IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Eliasz Carter

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Elias Carter
Grabarz
avatar

Liczba postów : 3
Join date : 12/12/2017

PisanieTemat: Eliasz Carter   Pią Sty 19, 2018 8:14 pm


"Czy to wtedy zobaczyłeś mnie po raz pierwszy?"

Imię i nazwisko:
Eliasz Carter
Wiek:
25 lat.
Rasa:
Nosiciel.


Grupa:
Inkwizycja.
Ranga:
Grabarz.
Zawód:
Pastor.

Moce:
-
Broń:

Opis:

Colty Single Action Army:
Dwa 6-strzałowe, samopowtarzalne rewolwery, wykonane z ciemnego metalu. Wzdłuż luf wygrawerowane są cytaty z Pisma Świętego.

Działanie:
Broń posiada niejako podwójne działanie. Pierwsze z nich polega na tym, że jest ona w stanie zranić, a nawet i zabić zarówno Koszmary, jak i Wiedźmy. Drugie z nich natomiast sprawia, że trafiona nimi osoba traci na krótką chwilę swoje moce. W przypadku Wiedźm czas ten wynosi od kilku do kilkudziesięciu godzin, w zależności od rodzaju postrzału. Broń szczególne efektowna na Koszmary, zmusza bowiem je do przyjęcia materialnej postaci w przypadku trafienia.

Umiejętności:
- broń palna - 2 Colty Single Action Army,
- walka wręcz,
- znajomość łaciny w mowie i piśmie,
- znajomość angielskiego w mowie i piśmie,
- znajomość medycyny i anatomii,
- gotowanie - średnio-zaawansowany poziom,
- pamięć fotograficzna,
- znajomość katechizmu odpowiednia do profesji pastora,
- ogrodnictwo,


Charakter:

Spokojny i opanowany. Tak najprościej opisać Eliasza. Zazwyczaj jest małomówny, chociaż potrafi odezwać się i głośno wyrazić swoje zdanie kiedy trzeba. Carter jest zamkniętym w sobie introwertykiem, ze skłonnościami do melancholii, jednakże skrywa to za maską otwartego i uprzejmego kapłana, który zawsze znajdzie czas, aby porozmawiać z osobami które tego potrzebują. Rzadko otwarcie wyraża swoje negatywne emocje, zazwyczaj tłumi je w sobie, a sposobem na poradzenie sobie z nimi jest samotna medytacja i modlitwa. Nie przepada za tłumami, woli zacisze własnego pokoju lub też ogrodu którego sam dogląda.

Jest osobą głęboko wierzącą, jednakże nie jest fanatykiem. Potrafi w spokoju toczyć dyskusje o dogmatach wiary, jak i o innych niewygodnych - zdawać by się mogło - dla kapłana tematach. Trzeba przyznać, że cechuje go pewna charyzma, a podlegli mu wierni zazwyczaj wypowiadają się o nim pozytywnie. Jeśli chodzi o Inkwizycję i Wiedźmy, to osobiście nieco gardzi tą pierwszą i uważa jej metody za zbytnio brutalne. Co do samych Wiedźm, to uważa że nie wszystkie są złe, jednakże zdaje sobie sprawę, że sam nie zmieni tego jak wygląda świat i nawet pomimo jego sprzeciwu nadal będą one prześladowane. Jedną z większych łask jakie może im dać, jest ukojenie duszy i bólu w ostatnich momentach życia, dlatego też stara się bywać na przesłuchaniach, aby hamować zapędy co bardziej agresywnych przesłuchujących. Być może naraża się w ten sposób organizacji, jednakże ze względu na swoją pozycję w Wishtown oraz ogólny szacunek wśród mieszkańców jak na razie obawia się ona go tknąć.

Oficjalnie jest jednak z Inkwizycją w dobrych stosunkach, nawet jeśli zdarza mu się patrzeć niechętnie na niektórych jej członków. Ze względu na swój status został on zatrudniony jako osoba mająca maskować ciemne sprawki Inkwizytorów i dbająca o to, żeby mieszkańcy mogli spać w spokoju. Sam Eliasz zgodził się, jako że to zadanie nie wymaga uciekania się do zabijania niewinnych.

Jednakże myliłby się ten, kto sądzi, że nie jest on  w stanie nikogo skrzywdzić. Kiedy poniosą go emocje, bądź też wymaga tego sytuacja, jest w stanie odebrać drugiej osobie życie bez wahania. Dodatkowo nie będzie się zastanawiał przed podjęciem wszelkich koniecznych kroków aby dojść do celu i biada tym którzy staną mu na drodze. Pomimo dobrego charakteru potrafi on zręcznie manipulować ludźmi, aby pomogli mu osiągnąć zamierzone przez niego efekty, bądź też pozbyć się kogoś ukradkiem.


Wygląd:
 Mierzący 174 cm wzrostu mężczyzna, o wadze 63 kg. Atletycznie zbudowany, z ciemną karnacją, poprzecinaną na torsie i rękach bladymi liniami blizn. Białe, siwe wręcz włosy sięgające barków oraz bursztynowe tęczówki pozwalają go odróżnić nawet w tłumie, tak samo jak czerwony płaszcz z dwoma krzyżami z przodu oraz jednym dużym na plecach, narzucony na komplet czarnego stroju kapłana z koloratką.


Historia:

Śnieg powoli opadał w dół, otulając miasto miękkim puchem. Spokoju nocy nie przerywał żaden głośny dźwięk, jedynie księżyc w pełni uważnie się nam przyglądał.  

Czy to wtedy zobaczyłeś mnie po raz pierwszy? A może widywałeś mnie wcześniej z oddali?

Rozszerzone w zachwycie oczy. Jakże niewiele trzeba było, żebym przestała zwracać uwagę na otaczający mnie świat. Te oczy. Otoczone przez intensywnie bursztynowe tęczówki i głębokie niczym otchłań źrenice. Bo też i niejedno piekło widziały, takie mam wrażenie. Chłonące każdy szczegół otoczenia z ciekawością i jednocześnie oceniające. Gotowe by odbić w nich drugą osobę niczym w lustrze. A jednocześnie pełne zrozumienia. Surowe ale i łagodne. Spojrzenie zarówno kata, jak i ofiary. Tak wyraźnie odcinające się od wychudzonej i poznaczonej bliznami twarzy.

Nie chciałam żebyś mnie zobaczył. Nie byłam częścią twojego świata.

Ale nie mogłam dłużej obserwować jak cierpisz.

Chciałam jedynie cię uzdrowić. Zasklepić rany i ukoić ból.

Dlaczego musiałeś otworzyć oczy?

I nawet teraz płomienie stosu zdają się nie czynić mi żadnego bólu kiedy na mnie patrzysz.

Czemu odwracasz wzrok...?

Ciekawostki:
- dawniej piastował stanowisko Kata i Żniwiarza,
- w wyniku pewnych zdarzeń z przeszłości porzucił wcześniejsze życie i został pastorem,
- sierota, wychowywał się na ulicy, a później w sierocińcu prowadzonym przez Inkwizycję,
- jego włosy i karnacja są efektem ubocznym dawnego zaklęcia rzuconego przez Wiedźmę,
- ma czarną kocicę, którą nazwał Emilia,
- prowadzi niewielki ale zadbany ogród tuż za kościołem,
- posiada niewielkie, surowo urządzone mieszanie,
- lubi czytać,
- zdarza mu się spać z bronią pod poduszką,  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Selene
Kat
avatar

Liczba postów : 708
Join date : 21/05/2013

PisanieTemat: Re: Eliasz Carter   Wto Sty 30, 2018 3:27 pm

*przeciera oczy* Chwila, co...? Co się tu...? Czyżbym widziała...? *mruga intensywnie* N-normalną kartę? Bez... ani jednej OP mocy? Ani chociaż... bez zamiany w smoka? Chwila...
Czy to znaczy, że... Ż-że... Będę musiała ją akceptować? >:O

COOOO!?

Ok, muszę dorzucić trzy grosze od siebie:

Cytat :
Broń szczególne efektowna na Koszmary, zmusza bowiem je do przyjęcia materialnej postaci w przypadku trafienia.

Nie wszystkie Koszmary mają materialną postać w ogóle. Niektóre z nich są na tyle słabe, że przybierają formę np. ducha. Takiego ani nie trafisz, ani nie przywrócisz do materialnej postaci. Przybliż, co miałeś tu na myśli, bo może się źle rozumiemy. Nie wszystkie z Koszmarów mają też więcej niż jedną formę.

Cytat :
efektowna

Efektowna =/= efektywna, raczej chodziło Ci o efektywność xD.

Cytat :
Pierwsze z nich polega na tym, że jest ona w stanie zranić, a nawet i zabić zarówno Koszmary, jak i Wiedźmy.

Czyli, jak rozumiem, jest to normalna broń palna, która może zabić/zranić w efekcie postrzału. Tak tylko dopowiadam, co by później nie było szoku na fabule xD.

Postać jest na tyle oryginalna, aż nawet udam, że KP zawiera sześć przepisowych, rozbudowanych zdań, nie trzy. Albo trzymajmy się wersji, że nie potrafię liczyć do sześciu.

Przymykam więc oko na resztę, na drodze wyjątku nawet udam, że nie widzę tego odtwarzacza na początku karty, bo jeszcze się rozmyślisz i powrócisz do wersji ze smokiem xD.
Szczerze podziwiam za wytrwałość, serio. Teraz pozostaje mi życzyć Ci miłej gry i akceptować.

Panie, panowie... pora zamykać to forum.

___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://wishtown.forumpolish.com/t181-selene
 
Eliasz Carter
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Sharon Carter
» Rory Carter i Jack Caulfield
» St. Clement's Hospital
» Raiden Carter

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Wishtown :: Organizacja :: Zapisy-
Skocz do: