IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Mieszkanie Fanny Morland

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Fanny
Hipnotyzerka
avatar

Liczba postów : 90
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Mieszkanie Fanny Morland   Wto Mar 21, 2017 10:59 am

First topic message reminder :

Opis pojawi się wieczorem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość
Brendan Flamel
Mistrz Żniwiarzy
avatar

Liczba postów : 102
Join date : 17/03/2017

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Fanny Morland   Pon Maj 08, 2017 5:21 pm

Brendan oddawał się rozkoszom cielesnym jakie sprawiała mu Fanny swoimi ustami. Była niesamowita, to była wręcz magia co ta dziewczyna potrafiła zrobić i jaką to mogło sprawić mężczyźnie przyjemność.
- Jesteś cudowna Fanny wiesz, o tym? - Pociągnął lekko dziewczynę za włosy tak by spojrzała mu w twarz.
- Ale przecież to nie tylko mi ma być dobrze, może teraz czas na rewanż Moja Droga?- Pytanie jednak nie było tutaj potrzebne, ponieważ Bren już zabrał się do roboty i zgrabnie przerywając zielonowłosej położył ją na placach na łóżku, a zaczął czule całować jej ciało. Zaczynając od szyi całując zostawiał po sobie gdzie nie gdzie sine ślina, malinki oczywiście, powolnie sunąc wzdłuż jej ciała, zatrzymał się tylko na niewielką chwilę na jej piersiach bawiąc się sutkami, muskał je ustami, lizał brodawki. Po chwili wrócił do swojej "podróży", która miała na celu doprowadzić usta inkwizytora do krocza cyrkówki. Zbliżał się powoli lecz nieubłaganie do celu lecz nagle przestał.
- Mam iść dalej Kochanie? - Zapytał z nutką przekąsu w głosie. Oczywiście nie miał zamiaru zatrzymać się tuż za pępkiem dziewczyny. Dlatego też nie czekając na odpowiedź wrócił do swojej podróży, która miała się już ku końcowi, dotarł do przepięknego rozdroża nóg Fanny, ponownie się zatrzymał. Najpierw skierował swoje ustaw kierunku prawej nogi również całując czule każdy skrawek jedwabistej skóry zielonowłosej. Gdy powoli doszedł do końca pachwiny zawrócił i powtórzył zabieg na lewej nodze. Teraz swoje pocałunki skierował centralnie w dół...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fanny
Hipnotyzerka
avatar

Liczba postów : 90
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Fanny Morland   Pią Cze 02, 2017 8:20 am

Fanny jak już coś robiła, robiła to najlepiej jak umiała. I, oczywiście, wiedziała, że była w tym dobra, że mężczyźnie sprawiało to przyjemność. W końcu lata trenowania na kobietach sprawiły, iż jej język był bardzo dobrze wyćwiczony. Usta natomiast pracowały...jakoś tak samoistnie. Przestała wykonywać swoją czynność dopiero wtedy, gdy Brendan pociągnął ją za włosy. Uśmiechnęła się do niego, a gdy zaproponował zamianę ról, nie protestowała. Położyła się wygodnie na plecach rozszerzając nogi, by ułatwić mężczyźnie dostęp. Każdy pocałunek składany na jej ciele przyjmowała z rozkoszą, z rosnącym podnieceniem i rozkoszą. Czuła jak jej ciało drży, jak między jej nogami pulsuje fala gorąca. Czekała tylko na pierwszy dotyk w tamtym miejscu. W zasadzie to chętnie pominęłaby całą resztę gry wstępnej byleby tylko przejść do sedna sprawy. Postanowiła jednak pozwolić sobie na jeszcze chwilę zwłoki. Chciała sprawdzić, jak sprawny był język mężczyzny.
Na jego pytanie nie odpowiedziała, bo nie było sensu. Wplotła jedynie palce w jego włosy i pokiwała głową ochoczo. Czekała, aż mężczyzna wykaże się, aż da jej trochę przyjemności. Nie będzie musiał długo tkwić z głową między nogami, gdyż Fanny była już tak napalona, że bardziej się chyba nie da. Przejdą więc szybko do rzeczy. A przynajmniej, taki był plan. Gdy więc Brendan dotknął jej brzoskwinki po raz pierwszy to jęknęła cicho z rozkoszy...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Brendan Flamel
Mistrz Żniwiarzy
avatar

Liczba postów : 102
Join date : 17/03/2017

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Fanny Morland   Wto Cze 06, 2017 7:51 pm

Inkwizytor uśmiechnął się słysząc jęki Fanny lecz nie przerywał swoich pieszczot. Całował i lizał jej łono wręcz z pasją z jaką malarz tworzy swój obraz lub muzyk tworzy kolejny utwór. Zmysłowe i przemyślane ruchy ust i języka Mistrza już nie jedną kobietę doprowadziły wręcz do błogostanu, lecz czy i z zielonowłosą będzie tak sam? Cóż niedługo Brendan się o tym przekona. Uprawianie oralnej miłości wychodziło Flamelowi niespodziewanie dobrze, ponieważ pieszcząc kobietę w ten sposób sam również czerpał z tego rozkosz, uważa, że nie ma lepszego afrodyzjaku dla mężczyzny niż kobiece jęki rozkoszy i orgazm. Motywują go do dalszego działania do coraz większych starań i kolejnych prób doprowadzenia cyrkówki do sexualnej euforii i niekontrolowanych uniesień. W pewnym momencie zaczął mruczeć do jej krocza nie przerywając czynności i kontem oka spojrzał w kierunku twarzy Fanny. Chciał zobaczyć jej wyraz twarz, podniecało go to jeszcze bardziej, był wręcz na skraju wytrzymałości by nie przerwać i nie wejść w kobietę łącząc ich ciała w jedno.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fanny
Hipnotyzerka
avatar

Liczba postów : 90
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Fanny Morland   Czw Cze 08, 2017 12:48 pm

Brendan był nad wyraz wprawnym partnerem. Jego język był wyćwiczony, giętki, wprawiony. Dodatkowo, sam mężczyzna też doskonale wiedział co robić, by zadowolić Fanny. Nie trzeba więc było długo czekać, by jęki kobiety rozniosły się po całym mieszkaniu. Rozkosz jaką odczuwała była nie do opisania i nie do opanowania. Urywany oddech, przyspieszone bicie serce, pokrycie się jej skóry potem były podstawowymi objawami rozkoszy. Jej nogi drżały, dłonie spazmatycznie zaciskały się na pościeli, by chwilę później przenieść się na piersi, gdzie ściskały je skupiając się głównie na sutkach.
- Tak...tak... - wyszeptała pomiędzy jękami. Miała problem z logicznym myśleniem, gdyż w jej głowie jedyne co istniało to uczucie przejmującej rozkoszy. Nie mogła opanować swoich reakcji. W pewnym momencie poczuła, jak orgazm zbliża się wielkimi krokami. Nie chciała jednak do niego jeszcze dopuścić, więc odsunęła się do mężczyzny poza zasięg jego jego języka.
- Dość...dość... - powiedziała ciężko dysząc. Potrzebowała kilku sekund by dojść do siebie, po czym przyciągnęła do siebie swojego kochanka, a następnie naparła na niego zmuszając w ten sposób do położenia się na plecach. Miała dość czekania, więc od razu usiadła nad mężczyzną okrakiem obejmując go udami. Nie nabiła się jeszcze na niego, gdyż najpierw pochyliła się nad Brendanem pilnując, by dotknąć piersiami jego torsu. Chciała również, by swoją brzoskwinką dotknąć główki jego penisa. Ledwie dotknąć.
- Jeśli w posługiwaniu się nim jesteś tak dobry jak w posługiwaniu się językiem to myślę, że będziemy mogli się zaprzyjaźnić. - wyszeptała mu do ucha z lubieżnym uśmiechem. Następnie wyprostowała się i spojrzała na mężczyzny z góry drapieżnym wzrokiem. Wiedziała, że teraz okaże się, czy wróci do sypiania z mężczyznami, czy też pozostanie jedynie przy kobietach. Bardzo powoli opuściła się na przyjaciela swojego towarzysza, a gdy dobrnęła do końca to zatrzymała się tam na chwilę. Przygryzła wargę, oparła dłonie na klatce piersiowej mężczyzny, po czym zaczęła się nabijać na przyrodzenie Brendana czując przy tym rosnącą przyjemność. Po czwartym nabiciu dało się słyszeć pierwszy jęk.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Mieszkanie Fanny Morland
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2
 Similar topics
-
» Mieszkanie
» Mieszkanie 18 - Marceline Delacroix i Madison Richelieu
» Mały salon
» Mieszkanie Curtis Juvinall i Raphaela De Nevers
» Mieszkanie Emmy

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Wishtown :: Wishtown :: Dzielnice mieszkalne-
Skocz do: