś. Zmienia również czerwony, rzucający się w oczy płaszcz na coś bardziej cywilnego. Granatowy płaszczyk z białymi guzikami oraz frędzelkami w tym samym kolorze.


Historia:
Zanim Adrastia została arcymistrzynią była córką prostego kupca. Jako że był weteranem wojennym, to stracił możliwość dalszych podróży (wiadomo, ciężko gdzieś iść bez nogi) i pracował w mieście. Głównie zajmował się prowadzeniem rejestru oraz spotkaniami z klientami na miejscu. Adrastie natomiast wysyłał w podróże i matka nie miała za dużo do powiedzenia w tej kwestii. Zmarła na gruźlicę zanim dziewczyna osiągnęła wiek 10 lat. Podczas licznych podróży na Wschód, głównie Jedwabnym Szlakiem, Adrastia uczyła się rzemiosła handlowego oraz języków. Również miała okazję ćwiczyć z tamtejszymi mistrzami samoobrony i nie raz uratowało jej to skórę. Miała również czas na zabawy w tawernach tamtejszych nacji oraz degustowanie różnych trunków. Nie była głupia i inwestowała w siebie oraz rzecz, która nigdy wartości nie straci – w wiedzę. Uczyła się praktycznie od każdego, kto wsiadł na jej wóz. Mijały lata, a córka regularnie przesyłała ojcu wiadomości o otwieraniu nowych biur ich spółki oraz wspominała, jakie towary udało jej się wynegocjować po okazyjnej cenie. Można powiedzieć, że robiła interesy w terenie, podczas gdy ojciec zapewniał wsparcie finansowe.
Oczywiście wszystko tak się układało do pewnego czasu, bo w wieku 30 lat Glamred dowiedziała się o śmierci ojca. Zmarł z powodu zakażenia, które od dłuższego czasu trawiło jego nogę i jedyne, co go podtrzymywało przy życiu, to chęć pomocy własnemu dziecku oraz zostawienie spółki w jak najlepszym stanie. To zakończyło na jakiś czas podróże Stronheim, która musiała wrócić do Wishtown, gdzie rządy sprawowała Inkwizycja. Po pogrzebie ojca zebrała o tym co nieco danych i wypatrzyła w Inkwizycji całkiem korzystną możliwość zarobkową. Tak było oczywiście z początku. Zapisała się i dzięki już dosyć szerokiej wiedzy, którą nabyła na Wschodzie, bardzo szybko awansowała. W głównej mierze do jej awansu przyczyniło się to, że zaoferowała wsparcie swojej spółki oraz kilku innych pomniejszych, z którymi miała korzystne układy. Wiadomo, że nie samym paleniem Wiedźm na stosie się żyje, a ludzi trzeba za coś wykarmić. Pięła się po szczeblach hierarchii coraz wyżej. Zaczynała od Grabarzy, jednak bardzo szybko znudziła ją papierkowa robota i spróbowała swoich sił jako Żniwiarz. Całkiem nieźle wyszło, zwłaszcza że w obu kwestiach miała doświadczenie. Nie raz i nie dwa w trakcie podróży trzeba było bronić karawany przez skoordynowanym atakiem bandytów. Wiedźmy nie były aż tak dobrze zorganizowane, więc łapanie ich szło całkiem gładko. Zwłaszcza że Adrastia posiadała świetnie zdolności aktorskie i w jednej chwili mogła udawać namiętną oraz oddaną kochankę, a w drugiej zimną sukę skłonną poświęcić wszystko, byle osiągnąć własny cel. Potrafiła rozmawiać w odpowiedni sposób z przesłuchiwanymi, a dzięki podróżom oraz prowadzeniu spółki wykazywała możliwości do przejęcia Inkwizycji ku ostatecznemu rozwiązaniu sprawy Wiedźm. Przez 8 lat w pocie czoła pracowała, wykonywała zlecenia, zapewniała fundusze jak również zbierała poparcie by w końcu otrzymać wymarzony tytuł. Problem w tym, że nadal nienawidziła papierkowej roboty, którą czasami jednak trzeba się zająć. Wiele osób szanowało Adrastię za solidarność zawodową. Nie widziała w Wiedźmach i Koszmarach kompanów, a narzędzia do zrealizowania celu. Praktycznym osobom mogło się to spodobać, zwłaszcza że jeśli którykolwiek z inkwizytorów miał problemy osobiste, to chętnie pomagała. Oczywiście oczekiwała tego samego w zamian potem. Nie było istotne jakiej natury to był problem, ważne że inkwizytorka miała jego rozwiązanie. Adrastia nawet kiedyś miała męża, a na ślub zaproszone było całe inkwizytorium, jednak małżeństwo nie potrwało zbyt długo. Nie przetrwało miesiąca miodowego, gdyż podczas podróży na Wschód mąż zostały ugryziony przez skorpiona. Było to jeszcze zanim osiągnęła stopień Arcymistrzyni i być może stało się jednym z decydujących czynników powstania solidarności zawodowej. Poniekąd swój stołek zawdzięcza również ślepemu trafowi i chorobie poprzedniej arcymistrzyni. Objawiła jej się bardzo paskudna choroba odziedziczona po matce. Był zanik mięśni, który stopniowo czynił ją z każdym miesiącem coraz mniej użyteczną dla sprawy Inkwizycji. Wtedy nie pozostało radzie nic innego jak zastąpić mistrzynię, a Adrastia zadbała o to, żeby tamta mogła spędzić godnie resztę swojego życia.
Kapelusz zdobyła podczas polowania na jedną z bardziej niebezpiecznych ognistych Wiedźm. Zadomowiła się w jednej rezydencji na obrzeżach miasta, dlatego cała akcja wymagała planowania z wyprzedzeniem. Adrastia wykupiła kilka pobliskich budynków i przed atakiem na rezydencję kazała je wyburzyć. Miało to na celu ograniczenie możliwości rozprzestrzeniania się pożaru. W końcu lepiej dmuchać na zimne. Wykorzystała również dział badawczy Inkwizycji, by skonstruowali petardy pieprzowe. Miesznakę prochu i drobno zmielonego pieprzu, który miał wywołać łzawienie. W ten nietypowy oręż zostali zaopatrzeni członkowie drużyny mającej odciąć Wiedźmie drogę ucieczki. Oba posunięcia okazały się kluczowymi do pojmania, gdyż w trakcie walki rezydencja spłonęła, a Wiedźma próbowała ratować się ucieczką.
Celem ataku była niejaka Estrella Ash, której szlacheckie korzenie sięgały na kilka setek lat wstecz. Miała zatem zgromadzoną niemałą fortunę, która znalazła się w skarbcu Inkwizycji po pojmaniu i spaleniu Wiedźmy na stosie. Podczas palenia, wśród tłumu była obecna jeszcze jedna Czarownica, która postanowiła umieścić duszę Ash wewnątrz kapelusza. Sama czapka podczas całego zdarzenia spadła jej z głowy i wylądowała tuż przed stosem, a wszystko to za sprawą silniejszego powiewu wiatru. Arcymistrzyni w ramach drwiny z innych Wiedźm jak i dumnej Estrelli postanowiła założyć kapelusz. Nie miała nawet najmniejszego pojęcia, że w momencie nałożenia czapki na głowę obie świadomości się połączyły w jedną. Nie mogły się wzajemnie oddzielić i tak naprawdę obecne zachowanie mistrzyni jest wypadkową tych dwóch charakterów.

Ciekawostki:
- Jest jak seksualny kameleon. Dostosuje się do potrzeb partnera/partnerki.
- Nie lubi cebuli, a na małże ma uczulenie.
- Regularnie sprowadza sobie dobra ze Wschodu.
- Nadal zajmuje się spółką ojca.
- Potrafi przeciąć lecącą strzałę w locie.
- Raz zdarzyło się, że pijana oraz naga tańcowała na stołówce Inkwizycyjnej po naprawdę ostrym balecie, który sama rozkręciła.
- Zawsze ma przy sobie dwa drewniane bukłaczki z winem. Przydają się czasami w walce lub po niej.
- Traktuje swoich podwładnych jak własne dzieci i zdarza jej się mówić do nich per "córciu" lub "synku". Zwłaszcza po pijaku.
- Jest fatalna w pokera. Jeśli chcesz rozebrać mistrzynię w ekspresowym tempie to zagraj z nią w rozbieranego pokera.

Dane Wiedźmy w kapeluszu:
Imię/Nazwisko: Estrella Ash
Wiek: 38 lat
Wygląd: No aktualnie jest kapeluszem. Takim karykaturalnym wiedźmowym o kolorze fioletowym. Ma dosyć szerokie rondo, a po prawej stronie cylindra przyczepione są dwa okrągłe kamienie szlachetne (niebieski i brązowy topaz). Materiał kapelusza jest dosyć miękki i nie niszczy się tak bardzo w praniu. Na rondzie ma niewielkie trójkątne wycięcie obszyte czarnym materiałem. Kiedyś po prostu tam kapelusz uległ naderwaniu. Dodatkowo kapelusz ma wokół ronda niewielki pasek, który można ścisnąć i dzięki temu dopasować do głowy. Przy okazji przytwierdza wcześniej wspomniane kamienie szlachetne.
Jednak zanim została kapeluszem, była dosyć wysoką blondynką o długich i pięknych nogach. Włosy były niczym peleryna, a przy końcach delikatnie zawijały się. Najprościej porównać to do haczyków. Do tego miała grzywkę opadającą na jedno oko. Miała heterochromię, przez co zakryte było niebieskie, a to odkryte brązowe. Nie była atletycznej postury, ale brak sprawności fizycznej rekompensowała sobie smukłą sylwetką, obfitym dekoltem i jędrnymi pośladkami. Zazwyczaj ubierała się w fioletowe wariacje sukni na przemian z płaszczykami, jeśli trzeba było gdzieś wyjść. Do tego buty na niewysokim obcasie. Przez wielu uznawana była za towar 10/10 ze względu na lekko różową gładką cerę, a usta poprawiane fioletową szminką skradły niejednego całusa. Zazwyczaj stosowała mieszaninę perfum fiołkowych i jałowca.

Charakter: Była typową salonową damą, która uwielbiała zabawę, a mniej pracę. Pochodziła z dosyć bogatej rodziny, posiadany przez nią majątek pozwalał na taki tryb życia. Kochanków oraz kochanki zmieniała jak rękawiczki i do nikogo nie przywiązywała się na dłużej. Uwielbiała wino z jednej konkretnej winniczki francuskiej. Nie szanowała innych wiedźm, gdyż po prostu czuła się lepsza. Miała bardzo rozbujane przez fortunę ego, dlatego w poważaniu również miała Królową Wiedźm. Nazywała ją nawet samozwańczą. Otwarcie zresztą to okazywała, co doprowadziło do spalenia kilku wiedźm żywcem za jej posesją. W końcu zawsze znajdzie się ktoś, kto uniesie się honorem. Lubiła popisywać się przed swoją ofiarą mocą, którą posiadała. Dawała jej ten cień możliwości wyjścia z opresji, po czym odbierała tę złudną nadzieję. Bardzo łatwo było ją sprowokować i to był główny powód tego, że inkwizycja dała radę ją pojmać.

Umiejętności:
- Szydełkowanie
- Sztuka masażu erotycznego
- Twarda głowa
-  Taniec
- Śpiew
- Gra na fortepianie
- Jazda konna
- Znajomość języka łacińskiego, francuskiego oraz niemieckiego. Słowna oraz pisemna
- Bardzo czułe powonienie
- Sztuka makijażu
- Aktorstwo


Ostatnio zmieniony przez Adrastia dnia Nie Lut 26, 2017 9:23 pm, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://wishtown.forumpolish.com/t426-rose-red#4784
Devil
Kryptowiedźma w kitlu
avatar

Liczba postów : 188
Join date : 09/08/2013

PisanieTemat: Re: Rose Red   Nie Lut 26, 2017 1:23 pm

Cytat :
To zakończyło na jakiś czas podróże Stronheim, która musiała wrócić do Wishtown, gdzie dopiero zaczęła się formować inkwizycja.
Inkwizycja nie zaczęła się formować 8 lat temu, tylko 25. Prosiłabym też o dokładniejsze opisanie w jaki sposób zyskała to stanowisko – między innymi chciałabym wiedzieć, co stało się z poprzednią arcymistrzynią, skoro twoja została nią 8 lat temu.

Poza tym musisz też rozpisać informacje o kapeluszu i jego właściwościach. Wiem, że to podsyłałeś, ale musisz zawszeć takie info w KP. :3

Cytat :
Czasami też sama potrzebuje rozrywki, ale priorytetem dla niej jest zawsze inkwizycja.
"Inkwizycja" piszemy na forum z wielkiej litery, gdyż to nazwa organizacji. Sprawdź pod tym względem resztę tekstu. I Koszmary też piszemy z wielkiej, a le to ze względu na odróżnienie ich od koszmarów sennych.

Cytat :
Można przy odpowiedniej technice ciąć tym nawet płyty chodnikowe.
Już nie przesadzajmy. : )


Błędy:

Cytat :
Nie stroni od zabaw jak również ma nawyk kolekcjonowania trofeów potężniejszych wiedźm, które upolowała.
brak przecinka przed "jak również"

Cytat :
Jej bardziej zależy na tym by skazana osoba wiedziała jaki grzech popełniła oraz, że inkwizycja nie jest złem, a aniołami które chcą zbawić duszę grzesznika.

Oddzielaj zdania składowe, brak przecinka: między "tym" a "by" oraz "wiedziała" a "jaki". Natomiast niepotrzebny jest przecinek rozdzielający "oraz" i "że". W takich przypadkach go nie stawiamy, chyba że umieszczenie przecinka związane jest z inną zasadą.

Cytat :
Nie widzi problemu w pójściu do łóżka z kimś by ułatwić nieco interesy.
brak "," przed "by"

Cytat :
Dba o to by morale w organizacji było wysokie.
brak "," między "to" a "by"

Cytat :
Nie za bardzo lubi się z księżami, którzy według niej istnieją tylko po to by nabijać kabzę. Takich z chęcią posłałaby na stos gdyby tylko mogła.
* księżmi!
brak "," jw. oraz przed "gdyby"

Cytat :
Do tego ma prawilną miseczkę D co jednak przełożyło się, że na dole nie ma zbytnio za co złapać.
brak "," przed "co jednak"
* przełożyło się na to, że

Cytat :
Adrastia dużo podróżowała po świecie, głównie upodobała sobie Wschód czego świadectwem są tatuaże na całym prawym ramieniu.
brak "," przed "czego"

Cytat :
Mistrzyni ma również zgrabne nogi jednak również one noszą ślady po starciach z wiedźmami lub niewiernymi heretykami.
powtórzenie
brak "," przed "jednak"

Cytat :
Jeśli chodzi o ubiór to jest on praktyczny.
brak "," między "ubiór" a "to"

Cytat :
Zazwyczaj nosi skórzane buty podróżne ale jak jest w biurze to chodzi na bosaka żeby dać nogom odpocząć.
brak "," przed "ale", po "biurze" oraz przed "żeby"

Cytat :
Nosi katanę ale z odciętą gardą przez co wraz z pochwą wygląda to jak taka trochę grubsza laska.
"Ale" jest tutaj zupełnie niepotrzebne.
brak "," przed "przez co"

Cytat :
Czasami zamienia kaftan na białą koszulę kiedy ma jakiś luźniejszy dzień i nie musi nigdzie wyjść lub spotyka się prywatnie z kimś.
brak "," przed "kiedy"

Cytat :
Zanim Adrastia została arcymistrzynią to była córką prostego kupca.
"To" jest niepotrzebne w tym zdaniu. Można usunąć. Należy też wstawić potem przecinek przed "była".

Cytat :
Jako, że był weteranem wojennym to był pozbawiony możliwości dalszych podróży (wiadomo, ciężko gdzieś iść bez nogi) i pracował w mieście.
Za dużo tego "był" w krótkim fragmencie tekstu. Proponuję zamianę drugiego w zdaniu (oznaczyłam je pogrubieniem) "był (...)" na "stracił możliwość (...)". Ponadto należy usunąć przecinek, znajdujący się między "jako" a "że" oraz wstawić jeden po "weteranie wojennym".

Cytat :
Uczyła się praktycznie od każdego kto wsiadł na jej wóz.
brak "," między "każdego" a "kto"

Cytat :
Mijały lata, a córka regularnie przesyłała ojcu wiadomości o otwieraniu nowych biur ich spółki oraz wspominała jakie towary udało jej się wynegocjować po okazyjnej cenie.
brak "," między "wspominała" a "jakie"

Cytat :
Można powiedzieć, że robiła interesy w terenie podczas gdy ojciec zapewniał wsparcie finansowe.
brak "," przed "podczas gdy"

Cytat :
Zmarł z powodu zakażenia, które od dłuższego czasu trawiło jego nogę i jedyne co go podtrzymywało przy życiu to chęć pomocy własnemu dziecku oraz zostawienie spółki w jak najlepszym stanie.
brak "," między "jedyne" a "co" oraz "życiu" a "to"

Cytat :
Zaczynała od Grabarzy jednak bardzo szybko znudziła ją papierkowa robota i spróbowała swoich sił jako Żniwiarz.
brak "," przed "jednak"

Cytat :
Wiedźmy nie były aż tak dobrze zorganizowane więc łapanie ich szło całkiem gładko.
brak "," przed "więc"

Cytat :
Zwłaszcza, że Adrastia posiadała świetnie zdolności aktorskie i w jednej chwili mogła udawać namiętną oraz oddaną kochankę, a w drugiej zimną sukę skłonną poświęcić wszystko byle osiągnąć własny cel.
Nie rozdziela się przecinkiem "zwłaszcza" i "że". Brakuje "," przed "byle".

Cytat :
Potrafiła również rozmawiać w odpowiedni sposób z przesłuchiwanymi. Również dzięki podróżom oraz prowadzeniu spółki wykazywała możliwości do poprowadzenia inkwizycji ku ostatecznemu rozwiązaniu sprawy wiedźm. Przez 8 lat w pocie czoła pracowała, wykonywała zlecenia, zapewniała fundusze jak również zbierała poparcie by w końcu otrzymać wymarzony tytuł.
powtórzenie: "również"

Cytat :
Praktycznym osobom to mogło się spodobać, zwłaszcza że jeśli którykolwiek z inkwizytorów miał problemy osobiste to chętnie pomagała.
Przesuń pierwsze "to" na miejsce po "mogło się". Wstaw przecinek między "osobiste" a "to".

Cytat :
Adrastia nawet kiedyś miała męża, a na ślub zaproszone było całe inkwizytorium jednak małżeństwo nie potrwało zbyt długo.
brak "," przed "jednak"

___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Adrastia
Arcymistrzyni
avatar

Liczba postów : 114
Join date : 24/02/2017

PisanieTemat: Re: Rose Red   Nie Lut 26, 2017 2:06 pm

Done.
W skrócie to dorzuciłem chorobę wyjaśniającą odejście poprzedniej arcymistrzyni, poprawiłem błędy, wkleiłem czapkę, a zdobycie można zawsze na retro odegrać.

___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://wishtown.forumpolish.com/t426-rose-red#4784
Devil
Kryptowiedźma w kitlu
avatar

Liczba postów : 188
Join date : 09/08/2013

PisanieTemat: Re: Rose Red   Nie Lut 26, 2017 11:44 pm

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Rose Red
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Victoria Rose
» Darkness Rose
» Rose Nelson
» Axl Rose???

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Wishtown :: Organizacja :: Zapisy-
Skocz do: