IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Kryjówka Hawke

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Hawke
Włóczęga
avatar

Liczba postów : 401
Join date : 23/12/2015

PisanieTemat: Kryjówka Hawke   Pon Kwi 10, 2017 4:50 pm

First topic message reminder :




Szczyt starej gotyckiej wieży zegarowej, znajdujący się w okolicach centrum miasta. Zegar już od lat nie odmierza czasu jednak budowla dalej stoi. Pomimo nieczynnej góry na dole dalej działa kościół i ma się dość dobrze. Na szczycie znajduje się kryjówka pewnej osóbki. Hawke przystosowała miejsce pod potrzeby życia. Znajduje się tu też sporo jej rzeczy. Dodatkowo z góry ma się bardzo doby widok na całą okolice.

___________________
I don’t care if you realize
What you see in my eyes
theme|| theme || theme || voice


* * * * * * *
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://wishtown.forumpolish.com/t221-i-m-not-calling-you-a-thief-just-don-t-steal-from-me

AutorWiadomość
Ringleader
I have no idea what I'm doing here
avatar

Liczba postów : 88
Join date : 31/01/2017

PisanieTemat: Re: Kryjówka Hawke   Pią Lip 13, 2018 11:07 pm

Doskonale znała to podejście. Sama stosowała je przecież dość często. Znając odpowiedź na pytanie, zadawała je mimo wszystko, chcąc zwyczajnie to usłyszeć. Doświadczyć odrobinę poświęcenia ze strony drugiej osoby, poczuć jak zbiera ona w myślach słowa, oddając kawałek swojego niedostępnego nikomu wnętrza.
- Sprawdzałam, czy już wróciłaś - odpowiedziała oszczędnie, lecz nie oddała jej wszystkiego. O tęsknocie było jej trudniej mówić. Sprawdzanie śladów obecności do jedno, jednak zamknięcie się w czterech ścianach pełnych osoby, która ją opuściła... To była jej prywatna tortura i pokuta.
Obniżyła nogi możliwe nisko, zręcznie zeskakując z półpiętra, stając równo i w końcu znajdując się na tym samym poziomie co dziewczyna.
- Erin... - szepnęła cicho, dopiero teraz zdając sobie sprawę, jak imię to dziwnie brzmiało w jej ustach po tak długiej przerwie. Niegdyś lubiła je wypowiadać, dla samej przyjemności. Teraz miała wrażenie, że słowo przechodziło przez jej gardło z pewnym trudem.
Dochodziła późna pora. Rozumiała jej zmęczenie, sama nie grzeszyła nadmiarem energii. Okazało się jednak, że spotkanie, jakim przypadkowo obdarzył je los, zapewne nie będzie ostatnim przed kolejną długą przerwą. Christine wyczuła w tym szansę na odłożenie rozmowy do później, jednak prędko stłumiła w sobie pokusę. To, do czego doprowadziła, było wyłącznie jej winą i powinna stawić temu czoła.
Podeszła do tematu konkretnie:
- Zrozumiem, jeśli chcesz pozostać teraz sama. Wystarczy tylko słowo, a odejdę - oznajmiła, dając jej wybór. - Powinnyśmy jednak porozmawiać. A raczej... powinnam cię przeprosić - oddała dziewczynie zalążek tego, od czego chciała zacząć, jednocześnie podejmując się najbardziej wymagającego punktów ustalonego planu.

___________________
Art w avatarze autorstwa Shilvii~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hawke
Włóczęga
avatar

Liczba postów : 401
Join date : 23/12/2015

PisanieTemat: Re: Kryjówka Hawke   Pią Lip 13, 2018 11:51 pm

Nie, to nie tak. Hawke nie wiedziała co Chris jej odpowie. Niestety nie była aż tak dobrym znawcą ludzkich serc i umysłów. Ba, nie do końca była pewna czy chce nawet znać odpowiedź na swoje pytanie. W końcu ta mogła ją tylko dodatkowo przygnębić czy zawieść. Tak jak ta ostatnia, którą usłyszała tuż przed swoją ucieczką z Wishtown. Tak, ucieczką, bo jak inaczej to nazwać próbę zapomnienia o wszystkim?
- Po co? Wystarczyło twoje słówko do odpowiedniego ucha i już byś wiedziała czy wróciłam czy nie. Ba, nawet pewnie mogłabyś się dowiedzieć, gdzie dokładnie jestem - odparła, przyglądając się jej nieufnie. Nie rozumiała jej zachowania. Zdawało się jakieś takie... nielogiczne.
Cofnęła się o krok czy dwa, gdy Chris postanowiła zeskoczyć na dół, a w międzyczasie rozluźniła nieco dłonie. W końcu nie było czym się denerwować, prawda?
- Jestem Hawke - odparła, sama nie wiedząc czemu tak z tym wypaliła. Czyżby nieświadomie chciała się od czegoś odciąć? Pozbyć się uczuć, które się z tym wszystkim wiązały? W końcu tak niewiele osób używało jej imienia...
Milczała, przyglądając się jej. W pierwszej chwili chciała ją stąd wygonić. W końcu ta wtargnęła do jej przestrzeni bez jakiegokolwiek pytania. Dodatkowo nie była pewna czy chce i czuje się na siłach, aby teraz z nią rozmawiać. Uciekała przed nią tak długo... Przed swoimi myślami i uczuciami do niej. Z drugiej strony... Tęskniła za nią. Nawet jeśli nie chciała się do tego przyznać przez samą sobą.
Milczała, więc wyczekując dalszych słów Christine.

___________________
I don’t care if you realize
What you see in my eyes
theme|| theme || theme || voice


* * * * * * *
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://wishtown.forumpolish.com/t221-i-m-not-calling-you-a-thief-just-don-t-steal-from-me
Ringleader
I have no idea what I'm doing here
avatar

Liczba postów : 88
Join date : 31/01/2017

PisanieTemat: Re: Kryjówka Hawke   Nie Lip 15, 2018 9:13 pm

Wysłuchiwała jej w milczeniu, jakby malejąc z każdym jej słowem. Nie przerwała, zwyczajnie tracąc chęci do odezwania się. Z całej wypowiedzi dziewczyny, która wręcz ściskała jej serce, to niewinne „Jestem Hawke” przysporzyło Christine najwięcej cierpienia. Ból odbił się na jej twarzy, wykrzywionej w chwilowym, nieznacznym grymasie. Nie skomentowała tego w żaden sposób, przyswajając nowe wrażenie, jednak w zupełności go nie akceptując.
Stała dokładnie tam, gdzie zeskoczyła, obejmując dłońmi ramiona, nie ruszając się już na krok. Pozwoliła ciszy zapaść, dopiero po znacznym czasie odpowiadając na postawione jej zarzuty.
- Nie zrobiłam tego. Miałaś wolną rękę - poinformowała ją, już po fakcie. - Jeden raz. Tylko raz sprawdziłam, czy w ogóle żyjesz. - Przełknęła cicho ślinę, dopowiadając po chwili kolejny z istotnych faktów, wyjątkowo idąc drogą szczerości. - Tylko tyle. I dlatego moje pierwsze pytanie skierowane ku tobie nie brzmiało „gdzie byłaś?” - podzieliła się, zdradzając strzępki informacji, które jej dostarczono.
- Nie miałam pewności. Nie wiedziałam czy wrócisz za tydzień, miesiąc... czy w ogóle wrócisz - odpowiedziała w końcu na zadane pytanie. Pobyt na wieży był jedyną stałą w tym zadaniu, z którego ułatwienia dobrowolnie rezygnowała.
- Widzisz, Erin... - zaczęła, uparcie nazywając ją po imieniu. - Właśnie doprowadziłam do tego, czego za wszelka cenę chciałam uniknąć. Grałam na czasie. Myślałam, że brak odpowiedzi będzie lepszym rozwiązaniem niż odmowa - wyjaśniła cicho, spuszczając wzrok w podłogę. - Chcę cię przeprosić za wszystkie moje błędy. A było ich tyle, że nawet nie wiem, od czego powinnam zacząć... - uśmiechnęła się smutno.

___________________
Art w avatarze autorstwa Shilvii~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hawke
Włóczęga
avatar

Liczba postów : 401
Join date : 23/12/2015

PisanieTemat: Re: Kryjówka Hawke   Sro Lip 18, 2018 12:16 am

Nigdy nie lubiła tych wszystkich zagrywek psychologicznych skierowanych w jej stronę. Zbyt dobrze na nią one działały. Okej, była chamska, butna, prawie nikogo się nie słuchała, klęła gorzej niż szewc, udawała, że reszta świata ją nie obchodzi, jednak nie była taka do końca. W Hawke naprawdę drzemała spora doza współczucia. Miała dobre serce, nawet jeśli nie lubiła tego okazywać. Stała i milczała. Starała się nie okazywać tego, że w jakikolwiek sposób ruszyła go skruszona mina i postawa Christine. Miała jej tak po prostu wybaczyć? Znała Chris, wiedziała, że ta potrafi być świetną aktorką. Hawke była też świadoma, że kobieta z niezwykłą łatwością potrafiła grać na jej własnych emocjach.
Trudno jej było tak po prostu uwierzyć, że nie była śledzona. Przywykła do tego, że wcześniej czy później kobieta wiedziała o wszystkim co się działo w jej życiu. Usłyszenie, że nikt nie siedział jej na ogonie przez ten cały czas było zwyczajnie... dziwne i niespotykane. Poczuła, że chyba zmarnowała okazję... Okazję na ucieczkę i próbę ponownego ułożenia sobie życia całkowicie od nowa... Może tym razem by się udało?
Poczuła jakiś niezrozumiały przypływ wściekłości na kolejne słowa Chris. Już miała nawet ochotę zniwelować tę odległość, która je dzieliła, ale w ostatni momencie, dosłownie w pół kroku, powstrzymała się od tego.
- Wykorzystałaś mnie - wręcz warknęła. - Wykorzystałaś i myślałaś, że zapomnę? - odpowiedziała, czując się bezsilna w tej chwili. - Powiedziałam ci wszystko szczerze... Przyznałam się do moich uczuć... A ty to po prostu wykorzystałaś... By na następny dzień dzień potraktować jakby nie była kimś bliskim... Jakby to co stało się wcześniej nic nie znaczyło... - powiedziała, a mimo tych wewnętrznych emocji jej głos łagodniał, uspokajał się, ale zarazem tracił na sile - na pewności siebie, buncie i tej zawadiackiej iskierce, który było nieodłączną częścią Hawke. Za to było czuć zawiedzenie, smutek i bezsilności.

___________________
I don’t care if you realize
What you see in my eyes
theme|| theme || theme || voice


* * * * * * *
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://wishtown.forumpolish.com/t221-i-m-not-calling-you-a-thief-just-don-t-steal-from-me
Ringleader
I have no idea what I'm doing here
avatar

Liczba postów : 88
Join date : 31/01/2017

PisanieTemat: Re: Kryjówka Hawke   Sro Lip 18, 2018 10:11 pm

Wyprostowała się, nabierając odrobinę więcej odwagi, mimo że tematy, które miała poruszyć w następnej kolejności, zdecydowanie nie należały do najprostszych. Stała w stabilnej odległości od dziewczyny, obracając się jedynie, by móc nawiązać z nią kontakt wzrokowy.
- Nie musiałaś mi tego mówić, bym wiedziała - potwierdziła, przyznając się do wszystkiego, a nawet pogłębiając postawione przeciwko sobie zarzuty. - Tamtego dnia... Widziałam cię już z okna kamienicy, gdy wracałaś do mnie nocą. Wtedy wiedziałam też, co wydarzy się jako następne - wyjawiła, jakby kobiecy instynkt Chris potrafił pomóc jej przewidzieć, że wylądują w jednym łóżku. - A zresztą! Nie przyjmowałabym innej opcji. Chciałam tego. Chciałam tego od dawna - dodała, uporczywie, choć z trudem spoglądając w oczy swojej rozmówczyni.
- I za to jestem winna ci przeprosiny. Zachowałam się gorzej niż bezrozumne zwierze - wyrzekła, zamierzając się przyznać do wszystkiego. Potwierdzić wszystkie jej słowa. - Wykorzystałam cię, idąc za instynktami, których powinnam się wstydzić... Chcesz wiedzieć dlaczego? - zdecydowała się zapytać, niepewna, czy Hawke ma ochotę dłużej oglądać ją w miejscu, w którym przecież nie powinna się znajdować.
Gdy dziewczyna potwierdziła, wzięła głęboki oddech, dzieląc się z nią niezbyt przyjemnymi wydarzeniami z własnego życia:
- Wiedza momentami bywa kłopotliwa, wiesz, Erin? - zaczęła powoli, a przez jej twarz przedarł się cień uśmiechu. - Czytałam o tobie. Dostarczano mi do rąk zbędne papierzyska, które dość szczegółowo opisywały, jak kolejna z kobiet znikała za progiem twojej sypialni w karczmach... Nim je podpisywałam, musiałam dość skrupulatnie się z nimi zapoznać. Czytałam je przy biurku, przygaszonym świetle lampy... - urwała, czując gorąco na twarzy. Zawahała się, nie wiedząc, czy da radę kontynuować. Chwilę zajęło jej dojście do siebie. - Wielokrotnie chciałam być na miejscu tych kobiet. Nie miałam do tego najmniejszego prawa, ale chciałam sprawdzić te wszystkie plotki na własnej skórze. Od dawna.
Zdobyła się na odwagę, mówiąc niemal wszystko. Pozwalając jej tym samym zrobić z uzyskaną wiedzą, co tylko chciała. Łącznie z wyśmianiem jej i upokorzeniem.
I doskonale wiedziała, że na to zasłużyła. Czym różniło się to od nadużyć, względem których walczyła w Inkwizycji? Doprowadziła do tego z pełną świadomością i premedytacją, krzywdząc bliską jej osobę. W imię czego? Ciekawości? Czy krótkiej przyjemności? Nie wiedziała, co gorsze.

___________________
Art w avatarze autorstwa Shilvii~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Kryjówka Hawke   

Powrót do góry Go down
 
Kryjówka Hawke
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2
 Similar topics
-
» Wejście do kryjówki Ghosta w piwnicy.

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Wishtown :: Wishtown :: Centrum miasta-
Skocz do: