IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Faith Harper

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Faith
Zmiennokształtna
avatar

Liczba postów : 2
Join date : 29/06/2017

PisanieTemat: Faith Harper   Pią Cze 30, 2017 7:39 pm


"Ludzie to zabawne stworzenia... Tak bardzo wyrzekają się bycia zwierzętami, a gdy przychodzi co do czego, to właśnie ich instynkt ich prowadzi..."


Imię i nazwisko: Faith Harper – dla ogólnej wygody komunikacji międzyludzkiej.
Pseudonim: Czarna; Kocia Mama; Puszczyk; Mruczek i kilka innych, ale za dużo by wymieniać.
Wiek: 20 wiosen
Rasa: Czarownica


"Instynkt wskazuje nam obowiązki, inteligencja zaś dostarcza pretekstów, by uchylać się od nich."


Grupa: Mieszkańcy
Ranga: Zmiennokształtna
Zawód: Weterynarz



"Lubimy sobie komplikować życia, gdy najprostsze odpowiedzi podaje nam natura. Albo jesteś drapieżnikiem, albo ofiarą. Ranisz, gdy zostajesz zraniony, lub gdy bronisz swego..."


Moce:
Zmiennokształtność – Faith ma dość specyficzną moc, potrafi zmieniać postać w dowolne zwierzę, jakie kiedykolwiek widziała. Jej przemiana uwarunkowana jest płcią, więc przemieniając się zawsze będzie samicą, a kolorystyka często uwarunkowana jest nieco cechami jej wyglądu (ciemniejsze umaszczenie, kolor oczu). Potrafi wtedy niejako zrozumieć zwierzęta i jest to dla niej świetne źródło nauki i pomoc przy pracy.
Zmieniając się w dowolne zwierze, posiada również wszystkie typowe dla niego cechy.
Czarownica nie ma probemu spędzić w innej postaci więcej czasu, jednakże niesie to ze sobą konsenwencje – im dłużej przebywa w zwierzęcej postaci, tym mocniej zwierzęce instynkty przyćmiewają ludzką naturę. Dziewczyna nieco dziczeje, a jeśli przebywałaby w jakiejś postaci zbyt długo, mogłaby kompletnie zapomnieć się w niej do czasu jak coś by jej nie wróciło do właściwej formy, lub też na dobre by się zapomniała.
Im dłużej przebywa w postaci zwierzęcia, tym więcej musi minąć czasu nim kolejny raz skorzysta ze swojej zdolności.
Krótka przemiana w zwierzę pozwala jej po krótkim czasie ponowną przemianę. Jeśli jednak pozostanie w jakiejś postaci ponad dobę, wymaga maksymalnie do tygodnia odpoczynku, by ponownie mogła się zmienić bez konsekwencji.
Do 6 godzin Faith pozostając w zwierzęcej postaci nie odczuwa zdziczenia, potem coraz bardziej chce pozostać w owej postaci. Punktem obowiązkowej zmiany jest nieco ponad doba, bo potem jest już problem.

Umiejętności:
- Czytanie i pisanie [bo to nie takie oczywiste w tych czasach!]
- Medycyna [w odniesieniu do anatomii i zajmowania się zwierzętami]
- Ziołoznawstwo
- Szycie
- Gotowanie
- Astronomia
- Pływanie
- Akrobatyka [wspinaczka i jej podobne, choć nie chwali się tym wcale]



"Charakter to instynkt osobowości. Instynktu nie da się zmienić, najwyżej zaspokoić."


Charakter:
Jak na swój wiek Faith jest dość poważna i bardzo spokojna. Rzadko kiedy daje ponieść się spontanicznym odruchom. Czasem zdarza jej się zachować 'mało ludzko', ale bardzo usilnie ignoruje te sytuacje (ludzie natomiast uważają, że po prostu spędza tyle czasu ze zwierzętami, że przesiąkła ich zachowaniami). Jest bardzo pomocna i zawsze uprzejma, choć dość wyraźnie nieufna w stosunku do 'dwunogów'. Niezbyt wiele mówi, chyba że do zwierząt. W ich otoczeniu zachowanie Faith zmienia się o 180 stopni. Jest do nich otwarta i ma całą tonę szacunku do każdego z mniejszych braci i sióstr. Niektórzy mają czasem wrażenie, że jest bardziej socjalna ze zwierzakami, niż z ludźmi – i wcale się nie mylą.
Faith bardzo nie lubi patrzeć na znęcanie się nad zwierzętami, ale także wobec słabszych ludzi, osądzonych niesprawiedliwie, jest opiekuńcza.
Nie boi się bezpośrednio mówić co myśli i czasem jej słowa mogą boleć, albo zaskakiwać, bowiem dziewczyna zawsze wyraża głośno to co myśli i czuje. Nigdy nie kłamie – po co, ludzkie umysły i tak już wprowadzają dość zamętu same z siebie, po co jeszcze im pomagać?
Panna Harper jest niezwykle samodzielna. Rzadko kiedy prosi kogokolwiek o pomoc. Wszystko woli zrobić sama, ale jeśli już trzeba, to poprosi i zawsze jakoś się odwdzięczy w podzięce.
Nie nawykła do typowych dla ludzi rozrywek i jest raczej uznawana za samotniczą duszę, choć wcale to nie prawda! Jest bardzo towarzyska i lubi przytulanie i łaszenie i głaskanie i... Stop, wchodzimy w to za głęboko!
Faith przy swoim domostwie gości wiele różnych zwierząt. Żyje w zgodzie i symbiozie ze wszystkimi i nigdy żadna jej podwórkowa kura nie trafi pod topór i do rosołu. To nie tak, że Faith stroni od jedzenia mięsa, woli jednak pójść i kupić już takie które ktoś przygotował (albo złapać mysz, albo zająca – w końcu prawo dziczy), niż zabić któregoś ze swoich domowników!
Czarownica z innych zajęć lubi obserwować i studiować niebo, a także zajmować się ogrodem.
Faith ma nieco problem z typowymi ludzkimi zachowaniami, oczywiście potrafi być uprzejma i rozmawiać normalnie, ale ma luźne podejście do zwykłych 'tabu' społecznych. To że ty uważasz, że zasłanianie nagości to bardzo ważna rzecz, nie znaczy że ona myśli tak samo. Po co komu wstyd, przecież zwierzęta w spodniach nie chodzą! No i na wyniosłej uczcie też raczej zachować by się nie potrafiła, zwłaszcza że polityka, czy dostojne zachowania ludzi w ogóle jej nie interesują.
To nie oznacza, że Faith nie czuje wstydu – do tego jednak potrzeba specjalnych okoliczności, a od tych raczej stroni.
Dziewczyna lubi czytać dużo książek, lubi opowieści i ballady o romansach, bo może i ludzie nie są dla niej zbytnio interesujący i preferuje towarzystwo zwierząt, to jak każda żywa istota ma potrzebę towarzystwa i czasem i ona musi sobie powzdychać.

Wygląd:
W swojej naturalnej, ludzkiej postaci, Faith jest niezwykle drobną i delikatną osóbką. Mierzy zaledwie 159 centymetrów i nie wygląda na to, by miała jeszcze urosnąć. Waży 50 kilogramów, co czyni ją dość szczupłą, ale nie wychudzoną. Ma dość dziewczęcą urodę, jej skóra jest bardzo delikatna i zdobią ją tylko drobne blizny, czy zadrapania. Jej kolor podchodzi pod alabaster i dziewczyna raczej nie żyje w zgodzie ze słońcem, bo choć często na nim spaceruje, to bardzo słabo się opala.
Zawsze chodzi wyprostowana i nieskrępowana.
Wchodząc w szczegóły jej wyglądu, zacznijmy od góry. Panna Harper ma długie za pośladki, czarne jak krucze pióra włosy. By nie przeszkadzały jej w pracy i nie były aż tak długie, zawsze wiąże je w warkocz, jeden, lub dwa. Jej twarz jest nieco owalna z delikatnie mocniej odznaczającymi się kościami policzkowymi i lekko zadartym nosem. Oczy Faith mają nieco pociągły kształt. Okalane są długimi, czarnymi rzęsami, a ich kolor to tak głęboki odcień brązu, że może się zdawać iż dziewczę nie ma tęczówek. Jej usta są drobne i regularne. Faith rzadko się uśmiecha, chyba że do zwierząt. Ma długą szyję i często nosi na niej różne rzemyki, czy sznurki. Czarnowłosa nie garbi się, jak to mają czasem kobiety w nawyku.
Matka natura uraczyła ją drobnym, sterczącym biustem, pasującym akurat w dłonie, ani nie za małym, ani nie za dużym, za co jest niezwykle wdzięczna. Jej talia jest nieco wcięta, a jej biodra są dość wąskie jak na kobietę. Nadrabia to jednak zgrabnymi pośladkami i długimi nogami. Jej dłonie są bardzo drobne i zręczne, podobnie jak jej stopy. Faith pod żadnym względem nie przywodzi na myśl wojownika, ale ma w sobie ogień, którego nie kryje, gdy trzeba.
Faith nosi sporo ozdób typu łańcuszki, rzemyki, czy spore kolczyki. Żadna z tych rzeczy nie jest jednak łatwa do zerwania czy zahaczenia w prosty sposób, bo w końcu jak obcuje się ze zwierzętami, to trzeba uważać na takie rzeczy! Czasem, jak chodzi po mieście, lubi mieć we włosach pióra, albo nawet i maskę z pióropuszem. Kto jej zabroni, w końcu jej ekscentryczne podejście do garderoby jest wszystkim znane, a już lepiej że w ogóle ma coś na sobie!
Ano właśnie! Dochodzimy do ciekawego tematu!
Faith nie przepada zbyt szczególnie za ubraniami. Im więcej warstw musi na siebie ubrać, tym jej niewygodniej. Dlatego jeśli już coś nosi, są to luźne rzeczy typu lniana koszula i spódnica, albo prosta sukienka. Czasem widuje się ją również w samej spódnicy i płaszczu z guzikami. Bowiem Faith bardzo nie lubi noszenia ubrań i gdy tylko może, to sobie po prostu daruje.



"Byłoby lepiej, gdyby ludzie bardziej przypominali zwierzęta (…) i w większym stopniu kierowali się instynktem; czyniąc coś, nie powinni być aż tak dalece świadomi tego, co robią."


Historia:

1. Brzydkie kaczątko

Matka Faith, w swoim burzliwym żywocie rzadko kiedy o coś prosiła. O modlitwie już kompletnie nie myśląc.
Nie prosiła się o śmierć ciotki w Anglii.
Nie prosiła się o pogrzeb, na którym spotkała Alana.
Nie prosiła się o miłość.
Nie prosiła się o dziecko...
A najbardziej ze wszystkiego nie prosiła się o córkę. O córkę, na którą klątwa jej rodziny spadła z wielkim hukiem.
Nie prosiła się o dziecko obdarowane tym paskudnym, nic nie wartym genem, który tylko przysparzał rodzinie od lat samych kłopotów! Zwłaszcza w takich czasach.
Bycie niepasującym, niechcianym dzieckiem jest równie ponurym, co widok porzuconego kocięcia na deszczu, gdy twoja mama nie pozwala ci go zabrać ze sobą.
A wiecie co jest jeszcze gorsze?
Kiedy wasza matka nie chce was tak bardzo, że nie raczy nadać wam nawet imienia, ale nie ma aż tyle samozaparcia, by zabić was za młodu. Ona się męczy. Dziecko się męczy. Koło się toczy.
Pewnie gdyby nie nieoczekiwane odwiedziny Alana, kompletnie nieświadomego posiadania dziecka, małe, czarnowłose dzieciątko miałoby przed sobą dużo gorszy los. Choć czy zamieszkanie z jednym z tak niewielu czarodziejów to dobry los? Na pewno lepszy niż życie z kompletnie niemagiczną matką, która cię nie chce, albo nawet się boi.
Czemu się boi?
Może dlatego, że jej dziecko spędzając czas z domowym kotem, nagle potrafi zmienić się w jednego? O tak. To zdecydowanie bardzo dobry powód do lęku.
Gdy więc tylko nadarzyła się okazja, kobieta oddała 'TO' w ręce tego, który je zrobił.
Winny.
Grzeszny.
Zły.
Dużo negatywnych określeń, przez lata nosił na plecach pan Harper. A teraz miał jeszcze córkę, która kompletnie nie panowała nad swoimi magicznymi zdolnościami.
Jakże wspólne ich początki były przezabawne... To właśnie on dał jej imię Faith, nauczył mówić, pisać i czytać. Pokazał, że świat nie ogranicza się do piwnicy. Że niebo ma wiele barw, nie tylko niebieską, że las śpiewa, a deszcz szepcze. Najwspanialszy, najgorszy czarodziej – przynajmniej dla Faith.

***

Kiedy dziewczynka podrosła nieco by rozumieć więcej, Alan zaczął tłumaczyć jej zasady działania mocy. Opowiedział jej o tym, że nie jest jedyna, że wiele czarownic żyje na świecie. Wyjaśnił, że czarodziejów jest bardzo, bardzo niewielu. Tłumaczył i trenował z nią jej moc, by dziewczynka nie 'mrygała', jak to zdarzało jej się do 6 roku życia notorycznie, gdy się emocjonowała za bardzo... Mieszkali w sporym mieście, w zagraconym od sufitów po podłogi książkami mieszkanku. Alan był naukowcem w dziedzinach magii i przez wiele lat studiował różne księgi i podróżował, poznając różne kultury. Mógł sobie na to pozwolić dzięki swojej mocy. Osiadł jednak w Anglii, gdy ciotka zachorowała. Ze też los spłatał mu figla i skradł serce, dla tak głupiutkiej istoty. A Faith po matce na szczęście odziedziczyła tylko urodę... Ze względu jednak na niestabilność zdolności dziewczynki, przenieśli się w okolice Wishtown. Początkowo mieszkali na obrzeżach znajdującej się niedaleko tego miasteczka wioski. I tu tak naprawdę zaczynają się losy Faith, których dziewczę ma pełną świadomość, a nie jedynie przebłyski w pamięci.


2. Zatrute jabłko

Wiecie jak to bywa z opowieściami, które układają się pięknie od wczesnego momentu? Przychodzi coś, co sprawia, że stan ten się całkowicie zmienia. A los wyraźnie nie bywał zbyt łaskawy dla Faith. Bowiem co idzie w parze z ogromną wiedzą i nie jest najlepsze dla naukowca? Zbytnia ciekawość. I właśnie ta zbytnia ciekawość doprowadziła Alana, do miejscowej starszej kobieciny, o której wśród grona 'magicznego' było wiadomo, że ów zdolnościami magicznymi się para. Nastał więc raczej dziwny czas w domku dla Faith. Dziewczynka spędzała wtedy dużo czasu z tutejszym lekarzem zwierząt. Już od młodszych lat interesowała się zwierzątkami i pomaganiem im i zawsze kiedy działo się jakiemuś coś złego, to płakała rzewnie...
Początkowo zaczęło się od tego, że Alan zaczął wracać do domu w bardzo dziwnych nastrojach. To był rozentuzjazmowany i wesoły, to ponury i milczący. Faith nie do końca rozumiała co się z tatą działo, ale instynktownie nie wchodziła mu w drogę.
Im jednak dłużej to trwało, tym częściej jej ojciec znikał na całe dni, albo i na noce. Wracał i po kilku dniach, zmęczony padając do snu. Wyglądał na chorego i to zaczęło martwić Faith. Zawsze jednak, gdy próbowała się go zapytać co się dzieje, albo gdzie chodzi, dosadnie spławiał ją, by zajęła się swoimi sprawami. Dziewczynka, nieco zagubiona, nie wiedziała co ma zrobić, wiec zwierzyła się pani doktor od zwierząt. A ów weterynarz uważnie zaczęła obserwować Alana. Już i tak często zajmowała się Faith, odkąd zaczął znikać.
Nie spodziewała się jednak, że dowie się o nim tego, czego dowiedziała...

***

Pewnej nocy, kobieta postanowiła śledzić Alana. Doszła więc za nim do domu starszej wioskowej wieszczki. Było tam jeszcze kilka kobiet i długi czas wszyscy rozprawiali o Koszmarach. Potem zaczęli używać mocy nad żywą kobietą, która wyraźnie nie wiedziała co się dzieje i nie była tam z własnej woli. To był moment, w którym pani weterynarz, przerażona wycofała się by donieść na całe zdarzenie Inkwizycji w Wishtown. Bowiem przez kompletny przypadek, wpadła na miejsce, do którego znikały zaginione kobiety, dzieci i mężczyźni. Kto by przypuszczał, że mogło się to odbywać pod samym nosem Inkwizycji...

Konsekwencje tego zdarzenia zaczęły się jeszcze chwilę wcześniej... Bowiem stara czarownica przewidziała zdarzenie i obarczyła winą nikogo innego jak Alana. I tamtej nocy ojciec ponownie nie wrócił do domku. Już nigdy nie wrócił. Pani weterynarz, próbując dobrze, osierociła biedną Faith.

Inkwizycja wkroczyła. Pozbyła się zgrupowania. Winni zbrodni zostali straceni. Pognana poczuciem winy weterynarz przygarnęła do siebie Faith i wychowała ją jak swoje dziecko. Jakim więc było dla niej zaskoczeniem, gdy któregoś razu odkryła, że dziewczynka potrafi zmieniać postać. Poprosiła ją wtedy, by Faith złożyła jej obietnicę, że nigdy nie będzie stosować swych mocy do czynienia zła. Bo była tylko biednym, pokaranym przez los dzieckiem. Czemu więc należałoby karać ją bardziej, skoro nie robi nikomu krzywdy.


3. Chatka na kurzej nóżce

Martha, bo tak miała na imię ów pani weterynarz, zabrała Faith z wioski i zamieszkała z nią tuż przy Wishtown. Zdołała zdobyć domek na obrzeżach miasta i tam obie zamieszkały. Kobieta dalej zajmowała się zwierzętami, teraz już z pomocą Faith.
Ich mały domek nieco się rozrósł, bowiem coraz więcej zwierząt przymieszkiwało im się z tytułu dogadywania z Faith i faktu, że obie kobiety są dla nich po prostu dobre. Zrobił im się mały zwierzyniec i Faith lata te spędziła na pilnej nauce od Marthy, fachu który stał się bliski jej sercu. Po śmierci Marthy Faith została tutejszym weterynarzem.
Mieszka w swoim domku ze zwierzętami, ludzie przychodzą do jej chatki o dowolnych porach prosząc o pomoc ze zwierzętami, albo to ona robi wizyty u swych pacjentów w domu.
Chatka znajduje się nieco poza obrzeżami miasta, bliżej jej do pól i lasu niż do zgiełku miasteczkowego. Dzięki temu zwierzęta mają spokój i Faith również.

Czasami jednak w nocy o północy, Faith wybiera się na swoje wycieczki, a to na czterech łapach, a to kłusem, czy w locie. Jak tylko jej się akurat zamarzy tak spędza czas. Czasem podsłuchuje ludzi w mieście, czasem po prostu spędza czas w dziczy. Są to bardzo przyjemne dla niej momenty i nieco odskoczni od codzienności.



"Dwie rzeczy pouczają człowieka o całej jego naturze: instynkt i doświadczenie."


Ciekawostki:
- Jest leworęczna.
- Lubi zieloną herbatę najbardziej.
- Do kąpieli zawsze dodaje olejku z lawendą, przez co jej zapach chodzi za nią cały czas.
- Czasem robi podróżnikom usługę i pod postacią czarnej klaczy dowozi ich w pobliże miejsca, gdzie podróżują przez las.
- Ma w chatce wiele książek, które są pamiątką po ojcu.
- W jej chatce, wraz z nią (albo obok niej) żyje dużo zwierząt: dwie owce; jeden koziołek; jedna mlekodajna krowa; stary kucyk; sześć kurek; trzy kaczki; trzy gąski; cztery koty; jeden prawie ślepy pies; kulejący królik oraz rodzina jaskółek, dwa nietoperze i ropucha (przy studni).
- Czasem można ją spotkać samą w bibliotece, jak robi różne notatki.
- Codziennie rano robi spacer do miasta po pieczywo, właściwie dokładnie o tej samej porze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://wishtown.forumpolish.com/t469-faith-harper#5976
Selene
Kat
avatar

Liczba postów : 584
Join date : 21/05/2013

PisanieTemat: Re: Faith Harper   Nie Lip 02, 2017 7:56 pm

Moce już uzgodnione, chyba wszystko gra <3. Postać interesująca, czytając kartę od razu miałam wizję na wiele interakcji z innymi postaciami, na pewno będzie przyjemnie śledzić Cię na fabule.
W karcie znalazłoby się kilka drobnych błędów, na tyle nieistotnych, by akceptować ją bez zmian. Pozostało mi życzyć Ci miłej gry! Akceptuję~

___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://wishtown.forumpolish.com/t181-selene
 
Faith Harper
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Miedziane żołnierzyki / Aldo Iadanza, Sam Swarek, Jonathan Harper
» Mokra norka Faith-chan

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Wishtown :: Organizacja :: Zapisy-
Skocz do: