IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Rezydencja Gabriela

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Gabriel
Łowca Koszmarów
avatar

Liczba postów : 18
Join date : 19/01/2018

PisanieTemat: Rezydencja Gabriela   Sro Sty 24, 2018 12:10 am

First topic message reminder :

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://wishtown.forumpolish.com/t528-bede-zmora-dla-koszmarow

AutorWiadomość
Gabriel
Łowca Koszmarów
avatar

Liczba postów : 18
Join date : 19/01/2018

PisanieTemat: Re: Rezydencja Gabriela   Wto Mar 13, 2018 10:27 am

Gabriel pieścił piersi Lissandry przykładając się do tego ze znaną sobie pasją. Uwielbiał kobiece piersi i może nie był oryginalny pod tym względem, ale to one podniecały go najbardziej. Dlatego też w jego typie były kobiety z pokaźnym dekoltem. Takim jak Lissandra. I trzeba było przyznać, kobieta szalenie mu się podobała oraz, dodatkowo, bardzo ją lubił.
Teraz to jednak nie było ważne.
Ważne było to, co teraz się działo. Zobaczył jak kobieta się odchyliła do tyłu pozbawiając go dostępu do jej piersi. W zamian za to dostał możliwość patrzenia na jej wspaniałe ciało, które targane przyjemnością wyginało się niczym sprężyna. To jednoznacznie świadczyło o tym, iż zbliżała się do orgazmu. Mężczyzna też się delikatnie poruszał, na tyle na ile miał możliwość, wychodząc naprzeciw jej ruchom.
I wreszcie mógł popatrzeć jak kobieta dochodziła. Krzyk rozkoszy i słodkie słowa, jakie wypłynęły z jej ust były prawdziwą muzyką dla jego uszu. Zastygła na nim nie poruszając się. Mężczyzna wciąż się w niej znajdował, gdyż siedziała ona nabita na jego członka. Obserwował ją z uśmiechem na ustach, który nie schodził z jego twarzy. W pewnym momencie przeszedł do pozycji półsiedzącej i delikatnie dotknął dłonią jej piersi. Następnie przeniósł dłoń na jej kark i delikatnie zmusił ją do pochylenia się w jego stronę, po czym pocałował ją namiętnie.
- Możemy kontynuować, czy chcesz chwilę odpocząć? - zapytał jej patrząc się prosto w oczy. W jego głowie majaczył pewien pomysł na dalszy rozwój tego wieczora. Zamierzał być nieco bardziej brutalny i stanowczy niż dotychczas. Chciał ją zniewolić i coś mu podpowiadało, że jego przyjaciółka nie będzie miała nic przeciwko temu. Zwłaszcza, iż sama dała mu przyzwolenie na takie działania. Jeśli jednak będzie potrzebowała odpoczynku, zgodzi się na niego. Złapał ją za pośladki i wstał razem z kobietą, po czym położył ją na łóżku. On sam podszedł do stolika, złapał za butelkę whisky i nalał go do dwóch szklanek. Co prawda Liss wcześniej piła wino, jeśli dobrze pamiętał, ale tego tutaj nie miał. Podał drinka kobiecie.
- Gdy odpoczniemy, pokażę ci co to brutalny seks. Chcę, byś miała świadomość, że gdy wrócimy do tej zabawy, przestanę liczyć się z twoim zdaniem i wydobędę z ciebie tę całkowicie uległą stronę natury. Jak rozumiem, zgadzasz się na to? - powiedział. Musiał uzyskać jej zgodę na to, by wiedzieć, że faktycznie będzie tego chciała, że faktycznie będzie czerpała z tego przyjemność.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://wishtown.forumpolish.com/t528-bede-zmora-dla-koszmarow
Lissandra Sayashi
Lodowy Wiatr Północy
avatar

Liczba postów : 67
Join date : 19/01/2017

PisanieTemat: Re: Rezydencja Gabriela   Wto Mar 13, 2018 4:40 pm

Każda pozycja w ramionach takiego mężczyzny była cudowna, więc Liss w żaden sposób nie protestował. Choć gdy grzecznie zapytał, o to czy zabawa, zabawa może dalej trwać? Liss inno pokiwała główą i przygryzła delikatnie swoje niebieskie, soczyste usta. Patrząc nie patrząc mimo orgazmu, którym się nadal rozkoszowała, mogła przecież dojść jeszcze raz? Noc taka młoda jeszcze przecież. Zresztą Liss nie miał zamiaru poprzestać na tylko jednej przyjemności. Silne i mocne dłonie oplatały teraz jej nagie ciało. To była niezwykła chwila warta, każdej sekundy uciech jakiej nigdy wcześnie nie doznała.
Liss od dawna się kochała w Gabrielu. Jednak nie chciała mu tego powiedzieć, choć z okazywanie mu względów, to była zupełnie inna sprawa. Białowłosa dosłownie, uwielbiał go kokietować i pieścić jego ciało, ale także jego myśli. Lissandra zrobiła dokładnie, to czego od niej oczekiwał. Przez chwilę była w powietrzu a ich ciała były złączone. Gabriel zaczął ruszać swoimi biodrami coraz to szybciej. Liss delikatnie zaczęła chichotać z podniecenia. Kiedy podniósł wzrok na nią. Jego oczy, zaczęły błyszczeć ze szczęścia. Nagle jej kochanek wstał z łóżka a oczy kobiety wodziły za jego nagie ciałem i dopieszczały jej myśli.
- Tak. Chętnie się czegoś na piję.- uśmiechnęła się kusząco a palcami prawej dłoni, przyjechała delikatnie po swoich długich pięknych nogach. Na wspomnienie o zniewoleniu oblizała swoje usta namiętnie. Bo która kobieta, nie chciała by być zniewolenia przez takiego mężczyznę jak on? Nagle słodkim i drapieżny głosem wyszeptała ;
- Tak... Tak Skarbie możesz mnie zniewolić. - wzięła drinka i upiła z niego łyczek złocistego napoju.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gabriel
Łowca Koszmarów
avatar

Liczba postów : 18
Join date : 19/01/2018

PisanieTemat: Re: Rezydencja Gabriela   Wto Mar 13, 2018 7:30 pm

Mężczyzna po wręczeniu drinka, wrócił do stolika i oparł się o niego. Jego penis sztywno sterczał twardy i gotowy do tego, by dać więcej przyjemności zarówno Gabrielowi, jak i Lissandrze. Chwilowo jednak mężczyzna nie ruszał się z miejsca. Patrzył jedynie na swoją przyjaciółkę, podziwiając piękno jej ciała. Zastanawiał się, jakim cudem nadal wyglądała na góra dwadzieścia parę lat mimo pięćdziesiątki. Czy to była zasługa magii, czy też kobieta wygrała w loterii genowej? Nie wiedział i nie chciał pytać. Czuł, że to pytanie byłoby dużym nietaktem.
Raz po raz upijał jedynie łyk szalenie drogiego, złocistego trunku. Mimowolnie uśmiechał się pod nosem.
Analizując zachowanie Lissandry, mężczyzna mógł się domyślić kilku rzeczy. Nie był głupi. Wiedział, że podobał się swojej przyjaciółce. W końcu gdyby było inaczej, to ta sytuacja nie miałaby przecież miejsca. Pamiętał również, jak kokietowała go praktycznie za każdym razem, gdy się widzieli, czasem odnosił również wrażenie, że kobieta robiła to, co on chciałby by zrobiła, że czasem mówiła mu to, co chciałby usłyszeć. Cóż, nie miał co do tego stu procentowej pewności, ale wiedział jedynie, że gdyby to się okazało prawdą, to nie spodobałoby mu się to. Lubił kobiety naturalne, takie, które były przy nim...sobą. O to również jednak nie chciał pytać, bo gdyby okazało się, iż był w błędzie, to dopiero by się zbłaźnił i wyszedł na kretyna.
Zgoda, jaka padła z ust kochanki, była prawdziwie dobrą nowiną dla Gabriela. Postanowił więc wykorzystać to do maksimum. Ale dopiero za chwilę.
- Zatem zadam ci kilka pytań, na które oczekuję szczerych odpowiedzi. Kłamstwo będzie oznaczało koniec zabawy w Pana i uległą suczkę. - oznajmił. Wiedział, że zrozumiała te słowa, w końcu była jedną z inteligentniejszych kobiet jakie znał.
- Czy próbowałaś seksu analnego? Lubisz go? Czy pozwoliłaś jakiemuś mężczyźnie dojść w twoich ustach, na twoje ciało lub bezpośrednio w tobie? Czy masz fobię odnośnie skrępowania? - zapytał. To nie był grad pytań. Każde pytanie zadawał dopiero wtedy, gdy usłyszał odpowiedź. A były one niezbędne do tego, by ułożyć dokładniejszy plan działania oraz zarysować nieco jej preferencje seksualne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://wishtown.forumpolish.com/t528-bede-zmora-dla-koszmarow
Lissandra Sayashi
Lodowy Wiatr Północy
avatar

Liczba postów : 67
Join date : 19/01/2017

PisanieTemat: Re: Rezydencja Gabriela   Sro Mar 14, 2018 1:18 pm

Usiadła na łóżku, zakładając nogi za nogę. To była dość wygodna pożycia do picia drinka. Swoją drogą wyglądał troszkę inaczej mimo, że to tylko whisky i smak też stał się tajemniczy, a zarazem słodki i kuszący, który doskonale pieścił jej kubki smakowe. Sam jej kolor wyglądał cudownie, a sam widok kusił jej wzrok. Upiła łyk i w skrycie delektowała się nim. Jej oczy utkwiły na kochanku, kiedy wspomniała o szczerości. Szczerze mówiąc zawsze była z nim szera, ale jeśli miało by to dotyczyć jej wyglądu czy coś w tym stylu. Po czuła by dziwny niesmak i najwyraźniej, opuściła by jego sypialnie bez słowa. Liss miała swoje granice i lepiej było ich nie przekraczać w żaden sposób, bo można na tym ucierpieć w najgorszym przypadku stracić życie. Liss nie wspomina przeszłości i nie żyła przyszłością. Żyje tu i teraz. A teraz znajduję się pieszczona w ramionach mężczyzny, który można powiedzieć zdobyłby jej serce, gdyby tylko go miała? Jednak na tą chwilę, nie miała zamiaru zajmować się tą sprawą. Choć nie którzy mówili, że nie posiada serca ani uczuć, zawsze bierze to co chce i kiedy chce. Liss to kobieta zdecydowana i nie cofnie się przed niczym, aby osiągnąć swój cel. Jej nowym celem okazał się Gabriel, którego chciała zdobyć od początku znajomości i jak widać udało się jej to. Może nie dokońca bo, mężczyzna okazywała jej bądź co bądź większe wdzięki niż innym kobietom, ale też wiedziała, że na chwilę obecną on ją tylko lubi a nie kocha. jednak to nawet jej nie przeszkadzało. Upiła kolejny łyk złociste napoju, przypominający jej kolorem bursztyny. Spojrzała na niego uwodzicielsko i rzekła spokojnym głosem ;
- Zawsze jestem z Tobą szczera, ale są pewne rzeczy o której lepiej mnie nie pytać. Jednak co do tych, które zadałeś nie należą do tych, których lepiej mi nie zadawać. - uśmiechnęła się złowieszczo, a na jej szklance pojawił się biały, gruby szron, który na szczęście nie zamroził napoju, tylko schłodził wystarczająco.
- Trochę był za ciepły, więc go schłodziłam. Chyba nie masz mi tego za złe?
Lissandra poprawiła swoje białe włosy lewą dłonią. Po czym spojrzała kokietujacym spojrzeniem z namiętnym uśmiechem w stronę kochanka mówiąc słodko i delikatnie ;
- Nie lubię brać niczego do ust, chyba że mam na to ochotę. Jeśli chodzi o naszą dalszą zabawę, to proszę Cię abyś tego nie robił, podobnie jak zabawę między pośladkami, tego wręcz, nie nawidzę. Reszta jest jak najbardziej do akceptacji.- uśmiechnęła się po nownie, a na samą myśl wymienionych słów obeszło ją obrzydzenie. Nie lubiła takich zabaw. Siedziała spokojnie i wyczekiwała kolejnego przyjemnego lub mniej przyjemnego kolejnego ruchu kochanka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Rezydencja Gabriela   

Powrót do góry Go down
 
Rezydencja Gabriela
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Wishtown :: Wishtown :: Dzielnice mieszkalne-
Skocz do: