IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Kawiarnia "Cherubin"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Oliver
Właścicielka Kawiarenki
avatar

Liczba postów : 6
Join date : 05/12/2017

PisanieTemat: Kawiarnia "Cherubin"   Pią Gru 15, 2017 8:04 pm



Mały, białawy budynek. Nad drewnianymi drzwiami wisi prostokątny szyld, na którym czarnymi literami napisane jest "Cherubin", a wszystko przyozdobione białymi, dorysowanymi skrzydełkami. Na klamce zawsze wywieszona tradycyjna jest karteczka, obwieszczająca otwarcie lub zamknięcie kawiarenki. Zakład nie jest zbyt duży, a wystrój raczej prosty. Poza paroma obrazami w różnym klimacie i wielkim, bijącym co godzinę zegarem, nie ujrzysz tam wiele więcej. Po całym pomieszczeniu równo porozkładane są  kwadratowe, drewniane stoliczki, a rozłożenie krzeseł sprawia, że przy każdym domniemanie jest miejsce dla dwóch osób. Jeśli nie przy stoliku, możesz usiąść przy ladzie, przy której zawsze krząta się właścicielka, będąca jednocześnie pracownikiem owego lokalu. Tam również wypisane jest całe, niezbyt skomplikowane menu kawiarenki. Kawy, herbaty oraz pomniejsze desery, jak lody i najbardziej klasyczne ciasta, można tutaj znaleźć. Jest to raczej ciche i spokojne miejsce.

___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://wishtown.forumpolish.com/t507-oliver-aprefield
Trzynastka
Pies Gończy
avatar

Liczba postów : 10
Join date : 27/11/2017

PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Cherubin"   Sro Gru 20, 2017 9:56 pm

Jak zawsze po wizycie w siedzibach Inkwizycji, nie sprzyjał jej humor. A gdy ciemne chmury wisiały nad głową Trzynastki, ta znajdywała sobie zawsze jakieś zajęcie aby się odstresować. Pierwszą opcją było oddanie się polowaniu, zaś drugą spożycie jakiegoś dobrego pożywienia. Ze względu na ciągłe przebywaniu w gnieździe ludzkich społeczności, mogła jedynie zadowolić się drugim rozwiązaniem. Zgodnie ze wskazówkami znajomego rzeźnika, dotarła do przytulnej kawiarenki. Przyjrzała się uważnie szyldowi i wstąpiła do środka, mrużąc potworne ślepia pod nawałem ciepłej atmosfery tego miejsca. Rozmowy zdawały się przycichnąć na moment, gdy potężna postać Trzynastki dalej sterczała przy wejściu. Musiała się uchylić, by nie zaczepić się porożem o próg. Przesuwając niewidzącym wzrokiem po lokalu, zorientowała się, że przy barze nikt nie zasiadał. Usadowiła się na pojedynczym stołku, pozwalając zwisać kociemu ogonowi niemalże do samej ziemi bez życia. Pomieszczenie wypełniały najróżniejsze, intensywne aromaty, które śmiesznie łechtały jej wyczulony węch. Zsunęła swój długi, czarny płaszcz z ramion i zarzuciła go na wolne siedzenie obok. Właściciela nie mała jeszcze szansy dostrzec, więc skupionym wzrokiem śledziła linijki menu wypisanego nad barem. Czytanie sprawiało jej problem. Poruszała powoli ustami, mimowolnie ukazując ostre kły. Po momencie zrezygnowała ze strapionym pomrukiem. Stwierdziła, że po prostu poczeka na właściciela, w końcu przyszła tu w konkretnym celu. Stary rzeźnik zarzekał się, iż to miejsce oferuje najlepsze serniki w całym Wishtown. A ten rodzaj ciasta był dla niej niemałym rarytasem. Podparła głowę ręką, zamykając demoniczne oczy. Skupiła się  na zapachach otaczających ją wokół i mogła jedynie zgadywać co inni klienci trzymali w swoich kubkach.

___________________

can we be friends?



voice | theme | leila deserved better
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://wishtown.forumpolish.com/t508-true-hunter-never-rests#6716
Trzepot
Włóczykij
Włóczykij
avatar

Liczba postów : 88
Join date : 20/07/2016

PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Cherubin"   Czw Gru 21, 2017 12:39 am

No cóż, rzadko jest okazja bym zechciał spróbować jakiś normalny posiłek. Stanowczo moja nietypowa dieta jest dość wystarczająca i niesamowicie tania, biorąc pod uwagę że jadam w naprawdę sporych ilościach. No ale... Kiedy mam okazje zjeść coś co ma zabawny smak, czyli coś słodkiego? Nie próbowałem czegoś takiego od wielu miesięcy, nie mogłem sobie pozwolić na to pieniężnie. No ale od kiedy inkwizycja zaczęła w sporej ilości kupować moje materiały palne, okazało się że dość szybko uzbierałem fundusze. Co Ja mam z nimi zrobić? Pomyślałem, że zwyczajnie wydam je na przyjemność, na coś co zwykle sobie odmawiałem. Jak dobrze pójdzie, może nawet zaszaleje i kupie sobie jakiś pokój by przez jedną noc poczuć się jak zwyczajny wygodny mieszkaniec? Cóż, wszystko zależy jak pójdzie cały przebieg...
Przybyłem do kawiarni, pewna miła osóbka miała okazje mi napomnieć, że może być tutaj dość mało osób a to dla mnie dosyć wysoka cecha. Nie patrzyłem czy będzie tu coś nieziemsko dobrego, po prostu chciałem zrobić coś nigdy nie robiłem, pobyć w kawiarni i próbować coś co inni. Jak jadłem coś słodkiego, było to coś pierwszego lepszego z straganu, bądź od kogoś coś w prezencie. Co teraz mnie czeka? Gdy wszedłem rozejrzałem się niepośpiesznie i zdjąłem kaptur. Popatrzyłem optymistycznie po całym miejscu, choć moja morda i tak kłamliwie pokazywała oblicze złego typa, obitego w metalowe elementy. Uznałem, że zajmę miejsce przy ladzie, bo czemu by nie? Dopiero teraz sobie zdałem sprawę, że pewna osoba nie jest tutaj ozdobą, a najpewniej klientem jak Ja. Usiadłem najdalej na krześle, chwilę się na nim układając i po chwili rozglądając za jakimś pracownikiem. Nachodziło tylko w głowie... Skąd Ja kojarzę tą osobistość z dziwnymi porożami?

___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Oliver
Właścicielka Kawiarenki
avatar

Liczba postów : 6
Join date : 05/12/2017

PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Cherubin"   Czw Gru 21, 2017 9:49 pm

Dzień był spokojny, a w lokalu panował wyjątkowo mały ruch, tak więc Oliver nie musiała się dzisiaj specjalnie namęczyć, aby usłużyć swoim klientom. Właśnie wychodziła z zaplecza, niosąc kawę, zamówioną przez jednego z przesiadujących tu ludzi, gdy dojrzała, że przy ladzie zgromadziła się nowa gawiedź.
-W-witam państwa... - Skłoniła lekko głową. Normalnie ukłoniłaby się głębiej, ale nie chciała wylać napoju, który niosła na talerzu. Jej głos brzmiał troszkę niepewnie, albowiem dawno nie widziała tak specyficznego towarzystwa. Zwłaszcza panienka z porożem... Oliver wpatrywała się tak przez chwilę, aby zaraz otrząsnąć się z zamyślenia. -Przepraszam, proszę chwilę poczekać. - Uśmiechnęła się, po czym ruszyła, aby donieść zamówienie do jednego ze stolików. Niedużo czasu minęło, nim wróciła i stanęła za ladą. Dziś jak zwykle ubrana była w swój "służbowy" garniturek. Przez jej posturę przeważnie bardzo łatwo pomylić ją było z mężczyzną, czemu strój dodawał tylko dodatkowych punktów zaczepienia...nie wspominając nawet o imieniu. Cóż, Oliver nie przejmowała się tym specjalnie. Spojrzała z uśmiechem na intrygujących klientów. Rozbawił ją troszkę ten dystans między nimi, z drugiej strony jednak nie dziwił zbytnio. Jedna z nich swoim wyglądem przyciągała uwagę, w końcu nie na co dzień ludzie chodzą po mieście z wielkimi rogami... czy to był strój... a może.... dziewczyna nie była za bardzo pewna jak na to zareagować....Cóż, klienci to klienci. Druga z postaci miała wyraźną aurę tajemniczości wokół siebie, ale to pewnie przez ten czarny płaszczyk. W końcu Oliver odezwała się pogodnie.
-Życzą sobie państwo czegoś? - Przeważnie zwracała się do wszystkich bardzo formalnie, nie tylko podczas godzin pracy. Taki specyficzny miała styl mówienia.

___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://wishtown.forumpolish.com/t507-oliver-aprefield
Trzynastka
Pies Gończy
avatar

Liczba postów : 10
Join date : 27/11/2017

PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Cherubin"   Sob Gru 23, 2017 10:42 am

Niedługo później Trzynastka doświadczyła niezwykłego gościa. Wciąż z zamkniętymi ślepiami, śledziła spokojnie zmysłami postać mężczyzny, który zbliżał się również do baru. Podłoga wydawała się skrzypieć nieco bardziej pod jego ciężarem, a jej nos skrzywił się przy duszącym zapachu wybuchowych substancji. Zaskoczona tym zjawiskiem, uchyliła jedno oko i łypnęła podejrzliwie na nieznajomego. Wbrew pierwszemu wrażeniu - nie był grubaskiem o przypalonych włosach. Potarła dłonią kilka razy w zamyśleniu brodę, bo widziała gdzieś tego osobnika. Nie potrafiła sobie przypomnieć niczego, co zresztą nie było taką rzadkością - z reguły nie zwracała uwagi na szczegóły związane z ludźmi. Ziewnęła szeroko w otwartą dłoń, gdy pojawiła się nowa postać. Odwróciła głowę w stronę dźwięku, który wydała męska dziewczyna niosące napoje. Skinęła jej jedynie w miarę uprzejmie, odprowadzając ją wzrokiem do stolików. W istocie, gdyby nie jej wrażliwy nos i naturalne zapachy, mogłaby mieć kłopot z rozróżnieniem płci kelnerki. Wykrzywiła usta w półuśmieszku, rozmyślając o różnych "nowoczesnych" kobietach, które coraz częściej zaczęła spotykać. Dlatego z mniejszym zaskoczeniem przyjęła, że obsługująca ich postać patrzy na nią ciekawie, a nie strachliwie.
- Najlepszy sernik jaki macie. - Uniosła na moment oczy ku menu. - Oraz dopasowaną herbatę.
Przeczesała dłonią włosy, odsuwając białe kosmyki z twarzy. W jej wymowie można było usłyszeć lekkie seplenienie, które wydawało się mocniej objawiać w emocjonalnych sytuacjach. Obserwowała przymrużonym, spokojnym wzrokiem duszyczkę blondynki. Nieznajomy jednak dalej pozostawał zawsze w kąciku oka. Jego postawna postać i dorównujący wzrost jej samej instynktownie nakazywały ostrożność. Zresztą wyraz twarzy mężczyzny nawet nie próbował zmienić tego wrażenia.

___________________

can we be friends?



voice | theme | leila deserved better
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://wishtown.forumpolish.com/t508-true-hunter-never-rests#6716
Trzepot
Włóczykij
Włóczykij
avatar

Liczba postów : 88
Join date : 20/07/2016

PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Cherubin"   Pon Gru 25, 2017 1:55 am

Nawet nie zwróciłem najmniejszej uwagi, że ktoś był nieco na mnie skupiony. Skoro ostatecznie nie przypomniałem sobie kogo tak dziwna osoba mi przypomina, to po prostu mogłem wewnętrznie wzruszyć ramionami. Czemu mnie nie dziwi jej wygląd? Widziałem już tyle person i dziwów, że nie robi to takiego na mnie wrażenia, zwłaszcza że sam jestem dość specyficzny. Kwestia jest też taka, że zwyczajnie zachowywałem się nieco jak lekkoduch, pomimo mojego wyrazu który sugerowałby, że szukam guza. Gdy tylko wyszedł najpewniej młody dostojny mężczyzna, potargały mną emocje co takiego mógłbym skosztować. Już miałem chętnie przywitać się i dopytać się o serwowane danie, jednak przy kolejnych słowach tylko obniżyłem głowę na swoje nogi w zawstydzeniu. Oczywiście moja niekompatybilna twarz sugerowałaby raczej nieprawdziwą irytację. Nie patrzyłem gdzie i komu coś podaje, zwyczajnie poczekałem i nawet starałem się nie wtrącać do póki druga osoba nie poda to co by sama chciała.
- Um... Mógłbym dostać jakąś rekomendacje co do ciast? Nieobeznany jestem. Oraz... Coś ziołowego?
Bardziej chyba niezdecydowany pokazać się nie mogłem. Aż miałbym ochotę zapaść się pod ziemie! Nie zmienia faktu, że jednak głos miałem konkretny, idealny do zastraszania, więc gdy mówiłem nimi proste niepewne słowa, to dla niektórych było to albo komiczne, albo podejrzane, albo zwyczajnie gryzło w uszy. Równie nieudolnie się uśmiechnąłem, miało być okazem łagodnym i przedstawić możliwą sympatie, a bardziej okazało coś zawadiackiego. Tak Trzepot, z swoją wyjściową twarzą jesteś mistrzem mowy niewerbalnej!

___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Cherubin"   

Powrót do góry Go down
 
Kawiarnia "Cherubin"
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Kawiarnia Lacciato
» Kawiarnia 'Petit Appetite'
» Kawiarnia "Kocie Oko"
» Kawiarnia
» Kawiarnia "Termin"

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Wishtown :: Wishtown :: Centrum miasta-
Skocz do: