IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Mieszkanie Fanny Morland

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
Fanny
Hipnotyzerka
avatar

Liczba postów : 289
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Mieszkanie Fanny Morland   Wto Mar 21, 2017 10:59 am

First topic message reminder :

Opis pojawi się wieczorem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość
Saja
Żniwiarz
avatar

Liczba postów : 356
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Fanny Morland   Wto Gru 26, 2017 4:34 pm

Przystała całkowicie na jej propozycję i kiwnęła tylko głową na znak, że się zgadza. Poszła spokojnie z zadowoleniem na ustach w stronę łazienki, która była duża i bardzo uroczo wykonanej. Gust Fanny zawsze przypadła Saji do gustu. Szczególnie jej fikuśne ubranie, które zawsze wyglądało elegancko i podniecająco. Saja raz dwa, rozpięła suknie kobiety, która sama spłynęł z jej jedwabnej skóry w dół. Teraz oczom czarnowłosej ukazały się nieco piękniejsze widoki, skrywane wcześniej pod ubraniem kochanki. Następnie przeszła do rozpięcia górnej bielizny, dopiero po chwili delikatnie i namiętnie opuszkami palców sunęła jej dolną część. Wodziła wzrokiem zza jej kuszącym nagim ciałem, kiedy Fanny zaproponowała zdjąć ubranie z niej Saja delikatnie zaprotestował.
- Skarbie z tą zranioną ręką? Wiem, że posiadasz swojej nie zwykłe zdolności, ale dziś z nich nie skorzystamy
- podała jej swoją prawą dłoń i pomogła wejść do wanny - Legnij sobie spokojnie i patrz jeśli chcesz? To taki mały striptiz wyłącznie dla Ciebię. - Nie tracą czasu Saja powoli i zmysłowo zaczęła, zdejmować swój dość upięty gorset. Dzięki czemu temu Fanny mogła ponownie podziwiać jej okrągłe krągłości, następnie odpięła guzik w spodniach, poczym sunęła kusząco opięte spodnie w dół. Tym razem Saja nie miała na sobie bielizny, ale to dla tego, że po prostu o nich zapomniała, kiedy obie szybko dość się ubierały w rezydencji. Po chwil Inkwizytor-ka weszła do ciepłej wody. Nie zajęła miejsca z przodu, tylko z tyłu zza kochanką. Saja korzystając ze sposobności zaczęła delikatnie masować jej spięte mięśnie ramion i szyi, do czasu do czasu maskując swoimi ustami jej jedwabiste ciało. Przychyliła swoje usta na wysokości jej ucha, szepcząc z cicha ;
- Podoba Ci się? Czy może też masz jakieś inne życzenia?
Czuła jak ciepła wód otaczająca jej ciało, zmywa z niej cały ciężar wcześniejszych zdarzeń. Czuła się wypoczęta i zaczęła smakować się cudowną chwilą.

___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fanny
Hipnotyzerka
avatar

Liczba postów : 289
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Fanny Morland   Wto Gru 26, 2017 5:46 pm

Fanny trochę żałowała,  że Saja nie pozwoliła jej zdjąć z siebie ubrania. Jednakże ten stan nie trwał długo, gdyż nastolatka zaproponowała drobny striptiz. Zaczęła poruszać się kusząco, a po chwili zdjęła z siebie gorset, dzięki czemu zielonowłosa mogła podziwiać te wspaniałe piersi, które były prawdziwymi cudami natury. Drobne sutki przyciągały wzrok zielonowłosej, a kobieta korzystała z okazji, jaką  Inkwizytorka jej dała. Po chwili opięte spodnie również spoczęły na podłodze, a Fanny delikatnie się zarumieniła patrząc na nagą już dziewczynę. Nie wiedziała, że jej miłość nie miała na sobie bielizny, więc była tym mile zaskoczona. W końcu brunetka weszła do wanny, ale nie usiadła naprzeciwko zielonowłosej. Gdy więc  ta zdała sobie sprawę z tego, co dziewczyna chciała zrobić, odsunęła się od krawędzi robiąc jej miejsce za sobą. Poczuła jej dotyk na swojej skórze, delikatne muśnięcia jej ust. Przygryzła wargę, gdyż było jej naprawdę dobrze. Dopiero teraz poczuła, że wszystko było tak, jak być powinno.  Dopiero teraz poczuła się prawdziwie szczęśliwa, gdy doświadczyła akceptacji ze strony swojej dziewczyny, gdy ta odwzajemniła jej uczucie. Troska, jaką Saja ją  obdarzała  była niezwykle urocza  i wlewająca ciepło w serce Fanny.
- O tak, bardzo mi się podoba. Z masażem jednak poczekajmy. Mam bowiem jedno specjalne życzenie. Chcę, byś mnie dokładnie umyła. Z tą ręką mogę mieć z tym problem. - wyszeptała jej do ucha, kładąc nacisk na wyraz "dokładnie". Ciekawiło ją, co też Saja zrobi, jak się do tego zabierze? I czy pozwoli się umyć starszej kobiecie, czy zrobi to sama?
Podniecenie, jakie odczuwała wcześniej, wróciło ze zdwojoną siłą i teraz nie mogła myśleć o niczym innym aniżeli o przyjemności dotykania ciała swojej dziewczyny, dlatego też palcami zdrowej ręki delikatnie muskała nogę Saji wodząc po skórze w górę i w dół. Te piękne, zgrabne i długie nogi były tym piękniejsze, gdy były rozchylone, tak jak teraz, chociaż panna Morland nie mogła widzieć najwrażliwszego miejsca swojej kobiety.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saja
Żniwiarz
avatar

Liczba postów : 356
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Fanny Morland   Wto Gru 26, 2017 6:34 pm

Życzenie Fanny, przynajmniej to było dla Saji rozkazem, który wypełni w całej okazałości. Jednak skoro tak bardzo tego pragnie, żeby ją umyła, to musi wiedzieć, że młoda dziewczyna, doda do tego lekkiej pikanterii.
- Jak wolisz Skarbie. Twoje słowo jest dla mnie rozkazem, który z miłą chęcią wypełnię. - wyszeptała do jej ucha ;- O ile uda Ci się odprężyć .. - roześmiała się kusząco, bo już miała rozrbrajający plan.
Saja nie tracą czasu, wzięła do ręki miękka i puszystą różową gąbke.. Tak różową nie wiedział dla czego akurat taki kolor Fanny wybrała? Ale nic jej do tego. Przynajmniej na swój urokliwy sposób, była zabawna, a dzięki temu na soczystych ustach Saji ukazał się ponownie uśmiech. Położyła ją do wody, aby ta mogła przesiąknąć jej ciepłą bryzą. Kiedy gąbka w spokoju sobie pływa obok dwóch ciał kobiet, czarnowłosa, wzięła ją ponownie do ręki i wciskając ją tuż nad plecami dziewczyny, tą mogła poczuć ciepło na swojej skórze, którą przeszył lekkie dreszcze. Inkwizytor-ka uniosła w dłoni błękitne mydełko, które cudownie pachniało. Zaczęła nęcąco nim nacierać jej wabiące ciało. Najpierw obrał za cel tył karku dziewczyny i jej plecy. Później mimo że siedziała z tyłu Fanny, to spokojnie mogła umyć jej piersi, dłonie i resztę ciała. Nagorzej było dla niej umyć jej ponętne nogi. Saja delikatnie kusząco zaczęła, dotykać jej piersi kostką pachnącego mydełka. Masowała nim tak długo krągłości swojej miłości, że na jej ciele wyskoczyła gęsia skórka. Delikatnie podniosła gąbke i po woli spłukała pianę, która się wcześnie pojawiła. Później przeszła do ramion, które nacierała bardzo kusząco i namiętnie. Nagle dłoń Saji zanurzyła się w wodzie i powędrowała w miejsce, bardziej intymne. Saja delikatnie, zaczęła bawić się kobiecością Fanny, ale nie zbyt długo. Następnie chciał umyć jej nogi jednak Fanny musiałaby obrócić się do niej przodem dla tego też Saj ponownie wyszeptała jej do uszka;
- Skarbie muszi się obrócić, bo nie mogę umyć Twoich piękny namiętnym nóg. Choć lubię czuć Twoją bliskość. Jednak obiecałam że Cię całą umyje. Więc kochana obróć się do mnie przodem.

___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fanny
Hipnotyzerka
avatar

Liczba postów : 289
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Fanny Morland   Sro Gru 27, 2017 8:18 am

Fanny ucieszyła się, gdy Saja przystała na jej propozycję. Pozwolenie drugiemu człowiekowi umyć się było dla zielonowłosej czymś ważnym, czymś...intymnym. Dużo bardziej od seksu, do którego miała dosyć frywolne podejście. Postarała się odprężyć, co było w ramionach Saji banalnie proste. Dlatego też już po chwili młodsza z kobiet mogła poczuć jak mięśnie pani detektyw się rozluźniają, a na jej ustach pojawia się błogi uśmiech. Mycie gąbką było przyjemne, chociaż panna Morland wolałaby, aby Inkwizytorka użyła dłoni. Zwłaszcza w myciu jej piersi. Nie zmieniło to jednak faktu, że dotyk dziewczyny był podniecający, więc sutki kobiety stwardniały. W pewnym momencie Saja rezygnując z gąbki włożyła dłoń do wody, by od razu dotknąć kobiecości Fanny. Ta nie spodziewając się tego, wydała pomruk zadowolenia. Gdy zaś nastolatka zaczęła ruszać dłonią drażniąc intymne części ciała czarownicy, to ta jęknęła cicho. Niestety, przyjemność nie trwała długo, gdyż Saja przeniosła się na nogi.
- Będziesz się tak ze mną droczyć? Jesteś okrutna. - powiedziała jedynie, po czym spełniła prośbę swojej dziewczyny i odwróciła się przodem do niej. Fanny zdrową ręką przejechała powolutku po swojej nodze od kolana aż do kobiecości. Palcami rozchyliła obie swoje wargi, a środkowym palcem zaczęła zataczać kółka wokół tego rozkosznego guziczka, którego jedynym zadaniem było dawanie przyjemności. Bawiła się w ten sposób dosłownie chwilę, chociaż prawda była taka, że wolałaby pieścić teraz siedzącą naprzeciwko niej Saję.
Kusiła młodszą dziewczynę i robiła to świadomie. Chciała doprowadzić ją do takiego stanu, by tamta nie mogła wysiedzieć w miejscu z podniecenia. Mrużyła oczy, by lepiej widzieć Inkwizytorkę, wszakże nie miała na nosie okularów. Musiała je zdjąć wcześniej, gdyż te w tym pomieszczeniu bardzo szybko by zaparowały, a więc stały się bezużyteczne.
Teraz była gotowa do tego, by Saja dokończyła mycie. Jakkolwiek było tutaj bardzo miło, tak Fanny miała ochotę na masaż. Wiedziała, że miała zachcianki trochę jak księżniczka, ale skoro nastolatka zaoferowała się, że dzisiaj się nią zaopiekuje, to czemu niby miałaby nie skorzystać? Oczywiście, nie znaczyło to, iż zielonowłosa nie zamierzała się potem odwdzięczyć. Zamierzała. I to z nawiązką.

___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saja
Żniwiarz
avatar

Liczba postów : 356
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Fanny Morland   Sob Gru 30, 2017 8:28 pm

Spoglądał namiętnym wzrokiem na Fanny, kiedy ta delikatnie opuszkami palców, zaczęła gładzić swoje długie nogi. To wprawiło czarnowłosą w lekki zachwyt. Bo coż można powiedzieć, o je kobiecie? To że naprawdę miała cudowne nogi, które współgrały z całym figlarnym i sensownym jej ciałem. Zresztą Fanny naprawdę wyglądała pięknie i uroczo, a w szczególności kiedy się złościła, ale Saja nie miała zamiaru jej, o tym mówić, przynajmniej narazie. Wabiący dotyk wykonany przez Fanny, wabił czarnowłosą, która nie pozwoliła jej, długo czekać i od razu, przeszła do działania. Poprawiła się wygodnie i oparła swoje plecy, o tył wanny, następnie delikatnie z uśmiechem, chwyciła zza nogę ukochanej i położyła ją na swoim lewym ramieniu. Inkwizytor-ka chwyciła mydełko do prawej dłoni. Kolejno po woli, przesówała się bliżej niej. Najpierw Saja zaczęła masować jej stopę, co mogło wprawić ją w lekki śmiech, o ile jej ukochana miała tam łaskotki. Nie zwracając na to większej uwagi, młoda dziewczyna, nadal masowała jej lewą nogę, używając przy tym mydełka i swoich obu dłoni. Przesówając się przy tym trochę do przodu, coraz bliżej Fanny. Kiedy zbliżyła się do niej, zbyt blisko od razu, cofnęła się z powrotem do tyłu, aby trochę się podroczyć i oczywiście, zająć się drugą nogę kobiety. Wykonała podobne czynności jak wcześniej. Kiedy skończyła myć swoją kochaną rzekła ;
- Uwielbiam się droczyć, przecież mnie znasz. To zawsze dodaje nam pikanterii za nim przejdziemy do dalszych przyjemniejszych rzeczy. - Saji nadal tkwiła urocza kanapa w głowie,stojąca w salonie i nie miał zamiaru, zabawiać się w wannie, gdzie szczerze mówiąc jest trochę ciasno i nie można robić tylu ciekawych rzeczy.
- Wiesz kochanie zostały nam do umycia tylko Twoje śliczne włosy. Choć wiem, że z pewnością marzysz o czymś innym. Jak tylko skończymy. To może wrócimy na kanapę i zrobię Ci ten obiecany masaż? Saja nie lubiła zbyt długo siedzieć w wodzie, bo jej młoda i delikatna na swój sposób skóra, zaczęła się marszczyć, co bardzo ją denerwowało. Bo w tedy jej dotyk już nie był zmysłowy tylko bardziej chropowaty i żadnej z tego powodu nie mogłaby dość przyjemności swojej kochance.

___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fanny
Hipnotyzerka
avatar

Liczba postów : 289
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Fanny Morland   Wto Sty 02, 2018 9:42 am

Fanny też nie chciała się zabawiać zbyt długo w wannie, skoro była perspektywa seksu w jakimś wygodniejszym miejscu. Na przykład na kanapie.
Bez jakiegokolwiek słowa protestu pozwoliła na to, by Inkwizytorka myjąc jej nogi, pieściła ją delikatnie, masowała. Było to przyjemne doświadczenie. Zwłaszcza, iż hipnotyzerka miała słabość na punkcie takiego dotyku, masażu, pieszczot. Co prawda, jej głównymi strefami erogennymi były piersi, to jednak masaż stóp również sprawiał, iż kobieta czuła się wspaniale.
Droczenie się Saji nie było czymś, co było dla panny Morland nowe. Wiedziała, iż dziewczyna uwielbiała dodawać w ten sposób pikanterii do ich spotkań. Mimo iż Fanny najchętniej zanurzałaby się głową między nogi swojej dziewczyny to jednak dała jej wolną rękę. Wiedziała, że warto będzie się wstrzymać z działaniami.
- Nawet nie tyle marzę, co już w głowie mam pozycje w jakich będziemy uprawiać seks na kanapie. Ale masaż też się przyda. - powiedziała, po czym nachyliła się, by jej miłość umyła jej włosy. Zwłaszcza, iż uwielbiała, gdy ktoś dotykał skóry jej głowy. Ważna wskazówka: trzema najbardziej czułymi strefami erogennymi u Fanny są piersi, skóra głowy i stopy.
Czuła wspaniały, zmysłowy dotyk dłoni Saji, gdy ta myjąc jej włosy masowała jednocześnie skórę głowy. Po chwili jednak, gdy już była umyta to spłukała z siebie całą pianę i postanowiła wyjść z wanny. No chyba że Saja też się chciała umyć, to wtedy została z nią.
Wytarła się ręcznikiem, po czym poczekała na swoją dziewczynę. Następnie chwyciła ją za rękę i pociągnęła za sobą do salonu, gdzie stała kanapa, która miała się stać miejscem długo zapamiętanym przez zielonowłosą.
- To teraz masaż.- powiedziała, po czym położyła się na brzuchu czując dotyk zimnej skóry na swoich piersiach. Liczyła na to, iż Inkwizytorka szybko rozpali ją swoim dotykiem.

___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saja
Żniwiarz
avatar

Liczba postów : 356
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Fanny Morland   Wto Sty 02, 2018 4:57 pm

Saja dokładnie zbadała wzrokiem ciało swojej kobiety, mimo że już wcześniej, widziała go w całej okazałości. Jednak nie mogła oprzeć się tej pokusie i czekała, aż Fanny osuszy swoje nagle ciało ręcznikiem. Kiedy, tą już skończyła Saja, wyszła z wanny i podążyła zza nią. Saja usiadła w tym momencie, nie potrzebowała ani ubrania, ani ręcznika. W sumie po co? Jej ciało było tak rozgrzane, że samo po woli się osuszy, a ubranie to rzecz w tym momencie względna. Saja przyśpieszyła kroku zza Fanny, lecz nie usiadła na kanapie, tym razem, stanęła zza nią. Kładąc swoje dłonie na obu ramionach kobiety. Zaczęła delikatnie i namiętnie opuszkami palców, gładzić jej cudowną skórę, następnie dłońmi, przeszła do masażu ramion i karku. Zaczynając po woli od góry i przesuwając się w dół. Energicznie schodził w dół i zaczęła do ukojenia kochanki masować również jej sterczące oba sutki. Wyczekiwała momentu, aż przejdą ją ciarki pożądania. Następnie nieco gwałtownie, chwyciła ją zza podbródek i przychyliła jej twarz w kierunku swojej. Nagle jej usta z lekkim uniesieniem pocałowały Fanny, tak że ta ledwie mogła oddychać. Czarnowłosa nie miała zamiaru przestać. Następnym jej krokiem było, obejście kanapy nieco zmysłowo, tak aby Fanny dokładnie mogła obejrzeć jej nagim ciało. Saja nie czekała na jej pozwolenie, jednym zdecydowanym ruchem obu dłoni, obróciła kochankę plecami do siebie, a twarzą do kanapy. Usiadła obrazkiem na jej pośladkach i zaczęła namiętnie i z początku delikatnie masować jej plecy. Najpierw całymi dłońmi, później dołączyła do tego lekkie pocałunki i przygryzanie jej skóry. Dziewczyna nie zapomniała o okrągłych pośladkach zielonowłosej. Przesówając swoje dłonie z góry na dół, zatrzymała się na nich i dała jej mocnego klapsa w oba pośladki. Po czym się zgieła i pocałował je mocno, pozostawiając na nich śiny ślad. Nie odzywał się nic, a nic, chciała rozkoszować się tą chwilą i pokazać jej swoje prawdziwe oblicze. Kiedy skończyła masaż pleców. Chwyciła ją mocno, tak że zapewne zostaną jej ślady pięciu palców na skórze w okolicy żeber i obróciła ją niczym zabawką twarzą do siebie. Usiadła tym razem na jej biodrach i uśmiechając się rzekła ;
- Nie zapomniałam o moich skarbach. - chwyciła ją za piersi i zaczęła jej masować. Nagle zniżyła się do nich twarzą i zaczęła delikatnie je łaskotać swoim języczek, przygryzając jej sutki, na tyle mocno, że ta mogła krzyczeć z rozkoszy, które z pewnością, przeszywało jej ciało.
Zaraz dokończę

___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fanny
Hipnotyzerka
avatar

Liczba postów : 289
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Fanny Morland   Sro Sty 03, 2018 1:28 pm

Fanny położyła się kanapie i czekała na to, co Saja zamierzała teraz zrobić. Zaczęło się dosyć standardowo, od delikatnego muskania jej skóry. Było to przyjemne i kobietę aż ciarki przeszły. Nie był to jednak obiecany masaż, chociaż ten za chwilę miał się pojawić. Delikatny dotyk dłoni Saji, gdy ta próbowała rozmasować spięty kark i ramiona niemalże wysysał cały stres i już wkrótce zielonowłosa się rozluźniła zdając się całkowicie na łaskę lub nie łaskę swojej dziewczyny. Fanny przygryzła wargę, gdy nastolatka dotknęła jej sutków i zaczęła je masować. Uśmiechnęła się delikatnie, pozwalając dziewczynie na wszystko. W pewnym momencie czarnowłosa obeszła kanapę, a wzrok panny Morland, mimo iż zamglony, ponieważ nie miała okularów, wodził po nagim, zmysłowo poruszającym się ciele. Nagle została niemalże brutalnie przewrócona na brzuch. Cóż, trzeba było przyznać, że Inkwizytorka miała krzepę. Wtedy to Saja usiadła okrakiem na jej pośladkach i zaczęła masować plecy. Starsza z kobiet przymknęła oczy rozkoszując się dotykiem, odprężeniem, ale i podnieceniem, które na nią spływało. Po chwili, dłonie dziewczyny spoczęły na pośladkach cyrkówki, co zostało przyjęte z cichym pomrukiem zadowolenia. Krzyk zaskoczenia wyrwał się z jej gardła, gdy poczuła dwa mocne uderzenia w tyłek. Skóra w tamtym miejscu zaczynała ją palić i boleć, ale to był ten przyjemny rodzaj bólu, ten dodający pikanterii. Po chwili ponownie została obrócona na plecy i gdy Saja usiadła na jej biodrach, to Fanny mogła poczuć na swoim łonie dotyk wilgotnej brzoskwinki jej dziewczyny. Czarnowłosa doskonale wiedziała co zrobić, by pani detektyw aż zaczęła wrzeć z podniecenia. Masaż piersi w wykonaniu tej osoby był cudowny, niepowtarzalny. Dłonie zostały zastąpione przez usta, co poskutkowało tym, że sutki stały się twarde jak antenki. Kobieta nic nie mogła na to poradzić. I nie chciała. Położyła dłoń na głowie młodszej dziewczyny wplatając palce w jej włosy i dotykając delikatnie skóry w tamtym miejscu. Każda kobieta lubiła masaż tamtego miejsca, więc panna Morland postanowiła dać dziewczynie nieco pieszczot. Ciche pojękiwania mogły dać Saji jasno do zrozumienia, iż czyniła to, czego panna Morland tak pożądała.
- Nie przestawaj...Mogłabyś mnie tak częściej masować. - powiedziała uśmiechając się delikatnie. W jej głowie zaś pojawiały się obrazy tego, jak będzie wyglądać ten wieczór w przeciągu najbliższego czasu.

___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saja
Żniwiarz
avatar

Liczba postów : 356
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Fanny Morland   Sro Sty 03, 2018 5:54 pm

Stając jej sutki, Saja przesunęła swoją dłoń w kierunku jej szyi. Oplotła palcami dłoni jej krta z początku dość delikatne, ale po chwil przydusiła ją mocniej, tak aby z ledwością mogła oddychać. Nie ruszając prawej dłoń, czarnowłosa zaczęła językiem schodzić coraz niżej w kierunku bioder kobiety. Zatrzymała się dopiero, gdy jej usta, dotknęły kobiecości Fanny. Saja zaczęła namiętnie muskać jej kobiecy wdzięk, po czym zmysłowo, zaczęła wpychać swój języczek w sam środek krocza dziewczyny, używając przy tym jednocześnie dwóch palców lewej dłoni, które włożyła jej między jędrne pośladki. Igraszki, które teraz stosowała Saja trwała przez kilka uroczych chwil. Następnie wzięła dłoń z szyi Fanny i nie podnosząc wzrok, namiętnie przyjechała palcami po piersiach i rzebrach kobiety, zatrzymując ją w na biodrach. Chwyciła dłonią zza prawe udo kobiety i pieszczotliwe ściskała go równomiernie ze wszystkimi zadawnymi pieszczotami. Saja podniosła wzrok mówiąc słodko ;
- Skarbie może pokażesz mi gdzie trzymasz zabawki? Czy woli dalszą taką zabawę. - mówiąc to sięgnęła lewą ręką, po kieliszek złocistego napoju. Przychyliła po woli jego zawartość nad ciałem kochani i patrzyła jak kropla po kropelce pada na jej rozgrzane ciało. Czarnowłosa schyliła się i zaczęła zlizywać alkohol, który spływały w prost do pępka kobiety.

___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fanny
Hipnotyzerka
avatar

Liczba postów : 289
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Fanny Morland   Sro Sty 03, 2018 9:34 pm

Fanny nie spodziewała się przyduszenia. Początkowo, uścisk był delikatny, ale z każdą chwilą przybierał na sile. W pewnym momencie kobieta ledwo mogła zaczerpnąć tchu, ale, paradoksalnie, podobało jej się to i jeszcze bardziej podnieciło. Do jej głowy wpadła myśl, jak zboczona musiała być, skoro podobały jej się takie zabawy? Ona, nie Saja. Chociaż pikantnych pomysłów  nie mogła jej odmówić. Nastolatka była pod tym względem niezwykle kreatywna i to bardzo zielonowłosą cieszyło. W końcu w ich łóżku nigdy nie było nudno.
Starsza z kobiet poczuła język na swojej kobiecości i aż jęknęła z przyjemności, która była jej serwowana. W pewnym momencie poczuła jak palce jej dziewczyny wsuwają się pomiędzy jej pośladki. Nie było to coś, co Fanny lubiła. W zasadzie to nie cierpiała, jak ktoś zabawiał się tamtymi miejscami. Tyłek był od...
A zresztą, nie ważne.
Zielonowłosa stwierdziła, że w zasadzie da chwilę Saji, może przekona ją do tego typu seksu. Niestety, nie robiło się coraz przyjemniej, więc poprosiła dziewczynę o to, by wyjęła palce spomiędzy pośladków. Podobało jej się natomiast to, jak kobieta spijała alkohol z jej ciała.
Na pytanie zaś o zabawki, bez chwili wahania powiedziała jej gdzie były.  Cała szafa stojąca w sypialni wypełniona była erotycznymi zabawkami. Wyposażenie miała bardzo dobre, co Saja mogła zobaczyć jeśli tylko znalazła wymienioną wyżej szafę.
Fanny jednak wstała z łóżka, po czym złapała dziewczynę za twarz i zbliżyła dłonią do swojej. Nie chciała, by ją to bolało, chciała, by dziewczyna odczuła, że nie była jedyną, która potrafiła narzucić swoją wolę.
- Ale...za wsadzenie paluszków w zakazane miejsce, czeka cię kara. Pięć uderzeń szpicrutą. - powiedziała, po czym poszła do pokoju, by wrócić chwilę później z odpowiednim narzędziem. Uśmiechnęła się złowieszczo do swojej dziewczyny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saja
Żniwiarz
avatar

Liczba postów : 356
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Fanny Morland   Czw Sty 04, 2018 2:35 pm

Mimo swojego doświadczenia w tych sprawach czarnowłosa musiała się jescze wiele nauczyć. Przynajmniej tego, że jej kochanka nie lubi pewnych rzeczy. Saja zrobiła, to o co prosiła ją wcześniej dziewczyna. Choć żalem, musi przyznać, że jej Skarbek ma przed nią jeszcze tajemnicę? Nigdy wcześniej, nie mówiła i nie wspominała, że nie lubi bądź nie lubi takich igraszek. Dla tego młodsza z kobiet, myślała, że może sobie pozwolić na wszystko, a tu jednak nie. Czarnowłosa nie była z tego zadowolona, bo teraz wiedziała, że musi się w pewnych kwestiach, pochamować swój zapał. Wstając z bioder kochanki i skierowała się w stronę wspomnianej szafy. Inkwizytor-ka wspięła się na palcach, aby ją dosięgnąć. Kiedy chwyciła, wróciła z nią do salonu, po czym, usiadła z boku i patrząc na Fanny łagodnym wzrokiem rzekła ;
- Przyjmę Twoją karę. - zabrzmiało, to dość oskle, bo nie spodziewał się, tego po swojej kobiecie, jednak nie miała zamiaru, ponownie się kłócić. W końcu bicie nie jest takie złe, a w odpowiednim momencie nawet przyjemne. Siedząc na kanapie, śledziła ruchu kobiety, które początkowo sprawiły jej lekki ból. Fanny trzymała ją zza twarz, to czarnowłosej się nie spodobało, nie lubiła tego szczerze mówiąc. Nie była to jednak zagrywka, która mogłaby doprowadzić ją do szału. Dla tego też wolała, to prze milczeć. Uśmiechała się z lekka, lub próbowała, kiedy to nadal kochanka trzymała ją zza twarz. Fanny nagle, zrobiła obrót na pięcie, dość uroczy, co poprawiło nastrój czarnowłosej. Wręcz uwielbiała patrzeć na jej nagie ciało. To budziło w niej nową rządze pragnienia. Saja czekała niecierpliwie, aż kochanka powróci z całkiem nową zabawką, które chce wypróbować na niej. Dziewczyna nie miała nic przeciwko temu, ale jeśli jej Skarbek myśli, że usłyszy choć drobny krzyk z jej ust, to w dużym błędzie. Czarnowłosa była nauczona, znosić ból i nie dawać przy tym krzyku, aby nie sprawiać przyjemności swoim potencjalnym oprawcą.

___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fanny
Hipnotyzerka
avatar

Liczba postów : 289
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Fanny Morland   Czw Sty 04, 2018 4:14 pm

Fanny również musiała się nauczyć wielu rzeczy odnośnie upodobań seksualnych Saji. Nie wiedziała, że dziewczyna nie lubiła być chwytana w ten sposób za twarz, ale zdała sobie sprawę z tego, że nie do końca czuła się komfortowo z perspektywą dostania kary, gdy usłyszała ton, jakim dziewczyna zgodziła się przyjąć kilka uderzeń. Co się jednak powiedziało, należało to wykonać, zatem zielonowłosa po powrocie z pokoju, uderzyła szpicrutą w rękę raz, na próbę.
Dlaczego pani detektyw nie wspominała o tym, że nie lubiła, gdy ktoś zabawiał się jej ciaśniejszą dziurką? Z prostego powodu: jakoś nie było sposobności, by powiadomić o tym swoją dziewczynę. Po prostu nigdy wcześniej nie zabrały się za seks w ten sposób.
Podeszła do nastolatki i kazała jej klęknąć na siedzisku, piersiami oprzeć się o oparcie i wypiąć tyłek. Wtedy to też na te dwa zgrabne i prześliczne pośladki spadło pierwsze uderzenie. Nie było specjalnie silne, ale z pewnością mogło zapiec. W końcu Fanny nie chciała zrobić Saji krzywdy, czyż nie? Następne uderzenia spadały w nieregularnych odstępach czasu i niektóre były silniejsze, inne słabsze. Wszystko jednak w granicy rozsądku. Po piątym uderzeniu i nie doczekaniu się nawet jednego jęku bólu ze strony Inkwizytorki, czarownica odłożyła narzędzie na bok. Była dumna z tego, że miała tak twardą i nie ugiętą dziewczynę jak Saja.
- A teraz....aby nie było, iż sprawiam ci jedynie ból... - powiedziała pozwalając wybrzmieć zdaniu i zawisnąć w powietrzu jako niedopowiedzenie. Poprosiła ją, by usiadła na kanapie, przodem do Fanny, po czym pocałowała ją w usta wsuwając do nich od razu język. Był to spragniony bliskości i czułości pocałunek, którym można obdarować tylko tę jedną jedyną na całym świecie osobę. Chwilę później kobieta przeniosła się na szyję, a potem w dół do piersi. Tutaj zatrzymała się na chwilę, by je ucałować, zatoczyć kilka kółek wokół sutków, aż wreszcie by je przygryzać delikatnie i drażnić językiem. Następnie kobieta zaczęła pocałunkami schodzić w dół na brzuch, aż wreszcie dotarła do miejsca, gdzie zaczynało się łono Inkwizytorki. Rozszerzyła jej nogi i klęcząc na podłodze zaczęła lizać ten rozkoszny guziczek, który się tam zajmował. Chwilę później dwa palce zdrowej ręki powędrowały do wnętrza Saji, a chorą dłonią Fanny zaczęła pieścić własną brzoskwinkę pojękując przy tym cicho od czasu do czasu. Lwią część jej uwagi pochłaniało jednak skupienie się na dawaniu maksymalnej przyjemności nastolatce. Jak to pannie Morland wychodziło?

___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saja
Żniwiarz
avatar

Liczba postów : 356
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Fanny Morland   Czw Sty 04, 2018 4:53 pm

Saja przejęła posłusznie karę, ale to nie była jej winna, że nie potrafiła przy tym krzyczeć. Tyle lat była trenowana i podawna różnym torturom w Inkwizycji, że teraz nie sprawiało jej to różnicy. Nie potrafiła się tym cieszyć, nawet gdyby chciała. Saja nie chciała i nie miał zamiaru, robić swojej kochance przykrości. Dla tego gdy ta zaczęła ją uderzać, Saja próbowała się przynajmniej uśmiechnąć, tak jak zazwyczaj, czyli dość uroczo. Bicie szpicurem było nawet dość podniecające, lecz uważała, że Fanny z tego nie będzie czerpać radnych przyjemności, ponieważ ona nie potrafiła i nie umiała krzyczeć. Więc nie było sensu tego kontynuować, przynajmniej tak wywnioskowała, kiedy Fanny go odłożyła. Nie mówiąc noc zrobiła dosłownie, to czego od niej chciała. Czyli położyła się wygodnie na kanapie. I przyjęła jej zmysłowy pocałunek bardzo namiętnie, wsadzając do jej zmysłowych ust swój języczek. Najbardziej kochała, kiedy Fanny całował ją w ten sposób. Dziewczyny zaczęła delikatnie pojękiwać, kiedy Fanny zeszła niżej i delikatnie musiała jej piersi. Jednak musiała przyznać, że uwielbiała, kiedy kochanak swoimi ustami, zaczęła zadawać jej niezliczoną przyjemność swymi ustami w jej kobiecość. Znacznie cudowniejsze dla czarnowłosej stało się, gdy zielonowłosa włożyła jej palce w sam środek jej kobiecości, co sprawiło, że Saja zaczynała się kręcić i wiercić. Z ust czarnowłosej, można było teraz usłyszeć pojękiwanie i lekki spanie, co oznaczało, tylko jedno, że jeśli Fanny nie przerwie swych cudownych przyjemności czarnowłosa doświadczy orgazmu. Saja nagle poczęła się wyrywać delikatnie do góry mówiąc prawie błagalnym głosem ;
- Proszę Cię kochanie przestań... przestań.. bo inaczej.. - tu przerwała swoje błagalnym jęki, aby nabrać spokojnie powietrza do ust. Próbował myśleć o czymś inny, aby choć na chwilę odpocząć i nie dojść do orgazmu, jednak przy uroku Fanny i kusząco - figlarnym ciele kochanki było to naprawdę bardzo trudne.

___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fanny
Hipnotyzerka
avatar

Liczba postów : 289
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Fanny Morland   Czw Sty 04, 2018 7:59 pm

Fanny wiedziała, że Saja lubiła taki sposób dawania jej przyjemności. Zawsze wtedy szybko się rozkręcała i często pierwszy orgazm przychodził bardzo szybko. To jednak teraz nie było w planach zielonowłosej, by dać dziewczynie tak szybko spełnienie. W końcu to nastolatka miała dzisiaj dominować, czyż nie? Panna Morland miała jedynie ukarać dziewczynę za wtykanie palców nie tam gdzie trzeba. Niemniej jednak, niesamowitą satysfakcję sprawiało to, jak jej dziewczyna wiła się pod delikatnym dotykiem jej języka oraz dłoni. W pewnym momencie, gdy Saja poprosiła, by zielonowłosa przestała, ta przez chwilę rozważała opcję zignorowania prośby. Ostatecznie jednak oderwała się od jej kobiecości. I przeszła nad nią, także jej twarz zrównała się z jej twarzą.
- Jak sobie życzysz Pani. Przecież to Pani wydaje dzisiaj rozkazy mnie, swojej oddanej służebnicy. - wyszeptała jej do ucha, po czym delikatnie przygryzła jego koniuszek. Następnie zeszła znad niej i usiadła na piętach na podłodze.
- Jak rozkazy mam dla Ciebie zrobić, o Pani? - zapytała pochylając głowę. Inkwizytorka miała teraz wolną rękę co do swoich planów względem pani detektyw. Z wyjątkiem jednego, oczywiście. Od tyłka z daleka. Jeśli jednak nastolatka chciała zadać jej ból, śmiało. Wziąć ją brutalnie, czy zmusić do spełnienia jakiejś perwersyjnej zachcianki? Nic prostszego! Wystarczyło wydanie jej rozkazu. Czy to jednak nastąpi? Szczerze powiedziawszy, Fanny chciałaby od czasu do czasu przekazać odpowiedzialność za cokolwiek komukolwiek. W tym momencie, w sprawach seksu, chciała zdać się na wolę Saji, poddać się jej, dać się zniewolić. I mimo iż czarownica raczej dominowała w łóżku to często chciała poddać się woli drugiej osoby. I miała nadzieję, że tym razem Saja wywiąże się z niebezpośredniej prośby, jaką hipnotyzerka wystosowała.

___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saja
Żniwiarz
avatar

Liczba postów : 356
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Fanny Morland   Pią Sty 05, 2018 12:26 pm

Nie spodziewała się tego po Fanny. Nie wiedział, aż do teraz, że lubi być tak uległa, aby wykonać jej najmniejszy rozkaz. Saji zaczęły podobać się słowa kochanki. Uśmiechnęła się gdy tylko ta przestał, dawać jej więcej rozkoszy. Wstała z kanapy i słodkich oczami, wpatrywała się w Fanny, która siedziała na podłodze, niczym łącząca się kotka do stóp swojej właścicielki. Czarnowłosej zabłysły oczy niczym gwiazdy na niebie. Nagle wstała, noc nie mówiąc, nawet szeptem. Zgieła się i chwyciła obiema rękami Fanny za jej ramiona. Następnie siłą podniosła ją do góry i obróciła ją do siebie plecami i nagle Saja zaczęła szeptać jej do prawego uszka ;
- Będzie jak zechcesz. Moja kotko. Po co te ceregiele, powiedz mi że chcesz, abym zrobiła Ci lekką krzywdę. To Ci się podoba prawda? Tego właśnie chcesz i oczekujesz. - tu Saja przerwała nie oczekiwała jej odpowiedzi, choć mogła mówić jeśli tylko chciała i jeszcze mogła. Czarnowłosa obróciła się razem z Fanny, tak aby ta byle teraz twarzą do kanapy. Następnie rzuciła delikatnie ją w jej stronę. Wzięła do ręki sznur, który znajdowała się w walizce. Po czym chwyciła dłonie kochanki do tyłu i związała je obie na plecach. Zniżyła się lekko w kierunku nóg i zrobiła podobnie. Kostki kochanki unosiły się również do tyłu. W tej pozycji Fanny nic nie mogła zrobić, musiał teraz się zdać jedynie na jej łaskę. Dziewczyna sięgła do walizki po knebel, który wyglądał dość uroczo i kusząco, nie był to jednak taki zwykły knebel z gumową kulką, tylko zamiast niej było średniej wielkości złote kółko. Czarnowłosa chwyciła za pejcz, (to była jej ulubiona zabawka, do zadawania bólu kochance) do lewego dłoni, prawą dłonią chwyciła za pas do którego był, przyczepiony duży, gruby członek. Kiedy go zapięła na swoje biodra. Podeszła w jej kierunku od tyłu i włożyła go całego w kobiecość Fanny nie patrząc, czy zada jej ból czy nie. Saja zaczęła przyspieszać swoje ruchy, tak że członek wchodził i wychodził z ciała kobiety. Dodatkowo prawą dłonią trzymał za jej biodra i robiła to ze znaczną prędkością, a lewą dłonią karał ją kiedy nie krzyczała, tak jak ona chciała. Uderzenie biczem sprawiało u kochanki lekkie drżenie ciała. Saja dosłownie, czuła jak przeżywają ją dreszcze.

___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fanny
Hipnotyzerka
avatar

Liczba postów : 289
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Fanny Morland   Pią Sty 05, 2018 2:58 pm

Fanny też nie wiedziała, że da się zdominować w aż taki sposób. Co więcej! Że sama to zaproponuje. Tutaj jednak przeważyło bezgraniczne zaufanie i miłość względem swojej dziewczyny. Zielonowłosa przez chwilę rozkoszowała się w głowie brzmieniem tego stwierdzenia "moja dziewczyna". Ta sytuacja, w której obie się znalazły nie byłaby więc możliwa, gdyby pani detektyw nie uzyskała akceptacji swoich uczuć. Sama była więc zaskoczona własną uległością, jak również i tym, że złożyła w rękach tej nastolatki nie tylko swoje ciało, ale i życie.
Inkwizytorka zdawała się być zachwycona takim obrotem spraw. Od razu więc przeszła do działania zmuszając panią detektyw do tego, by ta wstała i obróciła się plecami do niej i kanapy.
- Tak...proszę. - rzekła słysząc słowa swojej Pani. Coraz bardziej się podniecała, chociaż nie sądziła, iż to było w ogóle możliwe. Ponownie się obróciła, tak jak jej kazano, po czym padła na kanapę, gdy została na nią delikatnie (zbyt delikatnie) popchnięta. Oparła się rękami o oparcie, nogi spoczywające na siedzisku zaś rozszerzyła. Wypięła przy tym tyłek, by nastolatka mogła go podziwiać. Nie patrząc na to, co robiła Inkwizytorka czekała chwilę i zastanawiając się, co też w głowie młodszej kobiety teraz siedziało. Ręce zostały jej boleśnie wykręcone i brutalnie związane z tyłu, co spotkało się z syknięciem z bólu, ale w gruncie rzeczy, takie traktowanie jej się podobało. Chwilę później, gdy jej nogi również zostały związane, to panna Morland zdała sobie sprawę, iż nie mogła teraz zrobić absolutnie nic. Była całkowicie zdana na łaskę dominantki. Knebel dodatkowo pozbawił ją możliwości protestowania. Kobietę przepełniało pożądanie, ale ciekawość nad tym, co dalej. W pewnym momencie poczuła, jak gruby i długi członek wżyna się w jej kobiecość i wchodzi od razu cały w jej wilgotną brzoskwinkę. Jej kobiecość została przeszyta przez ból, co zostało ogłoszone głośnym krzykiem. Bolało ją to co zrobiła Saja, ale gdy zaczęła od razu w nią wchodzić i wychodzić, z każdym pchnięciem czuła się coraz lepiej, coraz przyjemniej. Dodatkowo, razy jakie spadały na jej pośladki były dodatkowym, podniecającym bodźcem. Fanny jęczała z rozkoszy, ale i z bólu i z każdą chwilą robiła to coraz głośniej. Jej ciało przeszywały dreszcze rozkoszy, a świadomość seksu uprawianego ze swoją miłością dodatkowo zmienił jej postrzeganie na te sprawy. Było lepiej niż zazwyczaj, czuła większą rozkosz i to nie tylko cielesną. Czuła się spełniania również duchowo. Zdała sobie wtedy sprawę, nauczyła się, iż seks nie jest kompletny bez miłości. Owszem, był przyjemny, ale to uczucie pozwala w pełni czerpać z niego radość. Z tymi myślami w głowie przeżywała pierwszy taki stosunek w swoim życiu. Nie panowała nad własnym ciałem targanym dreszczami, nad jękami, które opuszczały jej gardło. Jęki były na tyle głośne, że niemalże ocierały się o krzyk.

___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saja
Żniwiarz
avatar

Liczba postów : 356
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Fanny Morland   Sob Sty 06, 2018 6:02 pm

Czuła dosłownie, każdy jej dreszcz, który przeszywał jej ciało. To było cudowne uczucie. Ta siła władzy nad kimś, nie do opisania. Wspaniałe doznanie teraz, ogarniało czarnowłosą. Zaczęła się uśmiechać, kiedy ta zaczęła najpierw dyskretnie jęczeć, a potem coraz to głośniej i głośniej. Co za cudowna muzyka, dla uszu, pomyślała czarnowłosa i zaczęła coraz to szybciej, wchodzić w jej ciało. Po chwil odłożyła na kanapę pejcz i chwyciła dwom dłońmi za jej biodra. Trzymając ją w tej pozycji, zaczęła jeszcze bardziej, przyspieszać. Dodatkowo, poczęła ją mocniej ściskać palcami. Z pewnością pozostaną jej ślady palców czarnowłosej w tych miejscach. Jednak wcale ją, to teraz nie obchodziło. Jej marzeniem i całkowitym spełnieniem było teraz, zadać swojej miłości całkowitą rozkosz. Rozkosz o której tak szybko, nie zapomni. Bawiła się z nią w ten sposób, przez kilka dobry chwil. Kiedy jej oczom, ukazała się nowy pomysł, lecz najpierw musiała się upewnić, że Fanny, posiada odpowiednią do tego narzędzie. Nie przestawała jednak zadawać jej rozkosz. Postanowiła spojrzeć okiem w kierunku jej walizki. Jednak z tej odległości, nie mogła nic zobaczyć. Po chwili wyszła z ciała kochanki. Skierowała wstała w kierunku, wspomnianej walizki. Chwyciła ją do rąk z podłogi i położyła ją na stole, aby blask świecy bardziej rozjaśnił wszystkie przedmioty jakie się w niej skrywały. Oczywiście, mogła zapytać w prost Fanny, czy posiada ten niezwykły, choć bardzo trudno dostępny przyrząd. Jednak w tedy nie byłoby żadnej niespodzianki. Saja wpatrywała się teraz w różne niezwykle, zadbane przedmioty, które przyciągały jej wzrok. Inkwizytor-ka nie chciała, aby kochanka zbyt, długo czekała na dalsze wspólne igraszki. Chwyciła do ręki taśemke, która zasłani jej oczy, kolejno coś łudząco podobnego do pejcza, lecz jego zakończenia były pokryte małymi, drobnym, drewnianymi, choć ostrymi kolcami. Tak ten przedmiot, teraz przemawiał do Saji. Oddrazu wzięła go do prawej dłoni z zamiarem, zastosowania go na jej namiętnym ciele. Saja wróciła na powrót za plecy kochanki. Następnie zakryła jej oczy. Później wstała i zadała jej lekki cios w plecy. Nie zrobiły jej krzywdy, krew nie popłyneła że skóry kochanki. Powtórzyła te uderzenia kilka razy w różnych miejscach ciała kobiety. Począwszy od jej pleców, ramion, kończąc na pośladkach i stopach kobiety. Saja tak dla zabawy wzięła do lewej ręki piórko i między czasie swych lekkich uderzeń, zaczęła namiętnie łaskotać ją w stopy.

___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fanny
Hipnotyzerka
avatar

Liczba postów : 289
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Fanny Morland   Nie Sty 07, 2018 5:42 pm

Rozkosz przeszywała ją na wskroś, gdy czuła jak Saja brutalnie i szybko w nią wchodziła. Nie była w stanie się opanować i wiedziała, że jeśli Saja nie zmieni swoich planów co do niej, to zaraz dojdzie. Nie zwracała uwagi na to, czy będzie później obolała, czy będzie miała siniaki. Liczyło się jedynie tu i teraz. I przyjemność.
Zielonowłosa była już na skraju wytrzymałości, gdy nagle jej dziewczyna z niej wyszła dając jej chwilę oddechu. Z jednej strony żałowała tego, by była już tak blisko orgazmu, że wystarczyło kilka pchnięć. Z drugiej strony to może nawet i lepiej, gdyż mogła odwlec spełnienie w czasie. Nie patrzyła na to, co robiła Inkwizytorka ufając jej bezgranicznie. W pewnym momencie jednak na jej oczy nałożono opaskę, która zatopiła jej świat w ciemnościach. Jedyne na czym mogła teraz bazować to słuch.
I dotyk.
I o to tutaj chodziło. By wyostrzyć jedne zmysłu pozbawiając człowieka innego. To potęgowało odczuwalną zarówno przyjemność, jak i ból. W pewnym momencie poczuła uderzenie. Wiedziała, co to było za narzędzie. To było coś pokroju pejcza, ale z kilkoma zakończeniami, na których były ostre, drewniane kolce. Fanny nie przepadała, jak ktoś na niej tego używał, ale nie mogła zgłosić protestu. Uderzenie było bolesne, ale nie rozwaliło jej skóry. I oby tak zostało. Co do pręg na plecach, nie miała z tym problemu, ale to, czym bawiła się teraz Saja mogło spowodować rany do krwi oraz blizny. Nie spodziewała się jednak tego, że Inkwizytorka użyje piórka. Fanny zareagowała niemalże histerycznym śmiechem. Łaskotki były jej słabością, i nie przepadała za nimi, ale cóż mogła zrobić? Zresztą, ważne było to, że nastolatka się dobrze bawiła. W końcu zielonowłosa zaoferowała jej to, że będzie dzisiaj jej uległą kotką.

___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saja
Żniwiarz
avatar

Liczba postów : 356
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Fanny Morland   Pon Sty 08, 2018 5:14 pm

Uderzenie narzędziem, które Saja trzymała teraz w dłoni, nie miało sprawić bólu, ani krzywdy Fanny. Ta zabawa miała wyłącznie, przyprawić ją o dreszcze. Ciarki, które przeszły po jej ciele, były bardzo urocze i na swój sposób podniecające. Saja jednak, słysząc dziwny pomruk, który padł z jej ust, dał czarnowłosej do zrozumieniu, że Fanny, nie przepada za takimi zabawami. Saja czuła, że jej miłość,  zrobi wszystko, aby ona była zadowolona, jednak Saja nie chciał ją do niczego zmuszać w końcu w związku nie o to chodźi. Muszą się nauczyć co tak naprawdę lubię? Co kochają? Czego nie nawidzą? Zielonowłosa bez namysłu odłożyła zabawkę i wróciła do wcześniejszej zabawy. Czyli na nowo włożyła, w jej rozgrzane ciało skórzanego członka. Po czym położyła obie swoje dłonie na jej aksamitny ciele. Nagle przyśpieszyła ruchu i tak przez kilka naście minut, trwał w tym upojniu, które powodowały u Fanny słodką rozkosz ekscytaci. Niespodziewanie chwyciła Fanny i obróciła ją twarzą do siebie. Uwolnił jej stopy, po czym rozchyliła jej namiętne nogi i zaczęła schodzić niżej. Zaczynając lizać jej ciało od karku, a kończąc na jej kobiecości. W tym miejscu postanowiłam zostać dłużej. Mokry i wilgotny język Saji, wędrował i wirowała w kobiecości Fanny. Między czasie chwyciła za jej pośladki i przyciągła je bliżej swojej twarzy, tak że choćby Fanny mogła w rzaden sposób, nie dostrzegła by jej twarzy. Długie włosy kobiet dotykał jedwabnej skóry kochanki, co mogło wywołać u niej delikatne łaskotanie. Ta sytuacja bardzo podobała się czarnowłosej i była w pewien sposób bardzo zadowolona z obrotu takiej sytuacji. Nagle wzięła usta z jej kobiecości i namiętnie ugryzła ją najpierw w prawe, a potem w lewe udo, po czym wróciła do dalszych przyjemność. Miała nadzieję, że kochance się to spodoba?

___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fanny
Hipnotyzerka
avatar

Liczba postów : 289
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Fanny Morland   Pon Sty 08, 2018 6:37 pm

Saja chyba wyczuła, iż Fanny chyba nie do końca się podoba taka zabawa, na jaką tamta miała ochotę. Prawdopodobnie odłożyła więc narzędzie na bok, po czym ponownie wbiła się w nią grubym, sztucznym członkiem. Zaraz zaczęła poruszać się w niej, co już było o niebo przyjemniejsze. Gdy zaś Saja przyspieszyła ruchy, to myśli z jej głowy wyparowały. Jedyne co tam było to czarna dziura i rozkosz, która obezwładniała jej ciało, które z kolei wiło się, drżało i łaknęło więcej i więcej. Zielonowłosa pozbawiona zmysłu wzroku wszystko odczuwała intensywniej, więc przyjemność, jaka była jej teraz serwowana sprawiała, że kobieta niemalże odchodziła od zmysłów. Inkwizytorka długo poruszała się w jej ciele co, w normalnych warunkach, sprawiłoby, iż Fanny byłaby pełna podziwu dla jej kondycji i wytrzymałości. Teraz jednak nie miała do tego głowy. W pewnym momencie poczuła, jak w jej wnętrzu rozkosz zaczęła gwałtownie rosnąć i zbliżać się do tej magicznej granicy, po przekroczeniu której nastąpi ten długo wyczekiwany moment spełnienia.
I gdy rozkosz dotarła do krytycznego poziomu, nastolatka nagle wyszła z niej i przestała ją zabawiać. Spotkało się z to z głośnym jękiem rozczarowania. Została obrócona, a jej nogi zostały rozwiązane. Instynktownie pani detektyw je rozszerzyła dając swobodny dostęp.
A już była tak blisko!
Dziewczyna jednak nie zamierzała się nad nią pastwić, jak widać, gdyż kilka sekund później wsunęła język w jej kobiecość i zaczęła nim manewrować tam z niezwykłą precyzją i wyczuciem. Niestety, orgazm się nieco oddalił, więc panna Morland na nowo wyczekiwała tego upragnionego momentu. Jęczała, drżała i wiła się pod dotykiem języka czarnowłosej. Przyjemność narastała, a spełnienie było tuż tuż, niemalże czaiło się za rogiem. Skórę czarownicy zrosił pot, a oddech był bardzo przyspieszony. I wtedy, nareszcie, orgazm się pojawił. Coś w środku Fanny pękło i zalała ją fala spełnienia, która spustoszyła jej ciało i zresetowała mózg pozostawiając w nim jedynie białą plamę. Jej ciało wygięło się w łuk, z gardła dobył się głośny, chociaż i tak przytłumiony kneblem jęk, a z kobiecości trysnął obfity strumień soczków. Prawdopodobnie wprost na twarz Saji, jeśli tamta nie zdążyła jej zabrać. Targane orgazmem ciało drżało jak w febrze, a nogi chciały się złączyć. W pewnym momencie, gwałtowny niczym pożar orgazm zaczął powoli ją opuszczać. To było najlepsze, najprzyjemniejsze i...najpełniejsze spełnienie w jej życiu. Gdy umysł powoli zaczął się przejaśniać, zdała sobie sprawę z tego, że była szczęśliwa. Chciałaby tak spędzić resztę życia. Z Sają, gdzieś w spokojnym miejscu, nie martwiąc się Inkwizycją czy czarownicami. To byłaby sielanka i stało się to jednym z marzeń starszej z kobiet. Wciąż związana i zakneblowana nie miała jak dać znać Saji, jak bardzo ją kochała i jak bardzo pragnęła się teraz odwdzięczyć. Dać jej najlepszy orgazm w życiu. Chciała, by nastolatka ją uwolniła i pozwoliła zrobić z sobą, co tylko Fanny się żywnie podobało.

___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saja
Żniwiarz
avatar

Liczba postów : 356
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Fanny Morland   Wto Sty 09, 2018 2:55 pm

Widziała i czuwają Fanny, oddaję się ostatnim chwilą rozkoszy. Szczerze mówiąc, wyglądało to tak jakby w tym momencie sięgała nieba. Saja nie przestawała, ale kiedy, wyczuła, że jej kotka dochodzi do orgazmu, cofnęła swoją twarz nieco do tyłu. Mogła by ter, zauważyć uśmiech na jej  ustach, jednak opaska, nie pozwalał jej na to. Saja,  wstając od ud kochanki, usiadła obok niej, po czym uwolniła jej ręce. Następnie delikatnymi ruchami palców prawej dłonie sunęła jej opaskę z oczu. Teraz Fanny mogła spokojnie, zobaczyć jej radość, który tryskała z niej niczym promienie słońca. Siedząc, chwyciła oba kieliszki, nalała do nich złocistego napoju, po sam brzeg. Następnie podała jeden Fanny, a drugi nadal pozostawał w jej dłoni. Zrobiła delikatny łyk, swoje namiętne spojrzenie, przeniosła w kierunku Fanny, która jeszcze trochę, rozkosznie dyszała.
- Jak się moje kochanie czuję? Mam nadzieję, że się podobało, po mimo moich wybryków? - doskonale wiedział o czym mówi i miała nadzieję, że Fanny też. Saja nie wiedziała, że lubi takie zabawy, jednak spędzała dużo czasu w miejscu, gdzie tortury były chlebem powszednim. Nie dało się ukryć, że mogło coś w niej pozostać, jednak nie dla bólu, lecz tylko dla zadawania pieszczoty i radości. Jednak grymas wcześniejszy, który Inkwizytor-ka, zobaczyła na cudownej twarzy kochanki, sprawił, że czarnowłosa odłożyła narzędzie, po mimo iż ta nie mogła się ruszać. W związku, to bardzo ważne, aby obie szły na ustępstwa, bo innaczej runie wszystko, jak domek z kart. Saja przybliżył się zacznie do swojej kochanki. Przełożyła kieliszek do lewej ręki, a prawą objęła Fanny. Jej długie nogi, swobodnie położone, wzdłuż kanapy. Nagle czarnowłosa, założyła nogę za nogę i obróciła swoje śliczne oczka w kierunku Fanny. Uśmiech zadowolenie nie schodził jej z twarzy.

___________________


Ostatnio zmieniony przez Saja dnia Sro Sty 10, 2018 9:13 am, w całości zmieniany 4 razy (Reason for editing : N)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fanny
Hipnotyzerka
avatar

Liczba postów : 289
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Fanny Morland   Sro Sty 10, 2018 10:54 am

Fanny próbowała dojść do siebie po tym jakże udanym orgazmie, który otrzymała dzięki uprzejmość i umiejętnościom swojej dziewczyny. Wciąż leżała związana, zakneblowana , z zasłoniętymi oczami. Czyżby Saja coś jeszcze dla niej przygotowała? Po chwili jednak jej ręce zostały uwolnione, wzrok przywrócony. Zielonowłosa wyjęła sobie z ust knebel i odstawiła go na bok. Oblizała usta, by zwilżyć nieco wargi, zamrugała kilka razy oczami, by na nowo przyzwyczaić się do światła świec, po czym uśmiechnęła się do swojej miłości. Widziała radość, którą Inkwizytorka promieniała. Czyżby wynikała ona z faktu dania czarownicy spełnienia? Z pewnością mogło to podbudować samoocenę Saji. I dobrze! Skoro jest się w czymś dobrym to powinno się o tym wiedzieć. Kanapa była spora i dosyć szeroka, więc nastolatka spokojnie się na niej zmieściła obok starszej z kobiet. Fanny przyjęła trunek i usłyszała pytanie. Wiedziała o jakie wybryki jej chodziło.
- Czuję się doskonale. To było najlepsze doznanie w moim życiu. Jednakże, zwłaszcza teraz, kiedy jesteśmy razem, powinnyśmy porozmawiać o tym, co lubimy, czego lepiej się wystrzegać. By nie było takich...wybryków, jak je określiłaś. - powiedziała, po czym uśmiechnęła się ciepło do dziewczyny. Upiła mały łyk bursztynowej cieczy.
Panna Morland nie zdawała sobie wcześniej sprawy z tego, iż Saja ma takie upodobania względem seksu. Znaczy, wiedziała, że dziewczyna lubi BDSM, ale nie sądziła, że aż tak. No i sporym zaskoczeniem było to, jak bardzo podobało się Fanny ta cała uległość, to całkowite zdanie się na drugą osobę. Czyżby taki stan rzeczy wynikał z ich prac? Inkwizytorka w końcu z pewnością naoglądała się tortur i tym podobnych rzeczy, natomiast zielonowłosa będąc detektywem ciągle była zżerana przez stres. Dodatkowo, musiała być twarda, więc nad wyraz chętnie przerzuciła dzisiaj odpowiedzialność za cokolwiek na swoją kobietę.
Poczuła, że dziewczyna ją objęła. Stykały się teraz ciałami wzajemnie czując gorąc, jaki bił od drugiej osoby. Tak, czarownica mogłaby tak spędzić resztę życia. W ramionach tej wspaniałej osoby.
Gdy nastolatka zwróciła ku niej swoje oczy, to Fanny zajrzała w nie głęboko, zupełnie tak, jakby chciał dostrzec czającą się za nimi duszę. Nachyliła się do niej i pocałowała ją namiętnie w usta przelewając w tę czynność całe swoje serce, wszystkie uczucia.
- Kocham cię. - wyszeptała, gdy tylko oderwała się od jej warg. Następnie upiła kolejny łyk alkoholu układając sobie w głowie mniej więcej to, co zamierzała zrobić swojej dziewczynie, by i ona dostąpiła dzisiaj spełnienia.

___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saja
Żniwiarz
avatar

Liczba postów : 356
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Fanny Morland   Sro Sty 10, 2018 11:30 am

- Tak masz rację. Powinnam wcześniej zapytać, czy lubisz tego typu zabawy? A nie przejść tak od razu do ich stosowania.- odwróciła wzrok od kobiety i zrobiła kolejny łyk ciepłego alkoholu. Saja czuła po kościach, że ta rozmowa na nowo wzbudzi w nich iskrę pożądania i z pewnością rozmowa, długo nie potrwa. Wzruszyła lekko ramionami, a kiedy ich usta na nowo się, zjednoczyły w pocałunku prawdziwej miłości Saja doznała uczucia prawdziwego szczęścia. Kolejne słowa Fanny sprawiły ją w lekkie osłupienie, bo takich słów nigdy wcześniej nie słyszała. Były one szczere prosto z serca Fanny. Nagle czarnowłosa przechyliła się ku jej twarzy i zatrzymała się w okolicach ucha kochanki. Z początku pocałowała go namiętnie, a następnie, zaczęła mruczeć te słowa: - Więc powiedz mi moja TY królowo, czego tak naprawdę oczekujesz ode mnie? Powiedz mi tak szczerze na co mogę sobie pozwolić przy Tobie? Tak aby zbytnio nie popuścić moich fantazji i w razie czego się pohamować. Wiedz jednak, że przy Twoim nagim i piękny ciele oraz aksamitnej skurzę, ciężko jest się skupić. Nie mogę od Ciebie oczu oderwać. Stałaś się sensem mojego istnienia. Jesteś niczym słońce, które jaśnieje i przepędza swymi gorącymi promienieniami całe zło tego świat. Rozbudziłaś we mnie ogień miłości, który myślałam że już dawno zgasł. Twoja uroda jest piękniejsza niż tysiące gwiazd na niebie, a księżyc przy niej blednieje. - Saja nie spodziewała się nawet, że zna takie słowa i nie wiedziała kiedyś co one tak naprawdę znaczą, ale teraz już wiedziała, że życie bez Fanny stałoby się udręką. Największą karą gorszą od samej śmierci. Kiedy skończyła, szeptać, zrobiła ponowny łyk alkoholu i rzekła poważnym głosem;- Dla takiej kobiety jak Ty można żyć i umierać. Też bardzo Cię kocham. Moja miłość do Ciebie blednie w znaczeniu tego słowa, to słowo to za mało, aby mogła dokładnie Ci opowiedzieć moją miłość, jednak choć w odrobinie muszą mi wystarczyć
Saja delikatnie się oparła o miękką kanapę, a następnie skierowała wzrok na Fanny dodając słodko;
- To mów skarbie na co mogę sobie pozwolić? Słucham Cię.- uśmiechnęła się i wyczekiwała każdej jej najmniejszej wypowiedzi.

___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fanny
Hipnotyzerka
avatar

Liczba postów : 289
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Fanny Morland   Sro Sty 10, 2018 1:55 pm

Na pierwsze słowa Fanny jedynie potaknęła głową przyznając dziewczynie rację. Fakt, powinny wcześniej o tym porozmawiać i dowiedzieć się co tak na prawdę je kręci, zanim zaczną to robić. W gruncie rzeczy to tę rozmowę powinny odbyć już dawno temu, ale w końcu lepiej późno niż wcale. Jednakże! Słowa, które wypowiedziała następnie, te z mnóstwem porównań, te patetyczne i oklepane, dla zielonowłosej stały się czymś, co wprawiło ją w osłupienie.Nigdy nie słyszała, by ktoś tak do niej mówił. Nikt tego nie robił, bo nikt jej nigdy nie kochał. Nie kochał miłością tak prostą, a jednocześnie skomplikowaną, tak szczerą i ciepłą, że dziewczynie odebrało mowę. W ustach jej zaschło, a w gardle zaczęła pojawiać się gula hamowanego płaczu. Płaczu ze szczęścia, nie smutku. Wreszcie znalazła tę jedną, jedyną osobę na całym świecie, którą pokochała i z którą zamierzała spędzić resztę życia, chociaż prawda była taka, że nie wiadomo było, czy to pobożne życzenie się spełni. Nie wiadomo co przyniesie życie oraz jak potoczą się koleje ich losu.
Ostatkiem sił woli Fanny powstrzymała płacz, chociaż wiedziała, że to nie byłby wstyd. Było to najwspanialsze wyznanie jakie słyszała. Upiła duży łyk alkoholu, by czymś się zająć. Nie wiedziała co miała na to odpowiedzieć. Wszystko co przychodziło jej do głowy bledło w porównaniu do tego wspaniałego wyznania, jakie właśnie usłyszała. Odetchnęła głęboko, by nieco się uspokoić.
I pewnym momencie rozmowa wróciła na tematy seksu. Pani detektyw oblizała ponownie wargi, upiła jeszcze łyka swojego alkoholu, którego zostało się już w jej szklance jedynie połowa. Przez chwilę zastanawiała się, co tak naprawdę było warte wspomnienia w tym momencie.
- Nie lubię kiedy ktoś się bawi moim tyłkiem. Znaczy, nie mam problemu z pośladkami, ale...dziurkę lepiej zostawić w spokoju. Poza tym, nie lubię narzędzi tego rodzaju - powiedziała, po czym wzięła do ręki ten pejcz haczykami na końcach. - Pejcze są w porządku, ale to...nie. Nie wiem czemu to kupiłam, tak szczerze powiedziawszy. - powiedziała, po czym zamilkła zastanawiając się nad tym, co dalej powinna przekazać swojej dziewczynie.
- Niesamowicie kręci mnie uległość. Wcześniej, owszem, lubiłam być uległa, ale dopiero ty mi pokazałaś co to naprawdę znaczy i jak to powinno wyglądać. Dlatego też od dzisiaj chcę być twoją wierną niewolnicą. I nie będę miała problemu z traktowaniem mnie jak zabawki seksualnej. Oczywiście to się tyczy jedynie chwil, w których będziemy uprawiały seks. W codziennym życiu to...no sama rozumiesz. - powiedziała po czym, pierwszy raz od bardzo dawna, zaczerwieniła się. Wstyd? Raczej nie. Nie miała pojęcia natomiast jak na te wieści zareaguje Inkwizytorka.
- A ciebie co kręci, a czego powinnam unikać? - zapytała, by i ona miała okazję uzupełnić swoją wiedzę. Upiła kolejny łyk alkoholu.

___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saja
Żniwiarz
avatar

Liczba postów : 356
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Fanny Morland   Sro Sty 10, 2018 7:04 pm

Patrzyła na śliczne oczy Fanny i starała zapamiętać, każdy szept i słowo, które padały jej teraz z ust. Nie wiedziała, że Fanny nie lubi takich zabaw. Postanowiła, że już nie użyje nigdy podobnych igraszek na jej jedwabnym ciele, skoro się jej to nie podoba. Z jednej strony czarnowłosa, była zadowolona, że ta rozmowa się odbywa, ale z drugiej strony jednak lubiła takie igraszki. Dopiero jej umysł rozjaśnił się nieco, a uśmiech ponownie zagościł na jej ustach, kiedy wspomniała o uległości i że większość przyjemności jej się podobało. Saja nigdy wcześniej nie sypiała z innymi kobietami, więc Fanny była pierwszą z którą poszła do łóżka i w której się zakochała. Nie chciała wyjść na jakąś nie doświadczoną w tych sprawach, ale okłamywanie jej też nie wychodziło w grę więc, postanowiła się przyznać. Zrobiła łyk złocistego napoju i przeniosła wzrok przede siebie, aby nie widzieć jak Fanny wybuchnie śmiechem na tą wiadomość ;
- Wiesz Skarbie. - zaczęła dość słodko, po czym ciągła dalej;- Trudno mi się wypowiedzieć w tej kwestii, bo nigdy wcześnie nie spałam z nikim innym. Może to głupie i wyda Ci się śmieszne, ale jesteś pierwszą kobietą z jaką poszłam do łóżka. Pierwszą, która pokazała mi te wszystkie cudowne uniesienia i przyjemności. Jakoś nie umiała iść z nikim do łóżka, tak bez miłości. Nie potrafię tego. - zrobiła kolejny łyk, a wzrok nadal tkwił jej w jednym miejscu; - Choć bardzo bym chciała Ci opowiedzieć o moich fantazjach, ale ja ich jeszcze nie mam. Mogę jedynie rzec, że nie lubię kiedy trzyma się moją twarz, a to dla tego że mój ojciec, zawsze w ten sposób robił, za nim mnie surowo skarcił.- wzruszyła lekko ramionami i ciągła dalej :- Moje przywiązanie do zadawania bólu i czerpanie z tego radości, to przyzwyczajenie z pracy, które z początku mnie obrzydzało, lecz później z biegiem czasu, zaczęło mi się to podobać. Nawet nie myślałam, że kiedyś użyje ich do seksu. Gdybym chciała Ci coś powiedzieć na ten temat, to bym Cię okłamała, a ja brzydze się kłamstwem. Wolę bolesną prawdę niż tysiące słodkich kłamstwo. -!czuła, że Fanny nie oczekiwała takiej odpowiedzi z jej strony, ale co miała zrobić? Nie potrafi okłamywać jedynej osoby, której kocha.

___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Mieszkanie Fanny Morland   

Powrót do góry Go down
 
Mieszkanie Fanny Morland
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
 Similar topics
-
» Mieszkanie
» Mieszkanie Emmy
» Stare Opuszczone Mieszkanie
» Letnie Mieszkanie Heisenberga
» Biuro i mieszkanie Gwen

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Wishtown :: Wishtown :: Dzielnice mieszkalne-
Skocz do: