IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 NPC

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Selene
Kat
avatar

Liczba postów : 633
Join date : 22/05/2013

PisanieTemat: NPC   Czw Lip 06, 2017 10:27 pm

INKWIZYCJA

Christine Julia Darleston | Lat 31 |
Mistrzyni Grabarzy

Doświadczona na swoim stanowisku, wręcz stworzona do tej pracy kobieta. Choć wielu współpracowników zarzuca jej emocjonalne podchodzenie do spraw, kierowanie się własną moralnością i sprawiedliwością, nikt nie jest w stanie odmówić Christine talentu do wykonywanej fuchy. Jako mistrzyni, rzadziej już bierze udział w przesłuchaniach wiedźm, częściej spełniając funkcję reprezentatywną Inkwizycji.
Spotkać ją można podczas negocjacji z ważnymi jednostkami współpracującymi z organizacją. Ze względu na jej nienaganne (na rzecz sprawy) maniery, a także umiejętność wysławiania się idealnie pasuje do zajmowanego stanowiska. Na co dzień jednak jej obowiązki polegają przede wszystkim na utrzymywaniu wszystkiego w ryzach; tuszowaniu niewygodnych dla Inkwizycji spraw oraz pomaganiu Arcymistrzyni w papierkowej robocie.
Rozmawiając z Christine o pracy, łatwo można rozpoznać jej politykę – celuje ona przede wszystkim w walkę z Koszmarami oraz próby leczenia zmutowanego genu. Cechą charakterystyczną mistrzyni grabarzy jest pragnienie wplecenia odrobiny typowo kobiecej estetyczności do jej codziennego życia – gdy tylko może nosi suknie i spódnice, nawet jeśli nijak komponuje się to z granatowym, grabarskim płaszczem. Zazwyczaj zachowuje powagę, dla niższych rangą jest – bezwzględna i surowa, a jedynie, przykładowo, zapomniany kwiatek wpleciony we włosy odbiera jej odrobinę respektu...


Gerard Larsen | Lat 37 | Kat

Niektórzy mówią, że jego paskudny wygląd dorównuje charakterowi mężczyzny. Brednie. Gdyby tak było, Gerard z pewnością przybrałby postać krwiożerczego Koszmara z szeregiem ostrych kłów. Kat, mimo wszystko, należy jednak do gatunku ludzkiego, co niejednokrotnie jest poddawane wątpliwościom ze względu na czyny, jakich dopuszcza się bez mrugnięcia okiem. Cóż się dziwić po mordercy, sadyście i gwałcicielu, który został wyciągnięty z więzienia, aby mógł dumnie służyć świętej organizacji. Na co dzień jego współpracownicy mają na niego oko, trzymając go w ryzach i nie dopuszczając publicznego splamienia honoru Inkwizycji, jednak wszystko zmienia się w lochach, na przesłuchaniach. Tam sam Gerard zostaje panem i władcą, wszystkie narzędzia tortur są do jego dyspozycji. Ogranicza go jedynie wyobraźnia i rozkaz, aby wiedźma po wszystkim mogła o własnych siłach dojść na stos.
Jego postać, głównie przez liczne egzekucje, które wykonywał, stała się już na tyle sławna w całym Wishtown, aż wielokrotnie przeprowadzano zamachy na jego życie, jak widać – z marnym skutkiem, gdyż te co najwyżej kończyły się kolejnymi bliznami na, i tak pokiereszowanej, twarzy kata. Postrach nie tylko czarownic, ale także wielu mieszkańców; plotki na jego temat jedynie dopełniają jego przerażający charakter.


MIESZKAŃCY


Lucas Douglas Dillard | Lat 53 |
Gospodarz Karczmy pod Złotą Kaczką

„Podążaj za swoimi marzeniami, załóż karczmę”, mówili. „Będzie fajnie”, mówili. Nie było. Oto przepis jak z towarzyskiego, wesołego mężczyzny, w ciągu kilku lat zmienić się w gbura, w dodatku poważnie zmęczonego życiem. Użeranie się z pasmem problemów, nagle objawiających się w jego życiu, skutecznie zniechęciło go do wykonywania zawodu. Renoma i dobra atmosfera w gospodzie aktualnie jest zasługą żony Lucasa oraz jego trzech dorodnych córek, bo sam mężczyzna sprawia wrażenie, jakby jego jedynym hobby było szukanie dziury w całym i wyżywaniu się na pracownikach. Swoje obowiązki spełnia jednak dobrze, nie można zarzucić mu braku zaradności i doświadczenia w zarządzaniu tym sławnym dobytkiem. Jak nikt inny wyrzuca problematycznych biesiadników za drzwi swojej karczmy.
Ciężko ukryć, że najwięcej krwi napsuła mu Inkwizycja, a dokładniej jej pracownicy, którzy mają w zwyczaju zbyt często nadużywać swej władzy. Dlatego dostrzegając inkwizytora u progu gospody, automatycznie odechciewa mu się żyć, wiedząc już, co ów widok zwiastuje. Bójki, picie na umór, zrujnowany wystrój, za który może i zostaną mu zwrócone koszty, ale przecież nic nie przywróci mu zszarganych nerwów. Osobiście uważa, że Inkwizycja nie przyniosła miastu niczego dobrego, lecz publicznie nie wypowiada się o niej źle. Łatwo jednak wyczuć pewną niechęć gospodarza do tej organizacji, gdy rozmowa zboczy już na te tematy.



/Temat w trakcie edytowania - nie wiem skąd wziął mi się tu comic sans Q___Q
[/list]


___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://wishtown.forumpolish.com/t181-selene Online
 
NPC
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Wishtown :: Organizacja :: Kompendium Wiedzy-
Skocz do: