IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Markus

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Markus
Ofiara
avatar

Liczba postów : 7
Join date : 16/08/2017

PisanieTemat: Markus    Sro Sie 16, 2017 4:31 pm

Imię i nazwisko: Markus Vertiswern.
Pseudonim:
Wiek: 24 latek
Rasa: Nosiciel

Grupa: Cyrk
Ranga: Karciany zabójca
Zawód: Księgowy, zwiadowca i zimny zabójca, choć na to ostatnie nie wygląda.


Moce: Mocą jaką Markus posiada, jest przyzywanie magicznych istot z kart. Bestię, wyglądają, jak prawdziwe. Mogą zranić jak i zabić przeciwnika. Jednak jak wszystko inne, ma to pewną słabość, a nawet dwie. Pierwsza to taka, że wyczerpuję swoje siły w zależności ,od wielkości wezwanej bestii. Im większą bestię przyzywa, tym bardziej słabnie i staje się łatwym celem. Druga to że nie potrafi oprzeć się tym wyborom. Markus oprócz bestii, może też przywołać małe przyjazne zwierzęta, które nikomu nie zrobią krzywdy.
Broń: Zabójcza talia kart, która jest przedłużeniem jego myśli, woli i obu dłoni.
Umiejętności:
- Inteligentny
- Sprytny
- Zwinny
- Stosownie magicznych artefaktów
- Blefowanie
- Dyplomacjia
- Zastraszanie
- Walka wręcz
- Leczenie
- Koncentracja


Charakter: Markus bywa bardzo stanowczy. To pierwsza rzecz, jaką powinno się wiedzieć o jego charakterze. Jest także niezwykle inteligentny i sprytny. Posiada niesamowitą wiedzę, którą stara się powiększać w wolnym czasie, czytając różne interesujące go księgi, jak i te zakazane. Chłopak zazwyczaj stara się być opanowany i pewny siebie. Wychowany przez despotycznego ojca i przez matkę, która jako jedyna, zdołała nauczyła go przed śmiercią swobodnego podejścia do świata, który go otacza. Wykazuje równocześnie obojętność na to, co się dookoła niego dzieje. Dba tylko o dobro osobiste oraz postronnych, którzy go wspierają. Markus jest lojalny wobec swoich przyjaciół oraz głęboko wierzy w swoje przekonania. Pomimo wielu doskonałości, można również zauważyć jego negatywne strony, a są nimi na przykład spóźnialski, chytry czy porywaczy. Być może istnieją pewne wyjątki, lecz nie są one znane nikomu przynajmniej jak na razie. Warto jeszcze podkreślić, że Markus jest typem marzyciela, lecz usilnie stara się to w sobie tłumić i ukryć przed wszystkimi. Kiedy stał się już mężczyznom, w głębi siebie tęsknił za tym, co mu już nigdy nie będzie dane posiadać i co utracił z własnej, nieprzymuszonej woli. W podsumowaniu ciężko określić jego osobę w kilku słowach, bo to dość tajemniczy mężczyzna. Możliwe, że te jego sekrety ujrzą kiedyś światło dzienne.





Wygląd:
Na pierwszy rzut oka co przyciąga uwagę są grube długie ciemno niebieskie włosy Markusa, oraz niezwykła grzwywka, która zawsze jest w nieładzie. Całość jego fryzury nadaje mu tajemniczości. Przeważnie mężczyzna wiąże je jasną aksamitką. Według Markusa wygląd, świadczy o człowieku dla tego, przywiązuje do niego wagę, ale nie na tyle, żeby można było go nazwać "pedantem ". Spośród niezwykle seksownych włosów wyłania się młoda, fascynująca szczupła twarz, co często budzi w innych zainteresowanie. Jego wystające kości policzkowe, jasna cera i wąskie usta oraz starannie zadbane ciemno niebieskie brwi, idealnie współgrają z jego niesamowitą urodą. Jednak to co wywołuje prawdziwy zachwyt, to są jego oczy. Jeżeli gdzieś na świecie istnieją oczy bardziej niezwykłe od innych, to właśnie on jest ich szczęśliwym posiadaczem- tak hipnotyzujące, że podobno nie da się oderwać od nich wzroku. Jego jaskrawo zielone spojrzenie urzeka innych, na tyle że widzą w nich odbicie własnej duszy. Nadaje jego przyjaciołom sens życia i spokój jakiego pragną w głębi serca. Rozmawiając z nim można łatwo stracić koncentrację i zastąpić się w głąb zieleni jego spojrzenia. Mają one nie tylko magiczny kolor, ale i siłę przyciągania kłopotów. Figura Markusa jest muskularna i wysportowana. Kiedy zdejmuje koszulę nie jednej dziewczynie taki widok, może zawrócić w głowie. Porusza się prosto i dumnie, chód ma tak pewny, że ludzie ustępują mu z drogi ze strachu. Czasem skrywa swoją posturę pod długim, czarnym płaszczem sięgający mu do kostek i wtedy porusza się bezszelestnie niczym cień. Jego sylwetka mimo muskularnego wyglądu jest szczupła i bardzo atrakcyjna jak na mężczyznę. Lata odpowiedniego wychowania zadbały o to, by był wysportowany i zdrowy. Ciemno niebieskowowłosy na co dzień nosi elegancki frak, jednak jego ulubionym strojem jest czerwona luźno noszona koszula rozpięta pod szyią dwoma czarnymi guzikami. Spodnie natomiast są czarne i dopasowane do jego sylwetki. Przy prawej stronie koszuli znajduję się niewielka czarna broszka - karcianego pik. Jest to jedyna pamiątką po ukochanej matce jaka mu po niej została. Często nosi białą jedwabną koszulę i wysokie buty jeździeckie z miękkiejbrązowej skóry. Cały wyszukany strój dopełnia obrazu, eleganckiego mężczyzn. Głos Markusa jest zaskakująco niski jak na tak silnie wyglądającego mężczyznę. Jego miękkie i przyjemne brzmienie bezustannie oczarowuje innych. Opanował wiele innych ciekawych rzeczy jeśli komuś uda się oderwać oczy od jego niesamowitego wyglądu i magicznego wzroku z łatwością, zauważysz jego śliczny złoty kolczyk w kształcie dużego koła.

Historia:

Życie dziecka w szlacheckim rodzie z twardymi zasadami nie jest usłane płatkami róży. Zwłaszcza jeśli odstaje się od całej reszty rodu. Ciemno niebieskie włosy i zielone oczy nie ułatwiły mu w tym drogi. Jako jedyny spadkobierca ogromnej fortuny na, którym ciążyły liczne obowiązki do których z samego początku zachowywał ogromny dystans. Wszyscy wraz ze służbą myśleli o Markusie jak o nieuku i dziwaku. Młody chłopak nie lubił słuchać rozkazów swojego despotycznego ojca. Faktycznie, rzadko kiedy udało mu się słuchać nauczycieli oraz ojca.( tracili przy nim nie ludzką cierpliwość. Jednym słowem wychodzili z siebie). Wiecznie rozmarzony i zamyślony młody panicz starał się posłusznie wypełniać polecenia jedynie swojej matki z którą był bardzo emocjonalnie związany. Dni mijały mu bardzo szybko na wypełniane licznymi obowiązkami, nauką i nieustanymi poprawkami - manier,   które, jak na złość, nigdy mu nie wychodziły i odstawały od reszty rodziny. Kiedy miał wyłącznie chwilę dla siebie, młody panicz odnajdywał się w książkach i samotnych wędrówkach. Często wymykał się z zamku by swobodnie spacerować po obrzeżach miasata i obserwować z ukrycia życie zwyczajnych ludzi. Często w tych podróżach towarzyszył mu mały wilczek, to właśnie ta mała włochata kulka łagodziła smutek chłopaka. Markus często, zazdrościł zwyczajnym chłopcom zabaw i bestroskiego życia. Najbardziej kiedy musiał się uczyć i nie miał nigdy czasu na podobne zabawy. Być może na tym skończyłaby się historia smutnego, nad wyraz spokojnego chłopak, który wyrósłby na zdziwaczałego, samotnego i aroganckiego arystokratę. Na jego szczęście tak się jednak nie stało. Pewnej nocy, kiedy chłopak kolejny raz, wmykał się ukradkiem na kolejny raz na spacer, wydarzyło się coś niezrozumiałego. Jakiś tajemniczy głos zaczął szeptać do niego i wodził go w kierunku zakazanego lasu. Markus bez zastanowienia wszedł do lasu. Szedł długimi, krętymi i wąskim ścieżkami. Dopiero po chwili natrafił na dziwną, tajemniczą sadzawkę z której unosiła się samoczynnie mgła i dobywał się z niej kojącą muzyka, która potrafiła otumanić każdego. Podszedł do niej bliżej i pochylił się nad taflą sadzawki, zobaczył tylko swoje odbicie siebie. Poirytowany, machnął ręką z całej siły, chcąc zburzyć ten wizerunek. Woda jednak pod dotykiem jego dłoni zafalowała, a kiedy się uspokoiła, ukazała się mu jego przyszłość. Dziwne symbole kart na błękitnej tafli, przypomniały mu jego piętno, które nosił schowane pod koszulą przed wszystkim. Wystraszony chłopak szybko cofnął się od sadzawki i usiadł z wrażenia na czterech literach w pobliskich krzakach. To nie może być to! Nie mogę władać żadną magią! Przecież jestem tylko zwykłym chłopcem! A to tylko głupie nic nieznaczące znamiona! ( tatuaże bo tak je przedstawia innym, choć nigdy ich, nie pokazuje). Roztrzęsiony podniósł się na równe nogi i pobiegł w stronę domu. Przynajmniej tak mu się wydawało na chwilę obecną. Biegną tą samą drogą, czyżby na pewno? Markus szedł przed siebie, kręte uliczki teraz, wydawały mu się jeszcze bardziej kręte niż wcześniej. Nocą można się tu łatwo zgubić i zejść z wyznaczonej drogi. Jednak chłopiec mimo strachu, potrafił odnaleźć właściwą drogę prowadzącą wprost do domu. Kiedy przemknął niezauważony do swojej komnaty, usiadł na łóżku i zaczął rozmyślać..Jeśli okaże się, że i on potrafi czarować? Co wtedy się z nim stanie? Czy wyrzucą go z zamku i pozbawią go dachu nad głową? Może nawet wydadzą go na śmierć? Zamknięty w czterech ścianach ciemnej komnaty, czuł się bezpiecznie i wreszcie po raz pierwszy, odważył się zdjąć aksamitną koszulę. Po czym podszedł w kierunku srebrnego lustra. Dopiero po chwil, podniósł swój wzrok w jego kierunku. Markus zaczął się im swobodnie przyglądać. Wyglądały całkiem normalnie, tak jak zwykle co na chwilę go uspokoiło. Nagle wszystkie, zaczęły delikatnie połyskiwać złotą, jasną poświatą. Poczuł jak serce zaczyna mu bić coraz to szybciej i szybciej z przerażenia, ale tutaj, w ciszy zamkniętego pokoju, do strachu dołączyło nowe dotąd nieznane uczucie. Ciekawość, zainteresowanie i euforia. Przyłożył delikatnie lewą dłoń na znamieniu. Markus skupił się i poczuł jak powietrze wokół niego stało się lżejsze niż dotychczas, a dziwna, tajemnicza siła, zaczęła wypełniać całe jego ciało. Lekkie przedmioty zaczęły się unosić do góry i zaczęły delikatnie wirować. Powoli, ostrożnie, starał się je odłożyć na miejsce, jednak ciche pukanie do drzwi. W tym momencie do pokoju weszła matka, co rozkojarzyło chłopca, a przedmioty znajdujące się w górze runęły z wielkim hukiem na ziemię. Tuż przed nosem jego matki. Markus był w szoku, nie umiał odnaleźć się w całe sytuacji i postanowił uciec. Matka jednak zdołał go zatrzymać, chwytając go zaprawą dłoń.
Po czym uśmiechnęła się lekko i przytuliła go z całej siły do siebie. Minęła chwila zanim chłopak się uspokoił wtedy matka rzekła do niego czułymi słowami.
- Jesteś taki podobny do ojca. ~ Markus nie wiedział dokładnie, o co jej chodzi bo był zupełnym jego przeciwieństwem. Jego Ojciec miał krótkie brązowe włosy i oczy. Zawsze miał niebagatelne maniery. W towarzystwie był ikoną znakomitości, a on totalną niezdarą. Matka po chwili wypuściła go z objęć i spokojnie usiadła na łóżku. Chłopiec poszedł w ślad zza matką i usiadł obok. Patrzył na nią z ciekawością w oczach ;
- Jak to? Ojciec to wzór cnut, a ja mu nawet do pięt nie dorastam.[/b]- spuścił wzrok i zaczął nim błądzic po podłodze. Matka widząc zakłopotanie syna rzekła ciepłym głosem ;
- Już najwyższy czas, abyś poznał prawdę, o swoim przyjściu na świat. - chwyciła jego dłoń delikatni, zaczęła mówić dalej, Markus nie miała najmnieszego, zamiaru jej w tym przeszkadzać. Kobieta o łagodnym usposobieniu, przystąpiła do poważnej rozmowy z siedmiolatkie, a ciepłe łzy, spływały jej po obu bladych policzkach.
- Muszę coś ważnego wyznać, coś co odmieni Twoje życie nazawsze. Miałam nadzieję, że nie będę zmuszona Ci tego opowiadać, ale po dzisiejszym pokazie muszę Ci wszystko powiedzieć. Prawda jest taka, że Lord Maxima tak naprawdę, nie jest Twoim ojcem. On nie zna prawdy! Gdyby ją znał oboje bylibyśmy martwi. Na szczęście tylko ja ją znam, a teraz i Ty też ją poznasz.
Markus siedział spokojnie choć czuł, że to napięcie, zapiera mu powoli dech w piersiach. Patrzył łagodnym spojrzeniem w kierunku matki. Jej zachowanie wywarło na chłopcu jeszcze większe zmartwienie. Dlateg też, chłopiec łagodnym głosem, rzekł do niej ;
- Mamo mów, przecież wież, że Cię kocham. Mimo tych słów co usłyszę nigdy nie dałbym Cię skrzywdzić nikomu. - Młoda kobieta, delikatnie potrząsnęła grzywką syna mówiąc słodko ze szczerym uśmiechem na ustach ;
- Mój Ty młody bohaterze. - wypowiadając te słowa, zajęła dłoń z chłopca, a jej wzrok od razu, utkwił w martwym punkcie;;
- Nie zrozum mnie źle mój synu. To wyznanie bardzo ciąży mi na sercu. Gdybym mogła cofnąć czas.
- w tym momencie, emocje wzięły nad nią górę i rozpłakał się. Upłynęła chwila zanim się uspokoiła i wróciła do dalszej rozmowy;
- Wcale nie kochałam Twojego Ojczyma. Prawda jest tak, że pokochałam kiedyś pewnego zabawnego i uroczego mężczyznę. Był wysoki, przystojny i tajemniczy. Nie znałam jeszcze wtedy jego sekretu. Pokochałam go. Kiedy jednak jego sekret, ujrzał światło dzienne, został skazany i stracony podczas publicznej egzekucji. Nie miałam jeszcze w tedy bladego pojęcia, że owocem kilku romantycznych chwil, spędzonych razem, owocem tej zakazanej miłość będziesz Ty.
[i]- podniosła lewą  dłoń do góry, na wysokości jego policzków i delikatnie przyjechała opuszkami palców, po jego gładkiej twarzy. Markus mimo młodego wieku, zachowała się odpowiednio, do całej zaistniałej sytuacji. Szczere wyznanie jego matki było niezwykle bolesne dla chłopca, który co dopiero, dowiedziała się, o sobie przeważającej prawdzie. Czuł, że to wyznanie, nie przyszło jej z łatwością. Gdyby nie zaistniała taka potrzeba nigdy by, nie powiedziała treści tego strasznego sekretu. Zegar zaczął tykać na ścianie, ale jego wskazówki stanęły w miejscu. Markus wstał z łóżka i skierowała się w jego kierunku, aby go nakręcić. Chłopiec szedł wolnym krokiem nic nie mówiąc, kiedy doszedł do zegara, zauważył że drzwi jego sypialni są odchylone, a złowrogi cień padał delikatnie do środka komnaty.

że ktoś, stoi pod drzwiami i wszystko podsłuchuje.
Cd nastąpi









Ciekawostki:
- Lubi zapach kwiatów, o poranku.
- Ma duszę romantyka lecz mało kto o tym wie.
- W wolnym czasie, lubi dawać pokazy przy użyciu kart.
- Rozsądny i czasami bardzo rozmowny.
- Markus uwielbia sztuczki karciane oraz gry hazardowe. Jest w nich mistrzem.
- Ma swojego ulubionego przyjaciela, który wabi się Kirki. Kirki to młody biało - szary wilczek, o niezwykłej mocy, może przybierać kształt sokoła lub kruka. Kirki, to jeden z nieudanych eksperymentów jakieś Czarownicy, która porzucił go w lesie na pewną śmierć Markus, znalazł go i zabrał do siebie.
- Ma talent do przyciągania kłopotów, w sumie rzeczy, to kłopot same go znajdują.
- Nie pamięta skąd ma niewielkie tatuaże w kształcie symboli kart.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Markus
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Wishtown :: Organizacja :: Zapisy-
Skocz do: