IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Bastet

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Bastet
Ofiara
avatar

Liczba postów : 2
Join date : 05/04/2017

PisanieTemat: Bastet   Sro Kwi 05, 2017 3:20 pm

Imię i nazwisko: Bastet Coneco

Pseudonim: Basia

Wiek: 21 lat

Rasa: Koszmar

Cechy rasowe:


- Pożywianie się krwią. Jak każdy wampir, tak i ona pożywia się krwią ludzi, wiedźm i innych stworzeń. Jest to źródło przetrwania jej gatunku, by przetrwać musi pić krew. Gdy jest spragniona jej oczy stają się czarne jak noc. Tak przeważnie ich barwa jest krwisto czerwona.

- Jej prawdziwa forma przypomina bestię. Skrzydła, które przypominają te nietoperza są osłonione błoną tak, by nic ich nie zraniło. Skóra na nich jest, równie mocna i twarda co reszta ciała przez co, ma ona możliwości wzbicia się w powietrze. Ogranicza ją jednak, woda święcona, która paraliżuje ją. Nie zabija, a sprawia, że kończyna, który został narażony na kontakt z wodą święconą staje się bezwładna.

- Kołek nie zabija a unieruchamia. Po wyjęciu kołka, wampir musi zostać napojony krwią. Inaczej rzuci się na tego, który go "wybudził".  Jak każdy wampir, unika światła słonecznego, które jest dla niego mordercze.

- Widzą ją tylko Ci, którzy ją wyśnili, również wiedźmy, Nosiciele, oraz Ci, których na których się posila, jak i Ci, którzy byli przez nią ugryzieni.

- Aby zabić wampira, należy ściąć mu głowę bądź spalić, czy wyrwać serce. Są to sposoby, które na pewno zadziałają. W przypadku spalenia, należy upewnić się, że z ciała pozostał popiół, inaczej odrobina krwi jest w stanie "przywrócić" ponownie do życia nieśmiertelnego. Słońce, jest dla nich mordercze, dla tego też czasem skutecznym sposobem jest wystawienie wampira na promienie słoneczne.

- Wampir się nie starzeje tak jak człowiek. Jest on w jakimś stopniu uważany, za nieśmiertelnego, ale nie jest tak do końca. Każdy wampir się starzeje, jednak jest to proces bardzo powolny, widoczny dopiero po około 200 latach. Stąd też pogłoski, że stworzenia te są nieśmiertelne.

- Przemiana w wampira. Jak każdy nieśmiertelny, potrafi przemienić człowieka czy wiedźmę w wampira. Wystarczy przekazanie krwi do umierającego organizmu by dokonać przemiany. Ciało przemienianego, powinno być minimalnie wysuszone  z krwi, ale nie tak, by doprowadzić do zgonu. Przeważnie na skraj śmierci, wówczas o ile ugryziony jest silny, przejdzie przemianę. Po podaniu wampirzej krwi. W przeciwnym razie umiera.

- Wampir nie może wejść do cudzego mieszkania, domu, gdy nie jest przez niego zaproszony. Zaproszenie można wycofać, tym samym wyrzucając wampira w domu.

- Unika miejsc poświęconych, takich jak kościoły, cmentarze kościelne.


- Regeneracja - Wszystkie rany szybko się goją, o ile nie są zadane relikwiami. W tym przypadku rana goi się nieco dłużej. A ból jest dostatecznie odczuwalny. Gdy pije krew, szybciej się regeneruje.


- Jasnowidz - Umiejętność ta, jest niemal przekleństwem dla wampira. Posiadacz tej mocy, nie wie gdzie, kiedy ani nie jest w stanie przewidzieć kiedy dopadnie go wizja. Po wizjach, wampir jest osłabiony i wycieńczony. Czasem bywa też otumaniony, w zależności w jakim stopniu silna była wizja. Wizje przeważnie wynikają z tego, co ma się wydarzyć w najbliższym czasie. Nie zawsze, są to wizje, które mają na celu wskazać niebezpieczeństwo. Przeważnie mają one za cel ukazanie co się może stać, ale nie musi jeśli zostanie odpowiednio obrana taktyka, względem informacji z wizji.


- Po wypiciu krwi wiedźmy, wampir przejmuje częściowo jej moc. Jest to chwilowe, bowiem im intensywniej korzysta z uzyskanej mocy wiedźmy tym szybciej ona się wyczerpuje.

Grupa: Postacie Specjalne

Ranga: Wampir

Zawód: Wampirza księżniczka

Moce:

- Władza nad krwią - Potrafi zapanować nad krwią poza organizmem. Sprawić by ze stanu ciekłego, przeistoczyła się w stan stały i odwrotnie.

- Czytanie z krwi - gdy wampir chce się dowiedzieć prawdy, czy jeśli też ma wątpliwości do tego, czy dana osoba jest z nim szczera, poprzez ugryzienie i picie  niewielkiej ilości krwi jest w stanie, zobaczyć to co działo się w ostatnich 2 latach życia danego osobnika. Dla wampira jest to przyjemne doznanie, w końcu jak każde spożywanie krwi, natomiast dla człowieka czy wampira jest to mocne osłabienie.


- Przemiana w Kota Bengalskiego KLIK - W postaci tego kota, może poruszać się po świecie bez obaw, że zaraz podpadnie jakiejś wiedźmie czy Nosicielowi. Unika takich osobników jak tylko może.  Pod postacią kota nie może być dłużej niż dwie godziny potem, po prostu męczy się a co za tym idzie, wzrasta jej głód i pragnienie krwi.

Złodziej tożsamości - Wampir, który potrafi przybrać każdy wygląd. Wystarczy, że napił się odrobinę krwi swojej ofiary. Jest niemal identyczny do oryginalnej postaci.

Anielski głos- swoim głosem potrafi omamić i wprawić w zachwyt. Jej śpiew jest zwodniczy, bowiem im dłużej śpiewa, tym bardziej człowiek popada we władanie jej głosu. Wówczas jest gotów iść za nią w sam ogień.


Umiejętności:


Aktor - wampir, potrafi udawać żyjącą osobę, staje się niemal żywy. Widać jak unosi się jego klatka piersiowa, jego serce zaczyna bić. Jedynie wampir jest w stanie wyłapać różnicę w biciu serca. Oraz osoba, która zna się idealnie na ciele i organizmie człowieka.

Język - Bastet, zna kilka języków obcych takich jak włoski, niemiecki i polski

Charakter:

Bastet za życia była osobą upartą, dążącą do celu. Nigdy się nie poddawała, choć czasem czuła się totalnie zagubiona i bezsilna. Często przebywała w towarzystwie samotności i księżycowego blasku, siedząc samotnie gdzieś w okolicach wody. Uwielbiała tańczyć i śpiewać, co nie jedni uznali u niej za objaw choroby psychicznej, co już świadczy o tym sam fakt harców przy blasku księżyca. Czuje się bowiem czasem jak nimfa woda mogąca przebywać w samotności. Nie przechodziła obojętnie obok osoby potrzebującej wsparcia czy osoby cierpiącej. Jej pomoc nie raz i nie dwa okazała się być przyjęta z wdzięcznością, a nie kiedy po prostu zamiast dobrego słowa, słyszała pogardę i nienawiść. Cierpiała nie raz i nie dwa jednak nigdy nie mówiła o tym nikomu skrywając to w sobie. Jednak wszystko się zmieniło w chwili, gdy stała się Koszmarem. Wyśnionym potworem. Jednak czy żałuje? Nie, w końcu za życia nie miała lekko a teraz? Teraz nadszedł czas na zabawę! Czy coś się w niej zmieniło? Raczej nie, nadal lubi śpiewać, nadal tańczy, czy spaceruje. Od tyle tylko, że jej predyspozycje nieco się zmieniły. Teraz nie pomaga ludziom, teraz ściąga ich do siebie, sprawia że zaczynają jej pomagać,a potem? Potem zatapia w nich swoje kły pozbywając ich tak życiodajnego płynu.

Wygląd:

Wysoka, szczupła sylwetka. Mniej, więcej około 167 cm i 55 kg wagi. Długie niebieskie włosy, przetykane gdzie nie gdzie białymi. Oczy, w zależności od stanu pragnienia pusto osadzone w oczodołach. Niemal, głęboki mrok pałający z jej oczu, gdy jest głodna zmieniają barwę na czerń, gdy syta krwistą czerwień. Na sobie, zawsze ma zwiewną suknię, delikatną, niemal z tiulu. Nie ważne jaka pogoda, czy to mróz, śnieg czy deszcz. Ona nie czuje zimna tylko dla tego, że jest martwa. Smukłe usta, zaciągnięte w wąziutką kreskę. Zaciśnięte w niemym wołaniu. Smukłe ciało, opięte w delikatny materiał idealnie dopasowany do ciała. Stopy odziane w delikatne obuwie, odpowiednio dobrane do sukni jaką ma na sobie. Włosy, przeważnie upięte na czubku głowy. Z ust wystają delikatnie kły gdy się uśmiecha. W jej żyłach mówią, że płynie niebieska niemal granatowa krew, ale tego czy to fakt, nikt nie wie.

Historia:

Wszystko zaczęło się w dniu jej narodzin, rok 1824 miał być szczęściem dla rodziny królewskiej. To właśnie tego dnia na świat przyszło dwoje dzieci królewskich. Bliźniaki, Bastet oraz Ksavier. Król dumny i szczęśliwy wyprawił ogromne przyjęcie, na które zjechać miały wszystkie szanowane się rody. To na balu właśnie miał przedstawić nowo narodzone niemowlęcia. Tak też się stało, dwa miesiące później, na balu który wyprawiono w zamku, nastał czas przyjęcia. Suto zastawione stoły, uginały się od jadła. Nie brakło niczego, wino lało się strumieniami, jadło leżało pod stołami. Gdzie nawet zwierzęta się posiliły. Lata upływały w radości i pełnym przepychu świecie. Bastet miała wszystko, czego chce, razem z bratem robili wszelkie psikusy, bawiła się z nim, śpiewała, tańczyła. Wygłupów nie było końca. Rozpieszczeni do granic możliwości, wszelkie zachcianki były spełniane. Wszystko, czego zapragnęli, otrzymywali w trybie natychmiastowym. Począwszy od słodyczy, po owoce i zabawki z wszelkich krańców świata. Mała Basia stała się rozpieszczonym dzieckiem, dumnym, ale i pewnym siebie. Pilna uczennica i duma rodziców, która nie sprawiała nigdy problemów. Jako mała księżniczka miała wielu przyjaciół, jednak to było jej mało. Chciała prywatną przyjaciółkę. Ojciec z matką nieco zaskoczeni jej prośbą, wykonali polecenie. Na jej dziesiąte urodziny otrzymała w prezencie służkę, która miała za zadanie towarzyszyć jej na każdym kroku. Stała się jej przyjaciółką, powiernicą. Dziewczęta się bardzo polubiły, przyjaźń między dziewczynkami wzrastała wraz z wiekiem. Lata mijały, a Bastet stawała się coraz to bardziej, śliczną i dumną dziewczyną. W wieku osiemnastu lat przyobiecano ją jednemu z książąt zza mórz. Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie to, że los szykował dla niej zupełnie co innego. Pewnego wieczoru, postanowiła wyjść z domu bez straży, bez przyjaciółki. To wtedy spotkała, wiedźmę, która ostrzegła ją przed przyszłym małżonkiem.
- Strzeż się go mała Księżniczko, Twoje życie jest przeklęte. W dniu Twoich narodzin.
Po tych słowach zniknęła bez słowa wyjaśnień. Tyle widziała ją Bastet, tyle mogła z nią pomówić. Dopiero po powrocie do domu, starała się jakoś to ogarnąć, nie dopuścić do siebie bredzenia starowiny, która zapewne postradała rozum. Tej nocy jednak postanowiła nieco zmienić świat. Widziała biedotę, widziała głód. Dla tego kazała straży przygotować prowiant i rozdała potrzebującym. Niestety, byli i wdzięczni oraz ci, którzy zaczęli wytykać jej, to, że miała dobre serce. Naśmiewali się, że daje resztki z królewskiego stołu. Stąd też niechęć do ludzi wzbudziła w niej odrazę. Wówczas poznała tajemniczego mężczyznę. To on oczarował ją do takiego stopnia, że nie wiedziała, co się dzieje. Obiecał jej, że za trzy lata pojawi się mnie. Po czym zniknął. Bez słowa, bez wyjaśnień. Bas ocknęła się w domu, w swojej komnacie. Zaniepokojona przyjaciółka czuwała obok łóżka dziewczyny, przez ten czas, gdy ta spała. Jak się potem okazało, była nieprzytomna, po upadku z wysokości. Nie pamiętała nic, kompletnie nic. Minęły tak w błogiej niewiedzy kolejne trzy lata, w których Bastet robiła, co tylko chciała, wygłupy, psikusy. Jednak również przygotowanie do ożenku. Również na urodziny bliźniąt wyprawiono przyjęcie. Bal, na którym tak jak dwadzieścia jeden lat temu zjawili się wszyscy, który mieli zaproszenia. Wszystko zapowiadało się na to, że przyjęcie urodzinowe będzie udane, wszystko. Do czasu, gdy na sali balowej nie pojawił się On. Wiedziała, że gdzieś go widziała, ale gdzie? Wszystko było takie nieznośne, nie mogła sklecić w pamięci dnia, w którym go poznała. A potem...potem podszedł do niej. Przystojny, godny bycia księciem z bajki. Chwila rozmowy, słodkie słówka, taniec. Zniknęła z nim w korytarzach zamku. Nie wiedzieć kiedy, poczuła nieznośny ból, a potem błogość. Przyjemne doznanie, którego końca nie było. A potem? Potem nic, cisza i ten smak krwi w ustach, jego krwi. Krzyk służki, płacz i panika. A potem ciemność, nieprzenikniona, pustka mrożąca krew w żyłach.
Co pamięta? Nic, kompletnie nic. Wszystko urywa się w chwili bólu i błogiej przyjemności, od której włoski na karku stają dęba. A potem głuche przebudzenie się w obcym miejscu. Pierwsze co zobaczyła to znak informujący o miejscowości. Wishtown. Znalazła się tak tam tak, jak została pochowana w grobie rodzinnym. W delikatnej tiulowej sukni z diademem na głowie. Jak to się stało? Krocząc w stronę wioski, spotkała wiedźmę, kolejną w swoim życiu. Jak się okazało, Bastet była tą, którą wyśniła. Albowiem tamta zaczęła krzyczeć, wołając wszystkie świętości. Basia spragniona czując przerażający głód, uciszyła ją raz na zawsze. To, co miało tam miejsce, było przerażające. Z pięknej spokojniej dziewczyny stała się bestią, potworem, który jest śmiercionośną bronią. Zbliżał się świt, czuła jak promienie zaczynają ją palić. Musiała uciekać. Skryć się. Zdołała dobiec do gospodarstwa, gdzie wpadła jak długa poparzona, wybiła całą rodzinę, by przetrwać. Odczekała do mroku by potem...potem ruszyć przed siebie, by odszukać sens tego, kim jest.

Ciekawostki:


Ostatnio zmieniony przez Bastet dnia Pią Kwi 07, 2017 6:36 am, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Devil
Kryptowiedźma w kitlu
avatar

Liczba postów : 188
Join date : 09/08/2013

PisanieTemat: Re: Bastet   Czw Kwi 06, 2017 5:01 pm

Na początek, postacie specjalne powinny być konsultowane z administracją. Ominęłoby cię teraz wiele koniecznych zmian. Przejdę do dodatkowego wyjaśnienia: w naszym świecie nie ma fantastycznych stworzeń tj. anioły, wampiry, demony i inne krasnoludki. Jedyne niezwykłości wiążą się z mutacją genów u ludzi, wskutek którego zaczęły się rodzić "wiedźmy" oraz powstawać Koszmary.

Cytat :
- Widzą ją tylko Ci, którzy ją wyśnili, również wiedźmy, Nosiciele.
To w końcu postać jest wampirem, czy Koszmarem, powiedzmy, typu wampirycznego? Jeśli to drugie, w pole "Rasa" powinno zostać wpisane "Koszmar", bez względu na to, jakie ma cechy itd. Wtedy też byłoby to jeszcze do zaakceptowania, bo między pochodzeniem a uniwersum forum nie zachodziłby konflikt. (Oczywiście wyśnić mogą tylko wiedźmy, więc bez tego "również", Koszmary widzą także nosiciele, to się zgadza. Mogłabym jeszcze zaproponować widzialność dla gryzionych/ugryzionych ludzi.)

Umiejętności "Złodziej tożsamości" oraz "Anielski głos", to już są moce. Przemianę w kota też chciałabym widzieć przeniesioną do podpunktu o mocach.

Ekhem... Rok narodzin 1829 i ma 21 lat? Mamy rok 1845. ; )

Prosiłabym zatem o dopasowanie postaci do uniwersum forum. Po zmianach sprawdzę KP całościowo.

___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bastet
Ofiara
avatar

Liczba postów : 2
Join date : 05/04/2017

PisanieTemat: Re: Bastet   Pią Kwi 07, 2017 6:37 am

Poprawione xD Z wiekiem moje niedopatrzenie, nie spojrzałam jak wysyłałam xD
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Devil
Kryptowiedźma w kitlu
avatar

Liczba postów : 188
Join date : 09/08/2013

PisanieTemat: Re: Bastet   Pią Kwi 14, 2017 12:05 am

Najpierw kwestia najważniejsza. Prosiłam o dostosowanie postaci pod realia forum, a to nie oznacza tylko zmiany rasy w polu. Koszmary nie mogą być wcześniej ludźmi, one powstają w swój określony sposób, a co za tym idzie, postać nie mogła być wcześniej człowiekiem – konieczne poprawki w historii i drobne charakterze. Nie wiem, co mogłabym jeszcze zaproponować, aby nie było konieczne wprowadzanie zbyt dużych zmian. Mamy dwa wyjścia:

1. Tak jak wspomniałam - postać będzie Koszmarem, ale będą konieczne duże zmiany w historii.
2. Postać będzie ofiarą takiego Koszmarka, ale wtedy trzeba będzie usunąć skrzydlatą formę oraz przemianę w kota, bo to jednak Koszmary mają większe możliwości, jeśli chodzi o kształt. Postać także nie byłaby świadoma, że może przemieniać innych. Ewentualnie w przyszłości mogłaby próbować pod wpływem jakichś lektur. Jeśli chodzi o historię, spotkanie z panem, zamienisz na zetknięcie z Koszmarem.


A teraz błędy:

Cytat :
Gdy jest spragniona jej oczy stają się czarne jak noc. Tak przeważnie ich barwa jest krwisto czerwona.
* brak przecinka między "spragniona" i "jej". W tym zdaniu mamy dwa zdania składowe, któe nalezy oddzielić przecinkiem.
* podkreślone – pisownia łączna

Cytat :
Skrzydła, które przypominają te nietoperza są osłonione błoną tak, by nic ich nie zraniło.
* brak przecinka po słowie "nietoperza"
* na czerwono  – błędna odmiana. Zastosuj poprawnie odmienione słowo.

Cytat :
Skóra na nich jest, równie mocna i twarda co reszta ciała przez co, ma ona możliwości wzbicia się w powietrze. Ogranicza ją jednak, woda święcona, która paraliżuje ją.
Większość przecinków chyba była wstawiana drogą losowania... W każdym razie: zbędny jest przecinek przed "równie" oraz po słowie "jednak". "Przez co" zamień na "dzięki czemu", unikniesz w ten sposób powtórzenia – za dużo "co" w obrębie jednego zdania. I znajdujący się tam przecinek przestaw przed owo "dzięki czemu".

Cytat :
Nie zabija, a sprawia, że kończyna, który został narażony na kontakt z wodą święconą staje się bezwładna.
* pogrubione – Zastosowana została niewłaściwa odmiana, niedopasowana do poprzedzającego słowa "kończyna", które jest rodzaju żeńskiego.
* brak przecinka między "święconą" a "staje"

Cytat :
Po wyjęciu kołka, wampir musi zostać napojony krwią.
zbędny przecinek przed "wampir"

Cytat :
Widzą ją tylko Ci, którzy ją wyśnili, również wiedźmy, Nosiciele, oraz Ci, których na których się posila, jak i Ci, którzy byli przez nią ugryzieni.
* pogrubione – Poprawnie będzie małą literą.
* Zdanie jest do przeredagowania, ponieważ z wynika z niego, że wyśnić Koszmary mogą wszyscy bez wyjątku. Zgodnie z ustaleniami, Koszmary mogą wyśnić tylko i wyłącznie wiedźmy. Nosiciele tylko potrafią je dostrzec. Jeśli zdecydujesz się na postać-Koszmara, w twoim przypadku będą mogli dostrzec również ugryzieni.

Cytat :
W przypadku spalenia, należy upewnić się, że z ciała pozostał popiół, inaczej odrobina krwi jest w stanie "przywrócić" ponownie do życia nieśmiertelnego. Słońce, jest dla nich mordercze, dla tego też czasem skutecznym sposobem jest wystawienie wampira na promienie słoneczne.
* zbędny przecinek przed "należy"
* podkreślone – pisownia łączna
* Komentarz dodatkowy: Przy owym przywracaniu do życia należy zastrzec, że kilka kropel krwi nie będzie w stanie odnowić sił twojej postaci oraz nadać jej wyglądu sprzed uszkodzenia. O ile odżyje, o tyle nie powróci do stanu doskonałego – dopóki nie znajdzie jakiejś łatwej ofiary (z naciskiem na łatwej, bo takiej standardowej jednostce łatwo będzie uciec niesprawnemu ciału lub dokończyć czyjeś dzieło), dopóty będzie osłabionym oraz spalonym/uszkodzonym ciałem, Dodatkowo promienie słoneczne szkodliwe nie czasem, a zawsze. Z jakiej racji miałyby być wyjątki? Słońce albo świeci, albo nie.

Cytat :
Wampir się nie starzeje tak jak człowiek. Jest on w jakimś stopniu uważany, za nieśmiertelnego, ale nie jest tak do końca. Każdy wampir się starzeje, jednak jest to proces bardzo powolny, widoczny dopiero po około 200 latach. Stąd też pogłoski, że stworzenia te są nieśmiertelne.
* brak przecinka między "tak" i "jak"
* zbędny przecinek po "uważany"
* Komentarz: Jeśli zdecydujesz się na Koszmara, to te byty się nie starzeją. W przypadku zarażonego człowieka, proces starzenia byłby tylko odrobinę wolniejszy, proponuję: brak starzenia do wieku 100 lat, później bardzo szybkie "nadrabianie strat".

Cytat :
Przemiana w wampira. Jak każdy nieśmiertelny, potrafi przemienić człowieka czy wiedźmę w wampira. Wystarczy przekazanie krwi do umierającego organizmu by dokonać przemiany. Ciało przemienianego, powinno być minimalnie wysuszone  z krwi, ale nie tak, by doprowadzić do zgonu. Przeważnie na skraj śmierci, wówczas o ile ugryziony jest silny, przejdzie przemianę. Po podaniu wampirzej krwi. W przeciwnym razie umiera.
* brak przecinka przed "by"
* zbędny przecinek między "przemienianego" a "powinno"
* Zamiast "minimalnie" (co oznaczałoby pozbawienie bardzo małej ilości krwi), "prawie maksymalnie" (co jest logiczne z kontynuacją zdania).
* Komentarz: Pragnę zastrzec, że przemiana dokonywałaby się wskutek dobrowolnej zgody autora/ki postaci, po zaakceptowaniu takiego obrotu spraw w akcji fabularnej lub po zatwierdzeniu przez MG. I jak wspomniałam na początku: jeśli wybierzesz Koszmara, byłby on świadomy możliwości przemieniania, bo byłaby to jego natura, natomiast jeżeli zdecydujesz się na przemienionego człowieka, postać nie będzie na początku o tym wiedziała.

Cytat :
- Regeneracja - Wszystkie rany szybko się goją, o ile nie są zadane relikwiami. W tym przypadku rana goi się nieco dłużej. A ból jest dostatecznie odczuwalny. Gdy pije krew, szybciej się regeneruje.
* Komentarz: Ale też nie przesadzajmy. Odcięta ręka nie odrośnie w 5 minut, nawet jeśli bohaterka napije się krwi.

Cytat :
- Jasnowidz - Umiejętność ta, jest niemal przekleństwem dla wampira. Posiadacz tej mocy, nie wie gdzie, kiedy ani nie jest w stanie przewidzieć kiedy dopadnie go wizja. Po wizjach, wampir jest osłabiony i wycieńczony. Czasem bywa też otumaniony, w zależności w jakim stopniu silna była wizja. Wizje przeważnie wynikają z tego, co ma się wydarzyć w najbliższym czasie. Nie zawsze, są to wizje, które mają na celu wskazać niebezpieczeństwo. Przeważnie mają one za cel ukazanie co się może stać, ale nie musi jeśli zostanie odpowiednio obrana taktyka, względem informacji z wizji.
* zbędny przecinek między "ta" a "jest"
* zbędny przecinek po słowie "mocy"
* podkreślone – powtórzenie. Usuń pierwsze "kiedy", jest ono całkowicie niepotrzebne. Należy też wtedy usunąć przecinek przed "ani", ale wstawić ów znak przed drugim "kiedy".
* Należy usunąć przecinek po "Po wizjach" oraz  po "Nie zawsze".
* brak przecinka przed "jeśli" w ostatnim zdaniu
* zbędny przecinek przed "względem"

Cytat :
- Po wypiciu krwi wiedźmy, wampir przejmuje częściowo jej moc. Jest to chwilowe, bowiem im intensywniej korzysta z uzyskanej mocy wiedźmy tym szybciej ona się wyczerpuje.
* Komentarz: Wprowadzam ograniczenie – postać może użyć mocy 2 razy w ciągu 4 postów, licząc od wypicia krwi wiedźmy.

Cytat :
- Władza nad krwią - Potrafi zapanować nad krwią poza organizmem. Sprawić by ze stanu ciekłego, przeistoczyła się w stan stały i odwrotnie.
* brak przecinka przed "by"
* Komentarz: Postać będzie mogła zapanować nad krwią, ale tylko własną. Uściślając jeszcze – im większą ilością krwi posłuży się poza organizmem, tym bardziej będzie to osłabiać bohaterkę, jej sprawność fizyczną oraz moce. Będzie to po prostu wynikiem zbyt małej ilości krwi w krwiobiegu. Ostatecznie może to doprowadzić do omdlenia.

Cytat :
- Czytanie z krwi - gdy wampir chce się dowiedzieć prawdy, czy jeśli też ma wątpliwości do tego, czy dana osoba jest z nim szczera, poprzez ugryzienie i picie  niewielkiej ilości krwi jest w stanie, zobaczyć to co działo się w ostatnich 2 latach życia danego osobnika. Dla wampira jest to przyjemne doznanie, w końcu jak każde spożywanie krwi, natomiast dla człowieka czy wampira jest to mocne osłabienie.
* "Gdy" z wielkiej litery – to początek zdania
* brak przecinka między "krwi" a "jest"
* zbędny przecinek po słowie "stanie"
* Należy wstawić przecinek między "to" a "co".
* Komentarz: Z tymi 2 latami już nie przesadzajmy, osobiście proponuję odczytywanie życia maksymalnie do 4 miesięcy wstecz, czyli tyle, ile mniej więcej żyje czerwona krwinka. Może być? Dalej, silne psychicznie postacie mogłyby się temu opierać.

Cytat :
- Przemiana w Kota Bengalskiego KLIK - W postaci tego kota, może poruszać się po świecie bez obaw, że zaraz podpadnie jakiejś wiedźmie czy Nosicielowi. Unika takich osobników jak tylko może.  Pod postacią kota nie może być dłużej niż dwie godziny potem, po prostu męczy się a co za tym idzie, wzrasta jej głód i pragnienie krwi.
* zbędny przecinek przed "może"
* brak przecinka między "osobników" a "jak tylko może" oraz przed wyrażeniem "a co za tym idzie"

Cytat :
Złodziej tożsamości - Wampir, który potrafi przybrać każdy wygląd. Wystarczy, że napił się odrobinę krwi swojej ofiary. Jest niemal identyczny do oryginalnej postaci.
Myślę, że to już przesada. W przypadku Koszmara, on ma już przemiany, i skrzydlatą, i kota. I jest jeszcze przejmowanie mocy. Dla zarażonego koszmarnym wampiryzmem natomiast to za dużo.

Cytat :
Aktor - wampir, potrafi udawać żyjącą osobę, staje się niemal żywy. Widać jak unosi się jego klatka piersiowa, jego serce zaczyna bić. Jedynie wampir jest w stanie wyłapać różnicę w biciu serca. Oraz osoba, która zna się idealnie na ciele i organizmie człowieka.
* zbędny przecinek po słowie "wampir"
* Niepotrzebne rozpoczynanie zdania poprzez "oraz". Wraz z "oraz" mógłby iść dalszy ciąg zdania, dzięki czemu jedno stałoby się bardziej rozbudowanym. W obecnej formie ostatnie zdanie właściwie nie jest poprawnie skonstruowanym zdaniem.

Cytat :
Język - Bastet, zna kilka języków obcych takich jak włoski, niemiecki i polski
* zbędny przecinek po "Bastet"
* brak kropki na końcu zdania

Cytat :
Mniej, więcej około 167 cm i 55 kg wagi.
* Usuń przecinek znajdujący się między "mniej" a "więcej".

Cytat :
Długie niebieskie włosy, przetykane gdzie nie gdzie białymi.
* na czerwono: pisownia łączna. To jest jedno słowo i powinno ono przyjąć formę "gdzieniegdzie".
* Komentarz: Niebieskie włosy: naturalne mogą być tylko, jeśli postać będzie Koszmarem. W przypadku przemienionego człowieka należy wspomnieć, że są one farbowane.

Cytat :
Niemal, głęboki mrok pałający z jej oczu, gdy jest głodna zmieniają barwę na czerń, gdy syta krwistą czerwień.
* To zdanie... naprawdę nie brzmi. Do przeredagowania. Chodzi mi o ten początek w zestawieniu z kontynuacją od "gdy".
* Należy oddzielić przecinkiem zarówno "gdy jest głodna" i "zmieniają barwę na czerń", jak i "gdy syta" oraz "krwistą czerwień".

Cytat :
Na sobie, zawsze ma zwiewną suknię, delikatną, niemal z tiulu.
* zbędny przecinek przed "zawsze"
* "niemal z tiulu"? Albo jest z tiulu, albo nie jest z tego typu tkaniny. To jak powiedzieć o mandarynce, że jest niemal pomarańczą, a to dwa owoce.
* Komentarz: Przypomnę również, jaką mamy sytuację, bo jeśli postać zawsze chodzi w sukni, nawet przy minusowej temperaturze, nie wróżę jej długiego życia. Wystarczy, że przyuważy ją jakiś inkwizytor i będzie pozamiatane. Paradując w ten sposób, będzie zwracać na siebie uwagę. Inkwizycja bardzo chętnie przyjmie od poczciwych mieszkańców donosy o pałętającej się po mieście podejrzanej kobiecie. Zaraz będziesz miała na karku grupkę inkwizytorów.

Cytat :
Zaciśnięte w niemym wołaniu.
Nie będę się czepiać. Ale za to sobie poheheszkuję. Dla mnie to wygląda tak: click

Cytat :
(...)odpowiednio dobrane do sukni jaką ma na sobie.
brak przecinka przed "jaką"

Cytat :
Z ust wystają delikatnie kły gdy się uśmiecha.
Jeśli o moje zdanie chodzi, lepiej by to brzmiało, gdyby to przestawić miejscami. Najpierw "gdy(...)", a potem "z ust(...). W każdym razie brakuje przecinka rozdzielającego te zdania składowe.

Cytat :
W jej żyłach mówią, że płynie niebieska niemal granatowa krew, ale tego czy to fakt, nikt nie wie.
Jeśli nikt nie wie, nawet ty, osoba kreująca postać, to po co o tym wspominasz w wyglądzie? Albo konkretnie, albo w ogóle.

Charakter oraz historię sprawdzę po wprowadzeniu modyfikacji. Jestem ciekawa, którą opcję wybierzesz. : ) Powodzenia w poprawkach!

___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Bastet
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Wishtown :: Organizacja :: Zapisy-
Skocz do: