IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Annika Aristow

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Annika Aristow
Żniwiarz
avatar

Liczba postów : 5
Join date : 27/12/2017

PisanieTemat: Annika Aristow   Sro Sty 03, 2018 5:39 pm

Imię i nazwisko:
Annika Aristow
Pseudonim:
Ann, Ari, Aristow, Widmo
Wiek:
25
Rasa:
Nosicielka

Grupa:
Inkwizycja
Ranga:
Żniwiarz
Zawód:
Czasem pomaga w cukierni.

Moce:
-
Broń:
Dwa spore sztylety, z czego używa w większości przypadków tylko jednego. Mają nałożony na siebie czar, dzięki któremu pozostają trujące. Owa trucizna nie zabija, a paraliżuje układ nerwowy. W zależności w którą część ciała trafi, ta zostanie unieruchomiona.
Przykład:
Trafiona ręka - cała ręka.
Długość działania przekłada się na powagę zranienia. Głęboka rana dłużej, płytka - minuty/godziny.
Haczyk jest taki, iż Ann nie atakuje z zamiarem natychmiastowego zabicia. Okalecza, przez wiele szybkich cięć. Dopiero po "zabawie"  zadaje ostateczny cios (zależy od warunków).

Umiejętności:
- Ze względu na jej wielką zwinność oraz zręczność, niezwykle ciężko ją uderzyć/trafić. Nie jest bardzo silna, więc jakoś musi to nadrabiać. Taka krucha panienka, jak ona uległaby natychmiast zniszczeniu i nic by z niej nie zostało. Tak, to sama prawda. Nie ma co słuchać plotek.
- Potrafi się obsługiwać bronią palną na wysokim poziomie, lecz zdecydowanie jest miłośniczką broni białej. Powód? Jakiekolwiek ostrze jest zbawieniem, gdy ma kaca. Głowa mogłaby wybuchnąć białowłosej, gdyby zabrała się do strzelania w takie dni. Poza tym, biała broń jest bardziej elegancka i daje większe możliwości, jeśli chodzi o udekorowanie czyjegoś ciała.
- Pamięcią sięga o czasów, gdy grała dla swego ojca na wiolonczeli oraz rzadziej na akordeonie.
- Tylko dwa razy spotkała ludzi, którzy byli w stanie z nią konkurować, jeśli chodzi o picie. Pochodzili z tego samego miejsca co ona, więc nic dziwnego. Wszelkie próby upicia Anniki pójdą na marne.
- Jest w trakcie nauki jazdy konno i... nie komentujmy tego.
- Podłapała trochę umiejętności w cukiernictwie.
~
Poza tym, podejmuje się nauki wielu rzeczy.

Charakter:
Wiecznie zaspana, leniwa, wspaniała... Przydałby się dzwonek na przerwę. Dziwnie ma się sprawa w przypadku charakteru Anniki. Na ogół jest bardzo przyjazna i rozluźniona, a pijąc z nią zyskujesz nowego przyjaciela. Czasem bywa wredna oraz
złośliwa. Im więcej bawisz się przy jej boku, tym bardziej cię szanuje i wie do kogo się zgłosić w razie nagłej chęci uzupełnienia płynów. Bywa na wszystkich przyjęciach, które są organizowane w różnych miastach. Z jednej strony dobra zabawa, zaś z drugiej nowe znajomości, które mogą być bardzo przydatne. Pomimo swej imprezowej postawy, doskonale zdaje sobie sprawę, gdzie należy i jakich rzeczy się dopuszcza. W żadnym wypadku nie ucieka od obowiązków! Pracuje nawet więcej od innych, tylko w bardziej przyjemny sposób. Wiadomo, po nabytych informacjach podczas wydarzeń i poczęst(r)unku, musi się wyspać. Niby kiedy miałaby to robić, skoro większość organizuje wszystko wieczorem? Doprawdy, ludzie nie myślą. Problem jest taki, iż niektórzy Inkwizytorzy są niczym zastępcze matki. Jest na to sposób. Wystarczy wybrać sobie odpowiednią kryjówkę i zażyć snu, który tak bardzo się należy. Postawmy sprawę jasno! Kobieta nie zwraca uwagi na to, że ktoś jest wiedźmą, Koszmarem czy człowiekiem. Chcesz się napić? Jak najbardziej masz plusa i to wielkiego. Kto wie, może nawet uda ci się uniknąć śmierci, gdy pokażesz butelkę wina. Traktuje wszystkich równo, do czasu...
Każdy medal ma dwie strony.
Podczas wykonywania swej pracy, znika u niej jakakolwiek empatia. Staje się zupełnie niewrażliwa na krzywdę innych i przed oczami ma tylko cel. Cel, który musi zostać zlikwidowany. Za ofiarą podążać będzie do końca. Pewnie to zasługa upartości, która kieruje wtedy Ann. Ginie ślad po tej duszy towarzystwa, którą jest na co dzień, a pojawia się potwór. Czyż największymi potworami, nie są właśnie ludzie? Co do pracy zespołowej, to nie przepada za nią. Bez przeszkód może pić z towarzyszami broni, lecz najlepiej pracuje się w pojedynkę. Bywa i tak, że rozkaz jest ustalony z góry i musi się z tym pogodzić. Zwykle w trakcie odwala coś sama i słucha kazań, odnośnie swego, jakże niedopuszczalnego zachowania. Czemu? Zabili tego co mieli zabić, więc w czym problem? Najważniejsze pytanie, czy nienawidzi wiedźm? Odpowiedź jest prosta, wszystko jedno kogo ma pozbawić życia. Jest w tej organizacji z zupełnie innego powodu, niż ślepe podążanie za wiarą w lepsze jutro.
Wróćmy do części "bywa wredna i złośliwa". To nie tak, że ma humorki, jak każda kobieta. Śmiało można powiedzieć, iż jest nieokrzesana. Nie hamuje się nawet przed chamskimi uwagami, na temat czyjejś osoby. Jednakże, spokojnie. Musi mieć szczególnie zły dzień, dużo alkoholu, albo dobre towarzystwo.
Uczucia. Temat zakończony. Mało kto potrafi ją zawstydzić, czy postawić w sytuacji bez wyjścia. Miłość? Wie z czym się to je, nawet miała okazję doświadczyć. Ukochany jednak zaginął. Od tamtej pory Ann, nie doznała ponownie takiego uczucia. Flirty to co innego~!


Wygląd:
Specyficzna uroda przyciąga wiele spojrzeń. W końcu, nie codziennie widzi się białowłosą przechodzącą między innymi, szarymi ludźmi. Nie zakłada żadnych kapeluszy, zaś gdy świeci słońce musi nosić parasol. Będąc albinoską, skóra Ann
reaguje na promienie słoneczne bardzo mocno i gwałtownie, pojawiają się też stany zapalne. Tak jak było wspomniane wcześniej, włosy są koloru białego, a do tego grube i długie. Zazwyczaj wiązane w warkocz, aczkolwiek nie ma wielkich
zastrzeżeń do rozpuszczania ich. Oczy pozbawione pigmentu, przybrały czerwony odcień przez naczynia krwionośne. Co do wzrostu, to jest nawet wysoka. Ma całe 1.75 cm! Nie zalicza się do krasnali, ani olbrzymów. Sylwetka Anniki jest szczupła,
a waga idealnie pasuje do wzrostu, czyli 62 kg. Sama często żartuje, że jest niczym lalka z porcelany i łatwo ją zniszczyć. Mija się to jednak z prawdą. Gdyby zajrzeć do szafy kobiety, znalazłoby się wszystko. Spodnie, sukienki, bluzki, koszule... Co jak co, lecz ktoś kto wymyśli spodnie, jest geniuszem. Dzięki nim nie musi trudzić się z wyciąganiem broni, bo ma ją od razu pod ręką! O bieganiu i skakaniu nie wspominając. Uwielbia swój czerwony płaszcz i nie rozstaje się z nim, ani na moment. Uważa, iż przynosi jej szczęście w piciu.


Ciekawostki:
- Uwielbia dzieci.
- Nie pali. W sumie, nie ma żadnego nałogu. Picie alkoholu, to hobby i dobra zabawa! Gdzie tam, od razu uzależnienie...
- Węże, to ulubione zwierzątka. Ma nawet dwa w domu! Ciężko było je zdobyć.
- Mimo częstych wyjazdów, nadal jest bardzo dobrze zapamiętana przez innych w Wishtown.
- Ona może kogoś nie kojarzyć, ale ktoś może doskonale ją znać. Plotki, plotki, plotki...
- Zjawi się na każdej możliwej imprezie. Prywatnej też.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Selene
Kat
avatar

Liczba postów : 656
Join date : 21/05/2013

PisanieTemat: Re: Annika Aristow   Czw Sty 04, 2018 10:24 pm

Akceptuję i życzę miłej gry~
Oczywiście, mam nadzieję, że w rzeczywistości będziesz chciała dopisywać historię - zawsze przyjemnie jest mi je czytać. Oby Annika pokazała pazurki na fabule i nie zaniedbywała swoich obowiązków pijocząc gdzie popadnie xD.

___________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://wishtown.forumpolish.com/t181-selene
 
Annika Aristow
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Alexander Aristow [martwy]
» annika

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Wishtown :: Organizacja :: Zapisy-
Skocz do: